Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 14:16
Reklama
Reklama
Reklama

Dom w Sławatyczach, rozpada się na oczach jego mieszkańców

Podłoga się zapada, z dachu cieknie, brudną wodę trzeba wynosić wiadrami - w takich warunkach żyje starsze małżeństwo ze Sławatycz. Martwią się: - Ja nie dam, nawet rady ściągnąć męża z łóżka i wyprowadzić z domu, jak budynek będzie się walił.
Dom w Sławatyczach, rozpada się na oczach jego mieszkańców

Stanisława i Jan Demczuk od czterdziestu lat, mieszkają w domu komunalnym, przy ul. Włodawskiej 13, w Sławatyczach. Niestety, budynek jest w opłakanym stanie. Jak mówi ich syn, do wymiany jest wszystko, zaczynając od podwaliny, na przeciekającym dachu kończąc. Choć obecnie remontowany jest fragment fundamentu, to jak podkreślają Demczukowie, jest to kropla w morzu potrzeb.

Małżeństwo jest już na emeryturze, ona ma 68 lat i przez dłuższy okres czasu pracowała jako woźna w szkole, on ma 73 lata i przez większość życia był zatrudniony w magazynie. Obecnie jest bardzo schorowany, ma problemy z sercem, miażdżycę i jest po operacji żył w nogach, na swoje schorzenia, codziennie bierze sześć tabletek. Wcześniej Demczukowie mieszkali na stancji, ale musieli się wyprowadzić, bo gospodarze urządzili w tym lokalu sklep. Na Włodawskiej, nie ma łazienki, by pójść do toalety trzeba wyjść na dwór. Stanisława: – Mąż po pobycie w szpitalu ma trudności w chodzeniu i utrzymaniu równowagi, więc kiedy wychodzi do ubikacji muszę iść z nim bo boję się, że się wywróci. Z kąpielą też jest problem, Demczukowie myją się w dużej misie, ale nie jest to proste dla kogoś kto ledwo utrzymuje się na nogach, tak jak Jan.

Podłoga w mieszkaniu, zaczęła, od jakiegoś czasu się zapadać. Pani Demczuk przyznaje: – Nie mogę jedzenia na ławie postawić, bo wszystko z niej spada.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 15/2018

Anna Chodyka



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gosc 15.04.2018 16:40
Przecież oni mają tyle dzieci dlaczego im nie pomagają?Całe życie siedzieli w opiece bo oni biedni im się należy oczywiście, a patologia i nieroby jakich mało.

Mirek 12.04.2018 13:07
Ludzie jak zwykle pełni empatii w życiu różnie się układa najlepiej krytykować zamiast zrozumieć drugiego człowieka a w niedzielę pójdą do kościoła i

Dominika 12.04.2018 12:17
Co wy ludzie gadacie w ogóle... To jest niepojęte. Jak ludzie potrafią być nie wyrozumiali...Jakbyście nie zauważyli ten dom się zawala. Cegły spadają... co tu niby remontować ? Remont w niczym nie pomoże....Ta rodzina po prostu zasługuje na lepsze mieszkanie.

Mieszkaniec 12.04.2018 11:04
Co racja to racja jakby nie pili całe życie i robili z siebie biedotę to by żyli w lepszych warunkach tylko jakby chcieli. Dużo jest rodzin które sa naprawdę biedne i zasługuja na pomoc każy by chciał przepić całe życie a potem udawać potrzebujacego.

Asia 12.04.2018 17:54
Znasz wg ty ludzi ze ich oceniasz? Bo jakoś nie sądzę.... Znam tych ludzi od lat i nie dam se wmówić że pili całe życie... Lepiej se pogadać zjechać tylko po to by poczuć się lepiej i by nie czuć się winnym za to że nic się z tym nie robi...

Gość 12.04.2018 06:32
Jakby nie pili i cokoliwiek oprócz siedzenia pod sklepem w życiu zrobili to by nie doszło do takiej sytuacji. Afery każdy potrafi szukać i jak widać bardzo ładnie sie wybielić

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama