Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 05:02
Reklama
Reklama
Reklama
Podnoszenie ciężarów

Olivier złoty, Filip piąty.

Ze złotym medalem z Mistrzostw Polski U-20 z Nowego Tomyśla wraca Olivier Jabkiewicz (GCK Kobylany).
Olivier złoty, Filip piąty.

Autor: nadesłane

W niedzielę w kategorii 96 wystartował Filip Kędzierawski oraz Olivier Jabkiewicz, który miał startować w kategorii 102 kg. – W poniedziałek okazało się, że Olivier waży 98 kilogramów. Postanowiliśmy zbić wagę do 96 kg i zawalczyć w kategorii niższej o złoto – wyjaśnił Tomasz Kuć, trener GCK Kobylany. Filip zajął piąte miejsce z wynikiem 233 kg (103+130). W rwaniu zaczął od 96 kilogramów, które zaliczył bez problemu. Podobnie uporał się z „setką” i zaliczył 103 kg. W podrzucie zaliczył 123 kg. Następnie o siedem kilogramów więcej znalazło się nad jego głową. Niestety, ze sztangą o wadze 135 kilogramów nie dał już rady wstać z przysiadu. Olivier pokonał rywali zdecydowanie i wywalczył tytuł Mistrza Polski z wynikiem 295 kg (135 +160). W pierwszym podejściu rwania zaliczył 130 kg i już tym wynikiem wygrał tę część dwuboju. W drugiej próbie dołożył pięć kilo z pozytywnym skutkiem. Ostatecznie na sztandze znalazło się 145 kg, ale tego dnia to było już za dużo. W podrzucie sztangista z Kobylan kolejno zaliczył 155 i 160 kg. Nie sprostał ciężarowi 167 kg. Drugie miejsce zajął Damian Matuszewski (Husaria Lubraniec) z wynikiem 285 kg (125+160), a na pozycji trzeciej uplasował się Kamil Trybulewicz (Budowlani Opole) z wynikiem 271 kg (125+146). - Filip uzyskał wynik zbliżony do rekordu życiowego, piąte miejsce to to, które planowaliśmy osiągnąć. To ostatni rok jego startów do lat 20. Przed nim matura, a potem zobaczymy, jak będzie rozwijała się jego kariera. Wyniki Oliviera są trochę słabsze niż jego rekordy, ale i wagę miał niższą. Najważniejsze, że wywalczył złoto. Przed nim jeszcze dwa lata walki w juniorach. Liczymy, że przyjdzie czas na kolejne medale, liczymy również na te na arenie międzynarodowej” – podsumował występ swoich podopiecznych trener.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Ścieżki ścieżkami ale Biała nie ma na dzisiaj żadnego schronu !!!! Czy władza miasta się obudzi ?!?!? Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: Julian z Białej Podlaskiej Treść komentarza: Ciekaw jestem, kto jest fundatorem dwóch krzyży przy kapliczce, gdzie odbywają się Msze Św. polowe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:11 Źródło komentarza: Leśna msza w Bokince Królewskiej. Tam brali śluby potajemnie Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej się zgadzam, nie oskarżyła nikogo o umyślnie przy zdarzeniu. Sport kontaktowy, walka w powietrzu. Takie akurat rzeczy się zdarzają Data dodania komentarza: 22.09.2026, 18:14 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Art Lew Treść komentarza: Dwóch to i tak już dużo więcej niż...tych kilku tam na dole... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:37 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Damian robisz świetną robotę, pisz jak najwięcej. Właśnie statystyki i co się działo na boisku. Bo kogo obchodzi kto z kim pije, z kim śpi i kiedy się żeni. Co do Łaz to był wypadek chyba , a nie złośliwy faul. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama