Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:05
Reklama
Reklama
Reklama

O królowej Bonie i czarnym baranie. Nadbużańskie legendy w jednym tomie

Chociaż czasy pogawędek przy wspólnym rwaniu pierza czy młócce minęły wraz z pojawieniem się szklanych ekranów, to wiele wspaniałych historii żyje w lokalnej pamięci do dziś. A że mieszkańcy powiatu łosickiego też swoje legendy mają, nastał czas na ich spisanie i zabezpieczenie dla potomnych.
O królowej Bonie i czarnym baranie. Nadbużańskie legendy w jednym tomie
Legendy o czarnym baranie z kręconymi rogami i błyszczącymi ślepiami powtarzano w wielu zakątkach kraju. Teraz na rozgłos czeka kolejny mroczny tryk, spisany w zgrabną historię po dekadach przekazów ustnych na terenach powiatu łosickiego.

Źródło: Obraz wygenerowany przez AI

Legendy o czarnym baranie z kręconymi rogami i błyszczącymi ślepiami powtarzano w wielu zakątkach kraju. Był baran, moc nieczysta, co zastępował drogę myśliwym w warmińsko-mazurskich Możdżanach, był też taki, co straszył razem z czarną damą pod lubelskim Kazimierzem, ale i tryk, co w szale wyskakiwał ze starego boru w Ciechanowcu. Choć najbardziej znanym jest ten, który według ludowej przyśpiewki przebywał w młynie, to nie ma wątpliwości, że owa zjawa upodobała sobie drewniane mosty. O upiornym zwierzęciu przechadzającym się o północy po barierkach mostku nad Krzną w Międzyrzecu Podlaskim już pisaliśmy. Teraz na rozgłos czeka kolejny mroczny tryk, spisany w zgrabną historię po dekadach przekazów ustnych na terenach powiatu łosickiego. Dzięki inicjatywie wójta gminy Sarnaki Grzegorza Arasymowicza oraz starosty powiatu łosickiego Bożeny Niedzielak, czarny baran znad rzeki Toczny poszedł w świat na kartach książki „Legendy Mazowsza”.

Quixi Media od dekady specjalizują się w niezwykłych wydawnictwach. Jedną z ich inicjatyw jest seria ukazującą bogato ilustrowane antologie regionalnych legend. Wśród 326 opublikowanych dla 292 samorządów historii znalazły się dwie opowieści prosto z powiatu łosickiego – „O czarnym baranie” oraz „O wiewiórach i… królowej Bonie”. Druga z nich spisana została piórem Ewy Arasymowicz – pasjonatki słowa czytanego, przyszłej lekarki, a prywatnie ukochanej córki włodarza Sarnak. Zasłyszane od najstarszych mieszkańców okolic historie można nie tylko przeczytać, ale także posłuchać w formie audio. W książce umieszczone są kody QR, które przekierowują do opowiadań czytanych przez profesjonalnego lektora. Wydanie jest źródłem wiedzy o historii i kulturze oraz doskonałym narzędziem edukacyjnym i popularyzatorskim.

Historię o łosickim czarnym baranie spisała autorka książek o baśniach Joanna Kiszkis. Według legendy żółtooki zwierz miał być widywany na trasie z Hadynowa do Łosic. Droga prowadziła przez stary mostek, o którym w okolicy krążyło wiele niepokojących opowieści. Mawiano, chociażby, że gdy przechodząc przez kładkę zaklniesz, to cię diabeł do piekła na potańcówkę porwie. Tam wszyscy tańczą bez przerwy i nikt stamtąd nigdy nie wraca. Więc lepiej było nie kląć wcale, a zwłaszcza tam. Bohater legendy nie wierzył w ostrzeżenia, dopóki sam nie spotkał barana o gęstej czarnej sierści. Historia drugiej z bajek spisanych w „Legendach Mazowsza” toczy się w gminie Sarnaki. Opowiada o dziewczynce, która we śnie przeniosła się do nadbużańskiego lasu, gdzie spotkała samą królową Bonę Sforzę. Wraz ze zmarłym dziadkiem była świadkiem uratowania monarchini przez niejakiego Hołowczyca.

Legendę "O czarnym baranie" odsłuchać można klikając TUTAJ, a historię „O wiewiórach i… królowej Bonie” TUTAJ

Dzięki inicjatywie wójta gminy Sarnaki Grzegorza Arasymowicza oraz starosty powiatu łosickiego Bożeny Niedzielak, czarny baran znad rzeki Toczny poszedł w świat na kartach książki „Legendy Mazowsza”; fot. G. Arasymowicz

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama