Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:42
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

O królowej Bonie i czarnym baranie. Nadbużańskie legendy w jednym tomie

Chociaż czasy pogawędek przy wspólnym rwaniu pierza czy młócce minęły wraz z pojawieniem się szklanych ekranów, to wiele wspaniałych historii żyje w lokalnej pamięci do dziś. A że mieszkańcy powiatu łosickiego też swoje legendy mają, nastał czas na ich spisanie i zabezpieczenie dla potomnych.
O królowej Bonie i czarnym baranie. Nadbużańskie legendy w jednym tomie
Legendy o czarnym baranie z kręconymi rogami i błyszczącymi ślepiami powtarzano w wielu zakątkach kraju. Teraz na rozgłos czeka kolejny mroczny tryk, spisany w zgrabną historię po dekadach przekazów ustnych na terenach powiatu łosickiego.

Źródło: Obraz wygenerowany przez AI

Legendy o czarnym baranie z kręconymi rogami i błyszczącymi ślepiami powtarzano w wielu zakątkach kraju. Był baran, moc nieczysta, co zastępował drogę myśliwym w warmińsko-mazurskich Możdżanach, był też taki, co straszył razem z czarną damą pod lubelskim Kazimierzem, ale i tryk, co w szale wyskakiwał ze starego boru w Ciechanowcu. Choć najbardziej znanym jest ten, który według ludowej przyśpiewki przebywał w młynie, to nie ma wątpliwości, że owa zjawa upodobała sobie drewniane mosty. O upiornym zwierzęciu przechadzającym się o północy po barierkach mostku nad Krzną w Międzyrzecu Podlaskim już pisaliśmy. Teraz na rozgłos czeka kolejny mroczny tryk, spisany w zgrabną historię po dekadach przekazów ustnych na terenach powiatu łosickiego. Dzięki inicjatywie wójta gminy Sarnaki Grzegorza Arasymowicza oraz starosty powiatu łosickiego Bożeny Niedzielak, czarny baran znad rzeki Toczny poszedł w świat na kartach książki „Legendy Mazowsza”.

Quixi Media od dekady specjalizują się w niezwykłych wydawnictwach. Jedną z ich inicjatyw jest seria ukazującą bogato ilustrowane antologie regionalnych legend. Wśród 326 opublikowanych dla 292 samorządów historii znalazły się dwie opowieści prosto z powiatu łosickiego – „O czarnym baranie” oraz „O wiewiórach i… królowej Bonie”. Druga z nich spisana została piórem Ewy Arasymowicz – pasjonatki słowa czytanego, przyszłej lekarki, a prywatnie ukochanej córki włodarza Sarnak. Zasłyszane od najstarszych mieszkańców okolic historie można nie tylko przeczytać, ale także posłuchać w formie audio. W książce umieszczone są kody QR, które przekierowują do opowiadań czytanych przez profesjonalnego lektora. Wydanie jest źródłem wiedzy o historii i kulturze oraz doskonałym narzędziem edukacyjnym i popularyzatorskim.

Historię o łosickim czarnym baranie spisała autorka książek o baśniach Joanna Kiszkis. Według legendy żółtooki zwierz miał być widywany na trasie z Hadynowa do Łosic. Droga prowadziła przez stary mostek, o którym w okolicy krążyło wiele niepokojących opowieści. Mawiano, chociażby, że gdy przechodząc przez kładkę zaklniesz, to cię diabeł do piekła na potańcówkę porwie. Tam wszyscy tańczą bez przerwy i nikt stamtąd nigdy nie wraca. Więc lepiej było nie kląć wcale, a zwłaszcza tam. Bohater legendy nie wierzył w ostrzeżenia, dopóki sam nie spotkał barana o gęstej czarnej sierści. Historia drugiej z bajek spisanych w „Legendach Mazowsza” toczy się w gminie Sarnaki. Opowiada o dziewczynce, która we śnie przeniosła się do nadbużańskiego lasu, gdzie spotkała samą królową Bonę Sforzę. Wraz ze zmarłym dziadkiem była świadkiem uratowania monarchini przez niejakiego Hołowczyca.

Legendę "O czarnym baranie" odsłuchać można klikając TUTAJ, a historię „O wiewiórach i… królowej Bonie” TUTAJ

Dzięki inicjatywie wójta gminy Sarnaki Grzegorza Arasymowicza oraz starosty powiatu łosickiego Bożeny Niedzielak, czarny baran znad rzeki Toczny poszedł w świat na kartach książki „Legendy Mazowsza”; fot. G. Arasymowicz

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklistaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: A ta przyczepa to jest dopuszczona do ruchu ? Ma badania techniczne podbite ? Jest oświetlenie i co najważniejsze jest zarejestrowana w wydziale komunikacj ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w lesie. 58-latek zginął podczas wycinki drzewAutor komentarza: Aaa- maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: A kto Ci każe czytać ? Nie wchodź na stronę i nie czytaj . Jest wolnosć słowa , każdy może się wypowiedzieć . Po co tu włazisz i czytasz ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:51Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama