27-latek został skazany na ponad rok pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Po wyroku wyjechał z Łukowa i przez kilka miesięcy unikał zatrzymania. Mundurowi z Łukowa zbierali informacje, sprawdzali tropy i analizowali różne sygnały, które wskazywały, że może ukrywać się na Podkarpaciu.
Po dokładnej analizie ustalili, że młody Ukrainiec może przebywać w okolicach Rzeszowa. Gdy dotarli do wskazanego domu, jego mieszkańcy zaprzeczyli, by mężczyzna się tam znajdował. Twierdzili, że go nie znają i nie ma potrzeby przeszukiwania pomieszczeń. Policjanci nie uwierzyli i sprawdzili dom, odnajdując poszukiwanego na strychu.

















Napisz komentarz
Komentarze