Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 23:05
Reklama
Reklama
Reklama

Wsparli strażaków z OSP Stołpno

Fundacja Muszkieterów prowadzona przez firmy Intermarché i Bricomarché, postanowiła wesprzeć strażaków z OSP Stołpno, z gminy Międzyrzec Podlaski. Przekazano im potrzebny w akcjach ratunkowych sprzęt i odzież.
Wsparli strażaków z OSP Stołpno
Strażaków z OSP Stołpno wparła Fundacja Muszkieterów, która przekazała sprzęt i specjalistyczną odzież

Autor: Miedzyrzec.Info

- Całą akcję przeprowadziliśmy po ubiegłorocznym apelu, kiedy nastąpiła powódź. Fundacja Muszkieterów – Intermarché i Bricomarché – postanowiła zorganizować zbiórkę pieniędzy i wszelkiej pomocy dla powodzian, którzy zostali bardzo zaskoczeni tą sytuacją - mówi Jarosław Włodkowski właściciel sklepu Bricomarché w Międzyrzecu Podlaskim.

Udało się zebrać całkiem sporą kwotę – sklepy spożywcze zebrały milion złotych. - My jako Bricomarché, również włączyliśmy się w akcję. Sklepy spożywcze pojechały z pomocą bezpośrednio do powodzian, a my, we współpracy z centralą OSP, uzgodniliśmy, że pomoc finansowa może zostać przekazana także jednostkom OSP z naszego terenu. Strażacy również angażują się w pomoc, nie tylko w przypadku powodzi, ale też przy innych zdarzeniach losowych. Ich działania są równie ważne - wyjaśnia Jarosław Włodkowski.

Ustalono, że zostaną zakupione dodatkowe ubrania termiczne, kalosze i niezbędny sprzęt. - Z naszej strony, oprócz wsparcia z centrali, dorzuciliśmy jeszcze różne drobiazgi, które mogą się przydać. Dzięki temu, nawiązaliśmy relację – wstępnie planujemy wspólną imprezę z OSP na Dzień Dziecka - mówi Jarosław Włodkowski.

Jeśli chodzi o działania Fundacji – oprócz wsparcia stowarzyszeń – prowadzone są też inne inicjatywy. - Latem organizujemy darmowe obozy dla dzieci. W ubiegłym roku fundacja wysłała kilkaset dzieci na kolonie. Wrażenia były niesamowite. Robimy to od wielu lat. Ostatnio ambasadorką akcji była Natalia Kukulska. Działania fundacji cały czas trwają. Nawet w sklepie, kiedy sprzedajemy torby dla klientów, ich koszt – złotówka, dwa, pięć – trafia w całości na rzecz fundacji. Wszystko przeznaczone jest na letni wypoczynek dla dzieci - wyjaśnia Jarosław Włodkowski.

Wskazuje, że jeśli pojawią się potrzeby ze strony straży, czy to w zakresie sprzętu, materiałów, czy organizacji wydarzeń, firma jest gotowa pomóc. - Odpowiednio się zorganizujemy - podkreśla właściciel przedsiębiorstwa.

Sylwester Wilczyński, prezes OSP Stołpno, z gminy Międzyrzec Podlaski, zaznacza, że zarząd główny związku OSP docenił dotychczasową pracę, wkład i wieloletnią współpracę strażaków. 

- To był pewnie jeden z powodów, dla których zostaliśmy wyróżnieni. Bardzo, bardzo za to dziękujemy. Ten sprzęt jest wykorzystywany przy każdej akcji: obuwie, rękawice. Strażak pracuje rękami, a rękawice szybko się zużywają. Nie zawsze też w danym roku są dostępne dotacje, więc nawet drobny sprzęt jest dla nas ogromnym wsparciem. To wszystko są rzeczy specjalistyczne, o podwyższonej odporności, a więc niestety – drogie - zauważa Sylwester Wilczyński.

Tego typu akcja pokazuje innym przedsiębiorcom, że takie działania mają sens i są przez strażaków ochotników, bardzo pozytywnie odbierane. - Zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni. Cieszymy się, bo zwykle to wygląda odwrotnie – to my chodzimy po firmach, rozmawiamy z przedsiębiorcami, ale nie zawsze mają czas, nie zawsze udaje się nawiązać kontakt. Czasem ta pomoc trafia, ale w mniejszym zakresie - przyznaje strażak.

OSP Stołpno oprócz podstawowych zadań – pożarnictwa i ratownictwa technicznego – działa głównie w ramach akcji wodnych. - Od 2017 roku mamy zgodę MSWiA na prowadzenie ratownictwa wodnego na terenie powiatu bialskiego oraz na rzece granicznej Bug. Zabezpieczamy kąpieliska – m.in. nasze Międzyrzeckie Jeziorka, ale też działaliśmy w Węgrowie i Łosicach. Wspieraliśmy też działania w Szczecinku, we Włocławku - mówi Sylwester Wilczyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama