Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:48
Reklama
Reklama

Był wtedy przewodniczącym rady miasta. Zszokowały go słowa prezydenta

Mnożą się pytania o okoliczności i treść spotkania, o którym bialczanie usłyszeli niemal dwa lata temu na posiedzeniu rady miasta od prezydenta Michała Litwiniuka. W sprawie orzeknie sąd.
Był wtedy przewodniczącym rady miasta. Zszokowały go słowa prezydenta
Trwa proces z powództwa prywatnego, jaki wytoczył prezydentowi Michałowi Litwiniukowi były radny Jan Jakubiec. 21 marca przed sądem składał zeznania Bogusław Broniewicz, były przewodniczący rady miasta

Autor: Joanna Danielewicz

 W bialskim sądzie trwa proces z powództwa prywatnego, jaki wytoczył prezydentowi Michałowi Litwiniukowi były radny Jan Jakubiec. Na sesji w maju 2023 roku doszło do dyskusji, w trakcie której prezydent Michał Litwiniuk przeprowadził taki oto wywód w kierunku ówczesnego radnego Jakubca: 

– Kiedyś wszystko panu pasowało, na początku tej kadencji, aż do momentu gdy dwa lata temu, na dzień przed radą miasta, gdzie głosowane miało być absolutorium. Przyszedł pan wówczas do mojego gabinetu i uzależnił pan udzielenie absolutorium przez Białą Samorządową, od spełnienia państwa oczekiwań także w zakresie personalnej obsady rad nadzorczych spółek komunalnych. Odbił się pan od ściany – mówił 26 maja 2023, podczas sesji rady miasta prezydent Białej Podlaskiej.

Przewodniczący rady zszokowany

Jan Jakubiec w skierowanym do sądu pozwie zarzucił prezydentowi Litwiniukowi, że ten publicznie zarzucił Janowi Jakubcowi uprawianie korupcji politycznej. Stoi na stanowisku, że do rozmowy przytoczonej przez prezydenta podczas sesji w maju 2023 roku, nigdy nie doszło.

Na posiedzeniu 21 marca przed sądem składał zeznania Bogusław Broniewicz. W czasie, którego sprawa dotyczy, był radnym  klubu Biała Samorządowa i przewodniczącym rady miasta. Zrelacjonował dla sądu opisane wyżej zdarzenie i stwierdził, że wówczas słowami prezydenta był zaskoczony. 

- Byłem zszokowany, gdy to usłyszałem. Miny radych wskazywały na to, że również byli zszokowani – mówił Bogusław Broniewicz. Ostatnie spotkanie jakie odbył z Janem Jakubcem w gabinecie prezydenta, jego zdaniem miało miejsce w sierpniu 2020 roku. - Zostaliśmy poinformowani, że będzie porozumienie (środowiska prezydenta - przyp, red.) z klubem PiS. Uznaliśmy to spotkanie za zakończone – informował świadek i podkreślał, że na 100 procent takiej wizyty Jana Jakubca na dzień przed sesją absolutoryjną w 2021 roku u prezydenta nie było.

Broniewicz zaznaczał, że tak w stowarzyszeniu Biała Samorządowa, jak i w klubie radnych tego stowarzyszenie przyjęte było kolegialne uzgadnianie działań. - Nie było możliwości podejmowania jednoosobowych decyzji w imieniu klubu czy stowarzyszenia, nawet przez prezesa – jednoznacznie stwierdził Broniewicz, dodając, że handel polityczny – tak to trzeba nazwać, jak stwierdził, nie mieścił się w katalogu działalności BS.

CZYTAJ TAKŻE:

 

Pełnomocnik Jana Jakubca, mec. Jan Kokot dopytywał więc, czy może prezydent Litwiniuk żartował, opowiadał jakiś dowcip. - Nie było takiej możliwości, ta wypowiedź była niezwykle poważna – uważa Broniewicz. Pełnomocnik oskarżenia dopytywał więc czy jest mu wiadome, czy prezydent po uzyskaniu takiej informacji, propozycji korupcji politycznej poinformował organy ścigania? – Z doniesień medialnych wiem, że została złożona petycja od mieszkańca w trybie dostępu do informacji publicznej z takim zapytaniem, gdzie otrzymał informację, że pan prezydent uznał tą propozycję za żart – stwierdził Broniewicz.

 Kiedy to było?

Zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej złożył dr Andrzej Halicki. Opisał to na prowadzonym przez siebie blogu obywatelskim w maju ubiegłego roku. „Minął rok a mieszkańcy nadal nie wiedzą jak było naprawdę.” - stwierdzał w materiale na swoim blogu, gdzie poinformował, że w trybie dostępu do informacji publicznej wysłał do magistratu zapytanie kiedy doszło do tego spotkania, o którym na sesji w 2023 roku opowiadał prezydent i czy prezydent złożył zawiadomienie do organów ścigania. 

„(…) informuję, że do spotkania Prezydenta Miasta z radnym doszło w dniach bezpośrednio poprzedzających sesję Rady Miasta Biała Podlaska, która odbyła się 19 czerwca 2020 r. W zakresie pytania drugiego, informuję, że brak jest takiego zawiadomienia. Zawiadomienie nie zostało złożone, ponieważ prezydent w rozmowie z radnym nie potraktował takiej sugestii w sposób poważny, szybko zakończył rozmowę na ten temat"- cytował odpowiedź ratusza na zadanie przez siebie pytania, na swoim blogu dr Andrzej Halicki i komentował:

 - Odpowiedź ta jest ważna choćby dlatego, że wskazuje inny termin spotkania niż wypowiedź prezydenta miasta na sesji ("dwa lata temu").

WIĘCEJ O SPRAWIE:

Dziś pełnomocnik prezydenta podczas posiedzeń w sądzie również docieka czy do tego typu rozmów mogło dochodzić w innym terminie. Mecenas Przemysław Bałut pytał o to już na pierwszym posiedzeniu,  słuchanego wówczas przez sąd Jana Jakubca, a na ostatniej rozprawie takie pytanie skierował do Bogusława Broniewicza: - Pan podkreśla tu, że w tym konkretnym czasie, ale czy mogło dochodzić do rozmów w innym czasie? – dopytywał mecenas Przemysław Bałut. Na co Bogusław Broniewicz zdecydowanie odpowiadał: - Nigdy nie byłem świadkiem ani uczestnikiem takich rozmów i składania takich propozycji. Nic mi na temat takich zdarzeń nie wiadomo.

Prezydent Michał Litwiniuk nadal wyjaśnień nie złożył. Po raz kolejny zapewnił, że odniesie się do stawianych zarzutów w trybie późniejszym. Od początku, sformułowane przez byłego radnego oskarżenia odrzuca.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama