Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:27
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

3000 kilometrów w biegu

Mateusz Jędrzejczak nie jest zawodowym sportowcem. Pracuje jako trener w Contact Center, mieszka od niedawna w Białej Podlaskiej. Ale 1 maja wyruszy w swoją najważniejszą trasę – pobiegnie z progu łódzkiego hospicjum dla dzieci aż do Santiago de Compostela. Sam, z plecakiem. Dla siebie i dla innych.
3000 kilometrów w biegu
Mateusz Jędrzejczak zamierza przebiec szlak Świętego Jakuba prowadzący do Hiszpanii w 60 dni, codziennie planuje przebiec 45 km

Autor: archiwum Mateusza Jędrzejczaka

— Pomysł zrodził się wiele lat temu, kiedy przeczytałem o szlaku Świętego Jakuba. Już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę chciał go przejść — mówi Mateusz Jędrzejczak, jakby to było najprostsze marzenie świata. Ale zaraz dodaje: — Tylko że czasu na półroczne wędrowanie nie mam. Mam pracę, rodzinę, więc zdecydowałem się, że pobiegnę, wtedy podróż zajmie mi 60 dni. 

Start nie jest przypadkowy. 1 maja Mateusz wyruszy z progu Fundacji Gajusz w Łodzi — hospicjum dla nieuleczalnie chorych dzieci. — Mieszkałem w Łodzi przez lata. Gdy planowałem wyprawę, jeszcze tam żyłem. Znałem fundację, wiedziałem, co robią. To jedno z najsmutniejszych miejsc, w jakich byłem, ale też jedno z najprawdziwszych. Nie miałem wątpliwości, że to właśnie z nimi chcę się związać — wyjaśnia.

Podczas biegu prowadzona będzie zbiórka – fundacja uruchomiła specjalny link, a Mateusz będzie promował ją w swoich mediach społecznościowych, choć – jak sam mówi – nie są zbyt rozbudowane.  - Ja jestem tylko takim ojcem chrzestnym tej zbiórki. Ale bardzo się z tego ojcostwa cieszę - zaznacza.

Mateusz zamierza pokonać trasę w 60 dni, biegnąc codziennie od 45 do 50 kilometrów. W plecaku – cały jego dom: namiot, śpiwór, kuchenka, sztućce. — Logistyka? Na plecach. Tam, gdzie wypadnie pięćdziesiąty kilometr i znajdę ładną polankę, tam rozbijam namiot. Europa to jednak cywilizowany kontynent. Wodę i jedzenie znajdę po drodze — opowiada bez cienia wahania.

To nie tylko bieg dla idei. Dla Mateusza to także wyprawa duchowa, przekraczanie własnych granic, pielgrzymka. — Jasne, że to też wiara. Ale nie tylko, to również przygoda, sprawdzian, sposób na to, by zrobić coś naprawdę ważnego - podkreśla.

Mateusz ma 33 lata. W czerwcu, gdzieś na szlaku, będzie obchodził swoje urodziny. — Urodziłem się 20 czerwca. Myślę, że nigdzie indziej nie chciałbym być wtedy bardziej niż właśnie tam. Na trasie. Rodzina? Kibicuje, choć z duszą na ramieniu. Małżonka trochę się boi, ale trzyma za mnie kciuki. Czeka na lipiec, gdy wrócę — mówi.

Do biegu przygotowywał się przez miesiące. Przechodził treningi biegowe, siłowe. — Biegam dużo. Pewnie więcej, niż by sobie moja żona życzyła. Ale jestem dobrej myśli. Bo jak nie teraz, to kiedy?

Szlak Świętego Jakuba ma w sobie coś magicznego. Choć Mateusz miał plan iść Drogą Francuską, życie dopisało własny scenariusz. Zamiast z południa Francji – ruszy z centrum Polski. - Gdzieś kiedyś przeczytałem o tym szlaku i... po prostu wiedziałem. Chciałem iść. Teraz będę biegł. I to właśnie z miejsca, które ma dla mnie ogromne znaczenie. Z miejsca, które potrzebuje wsparcia - mówi biegacz.

W tej wyprawie nie ma sponsorów. Nie ma kamer innych niż ta w telefonie Mateusza. Jest tylko człowiek, który postanowił przebiec przez pół Europy, niosąc nie tylko własne marzenie, ale i kawałek nadziei dla tych najmniejszych, najbardziej potrzebujących.

Na Instagramie można znaleźć biegacza pod nazwą: mateusz_jedrzejczak92. Na Facebooku: Mateusz Jędrzejczak. Zbiórkę można wesprzeć pod linkiem: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama