Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:57
Reklama
Reklama
Reklama

Bój o podatek rolny. Gminy potrzebują wpływów, radni bronią rolników

Od 43 zł za decytonę po ponad pięćdziesiąt złotych – tak wyglądać będą stawki skupu żyta, potrzebne do naliczenia podatku rolnego w gminach powiatu radzyńskiego. Najmniej zapłacą rolnicy w jednej z największych gmin.
Bój o podatek rolny. Gminy potrzebują wpływów, radni bronią rolników
Kąkolewnica to jedna z największych gmin powiatu radzyńskiego i samorząd z najniższym podatkiem rolnym na tym terenie

Źródło: pixabay.com

Według GUS średnia cena skupu żyta, od której nalicza się podatek rolny, w przyszłym roku wyniesie 86.34 za dt. Wyznaczona stawka służy gminom do ustalenia podatku rolnego na przyszły rok. Ustalają ją do końca listopada. Samorządy ustalając stawkę decydują o obniżeniu tej przedstawionej przez GUS, ale i o tym, czy ma być ona wyższa od tej, która dotąd w gminach obowiązywała. Nie wszędzie obrady na ten temat przebiegają bez utarczek.

„Nie” dla podwyżki

W gminie Kąkolewnica radni zdecydowali, że w przyszłym roku stawka podatku wyniesie 43 zł/dt. To wzrost o 3 zł, w porównaniu do kwoty ustalonej cztery lata wcześniej i obowiązującej do dziś. Wcześniej gmina podniosła podatek w 2019 roku, gdy kwota do naliczenia wynosiła zaledwie 38 zł/dt, a ustalana była w 2012 roku.

Choć władze gminy podatek rolny podnoszą jak widać  o niewielkie stawki i rzadko, to i tak temat budzi zawsze opór. Tak było i w tym roku, gdy na sesji rady gminy rozpatrywano projekt uchwały dotyczący stawki podatku rolnego na przyszły rok. Gmina zaproponowała, by podstawą do jego naliczenia była kwota 43 zł/dt. Dochody gminy przy proponowanej stawce zwiększą się o około 59 tys. zł w stosunku do wpływów z 2024 roku – informowali urzędnicy. 

- Podwyżka to 7,5 do ha przeliczeniowego. Nie ma dobrego czasu na podwyżki, ale myślę, że ludzie naprawdę nie zbiednieją przy tej podwyżce – stwierdził radny Waldemar Sikora. 

Jednak, tak jak można było przewidzieć, opozycja w radzie gminy miała swoje przemyślenia na temat gospodarowania gminnymi pieniędzmi. - Pani wójt jakby brała 16 tys. zł a nie 20 tys. zł to też by nie zbiedniała. A wy nie przyszliście jeszcze do rady to pierwsze co zrobiliście, to sobie ustawiliście diety dla przewodniczących na 1000 zł – punktował radny Tomasz Mazurek

Natomiast jego kolega w opozycji, radny Krzysztof Grzeszyk stwierdził, że wzrost wpływów z podatku o 59 tys. zł, nie jest tak znaczący, by nadwyrężać kieszenie rolników. - Wniosek mój jest taki, żeby zostawić ten podatek w poprzedniej wysokości. Poczekajmy, przeanalizujmy co się będzie działo. Z tych 59 tys. zł wpływu do budżetu, to ile my tych dróg możemy zrobić? Nie oszukujmy się. Zróbmy tak, żeby rolnicy odczuli, że jakoś o nich dbamy – wnioskował radny. 

Radny Leszek Kokoszkiewicz popierał złożony wniosek, konieczność pozostawienia stawki skupu żyta na dotychczasowym poziomie argumentując sytuacją rolników, którzy podatek mają płacić. 

– Każdy rolnik jest ekonomistą i u niego te stawki od 15 lat stoją w miejscu. Jestem za tym, że o budżet gminy trzeba dbać, ale dopłaty co roku się zmniejszają nie zwiększają. Na komisji wstrzymałem się w sprawie podatku. Dziś popieram wniosek, wstrzymajmy się jeszcze jeden rok, jeśli zmieni się koniunktura to będziemy podnosić – stwierdził.

Gmina z najniższą stawką

Dyskusja nad obniżeniem stawki skupu żyta służącej do wyliczenia podatku rolnego na 2025 rok nie zdziwiła wójt Anny Mróz. 

- Mogliśmy się tego spodziewać, bo zawsze są emocje przy podnoszeniu podatków. My podatek podnosiliśmy w 2020 roku o 2 złote. Mówiłam wtedy i powtórzę, wszystkie drogi dojazdowe do pól robione są dla państwa. Robimy niekiedy sposobem gospodarskim, jak mamy dofinansowanie to robimy już porządnie. Nadal będziemy robić te drogi, ale za każdym razem, jak nie podnosimy podatku to mamy mniej pieniędzy w budżecie. Państwo radni natomiast chcieliby żeby ciągle coś robić w ich okręgach, a pieniądze wówczas skąd wziąć?  - dopytywała oponentów wójt Mróz.

Kąkolewnica to jedna z największych gmin powiatu radzyńskiego i samorząd z najniższym podatkiem rolnym na tym terenie. - To podwyżka do 43 zł z 40 zł. W 2024 roku gmina Borki ma kwotę na poziomie 45 zł, gmina Radzyń - 50 zł , Czemierniki – 53 zł, Wohyń - 48 zł i te stawki mogą teraz w tych gminach ulec zmianie. Nasza gmina ma najniższe stawki – wyliczała radnym wójt Mróz i jednoznacznie stawiała sprawę: - Jestem za tym, żeby ta stawka wzrosła o te 3 złote, bo dla mnie jako wójta jest radością słuchać, że rolnicy mają dobre warunki dojazdu do swoich pól.

Skarbnik Agnieszka Fijałek-Ładna przypominała natomiast radnym, że ich zadaniem jest odpowiedzialność za budżet samorządu. 

- Wszystkie podatki lokalne to wpływ do budżetu w kwocie 2,5 mln zł. Podatek rolny to kwota 750 tys. zł w tym roku. Pan radny mówi, że trzeba dbać o rolników, ale wy jesteście też odpowiedzialni za budżet gminy. Wciąż myślicie o wydatkach, a trzeba też dbać o dochody. Subwencję dostaniemy na tym samym poziomie a waszym zdaniem należy nie podnosić podatków i opłat, nie brać kredytów, a wydawać – wprost przedstawiła sprawę skarbniczka gminy. 

Radni w głosowaniu odrzucili wniosek Krzysztofa Grzeszyka i ostatecznie przyjęli nową stawkę do obliczania podatku rolnego w wysokości 43 zł/dt.

Stawki w miejscu

W gminie Komarówka Podlaska stawkę do obliczenia podatku rolnego pozostawiono na poprzednim poziomie. - Propozycja jest taka, żeby utrzymać stawkę z poprzedniego roku . Dla gminy wpływy z tego podatku to 655, 678 tys. zł – wyliczał na sesji wójt Ireneusz Demianiuk. 

Przyznaje, że z punktu widzenia samorządu wyższe dochody z podatków, to oczywiście wzmocnienie budżetu, ale w tym przypadku gmina patrzy na dobrostan mieszkańców. 

-  Dochód z rolnictwa jest coraz niższy, cena zboża jest niewysoka a rolnicy utrzymują się głównie z produkcji roślinnej nie zwierzęcej. Musimy patrzeć na interes społeczny, nie tylko na aspekt ekonomiczny. Od 2 lat ta sytuacja jest bardzo niedobra, to co możemy zrobić, to powstrzymać takie podatki, na które mamy wpływ – argumentował wójt Demianiuk.

Dla przykładu w Czemiernikach radni ustalili stawkę do naliczenia podatku na poziomie 53 zł, w Borkach to kwota 45 zł, w gm. Radzyń Podlaski – 50 zł.  Z najniższa kwotą stanowiącą podstawę do naliczania podatku rolnego pozostaje nadal gmina Kąkolewnica.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama