Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 01:54
Reklama
Reklama
Na trasie sondy była Biała Podlaska, Międzyrzec Podlaski, Parczew, Terespol....

Kosmiczny relikt z czasów Zimnej Wojny spadł do Oceanu Indyjskiego

Eksperci ostrzegali, że 10 maja nad ranem mieszkańcy centralnej i wschodniej Polski mogą być świadkami niecodziennego zjawiska. Z orbity okołoziemskiej miała spaść radziecka sonda Kosmos 482, wystrzelona w 1972 roku w ramach programu Wenera. Według szacunków, najbardziej prawdopodobny moment wejścia obiektu w atmosferę wypadać miał dokładnie w trakcie jednego z jego dwóch sobotnich przelotów nad naszym krajem – w tym także m.in. nad powiatami bialskim, łukowskim, parczewskim, radzyńskim i włodawskim. Co się ostatecznie z nią stało?
Kosmiczny relikt z czasów Zimnej Wojny spadł do Oceanu Indyjskiego
Kosmos 482 spadła na Ziemię. Na zdjęciu jej (prawie) bliźniacza siostra, Wenera 4 – pierwsza udana radziecka sonda kosmiczna przeznaczona do badania Wenus

Autor: archiwum

Sonda Kosmos 482, której pierwotnym celem była Wenus, nigdy nie opuściła ziemskiego sąsiedztwa. Awaria systemu rakietowego sprawiła, że przez 53 lata obiekt pozostawał na orbicie, stając się jednym z najbardziej niezwykłych „kosmicznych śmieci” krążących wokół naszej planety. Teraz, po dekadach dryfowania, jej trajektoria nieuchronnie zmierza ku Ziemi – i wiele wskazywało na to, że kluczowe chwile mogą rozegrać się nad terytorium Polski.

W ostatnim czasie obserwatoria z całego świata intensywnie monitorowały tor lotu półtonowej sondy, której wyjątkowo solidna konstrukcja – zaprojektowana do przetrwania wejścia w piekielnie gęstą atmosferę Wenus – zwiększała prawdopodobieństwo, że przetrwa również kontakt z atmosferą ziemską. To z kolei oznacza, że szczątki, a być może nawet cały obiekt, mogą dotrzeć na powierzchnię.

Czekając na huk

Jeszcze przed weekendem, 10 maja eksperci wskazywali dwa sobotnie przeloty Kosmosu 482 bezpośrednio nad Polską: pierwszy ok. godz. 6:37 (trasa od Jeleniej Góry do Terespola), drugi – istotniejszy – około 8:07 (od Zielonej Góry przez Łódź, Białą Podlaską i dalej w stronę Włodawy). I to właśnie z tym drugim przelotem miało pokrywać się obecne centrum tzw. okna niepewności – czyli momentu, w którym najprawdopodobniej nastąpi deorbitacja.

Choć spektakularne zjawisko mogłoby być atrakcyjne wizualnie, mieszkańcy raczej nie mieliby okazji go zobaczyć. 10 maja panowało duże zachmurzenie i opady deszczu nad znaczną częścią kraju, w tym także nad województwem lubelskim. Ale to nie znaczy, że przejście sondy miało pozostać niezauważone – miała się bowiem objawić jako donośny huk w wyniku przejścia do prędkości poddźwiękowej w niższych warstwach atmosfery. Dźwięk taki odnotowano m.in. podczas wcześniejszych deorbitacji elementów rakiet Falcon 9.

Lot nad regionem

Jak wynika z mapy z prawdopodobną trasą lotu sondy, przelecieć miała w okolicach miejscowości: Biała Podlaska, Łuków, Międzyrzec Podlaski, Parczew, Radzyń Podlaski, Terespol i Włodawa. Szczególnie Biała Podlaska, Międzyrzec Podlaski i Włodawa leżą bardzo blisko wyznaczonej linii przelotu – tam szanse na usłyszenie huku lub (jeśli chmury pozwolą) zobaczenie śladu na niebie były największe.

Polska Agencja Kosmiczna informowała, że monitoruje sytuację we współpracy z europejskimi i amerykańskimi służbami. Oficjalne komunikaty dotyczące deorbitacji publikowane są wyłącznie za pośrednictwem rządowych kanałów.

Gdzie jest sonda?

W sobotę POLSA podała, że ostatni przelot radzieckiej sondy nad europejskim czujnikiem nastąpił o godz. 8:04 czasu polskiego, co było przyjmowane jako środek okna deorbitacji (z niepewnością plus/minus 20 minut). Ponieważ o spodziewanym czasie przed godz. 10:00 sonda nie została wykryta przez czujnik POLSA oceniła, że obiekt wszedł w atmosferę Ziemi. „Nie ma sygnałów, aby obiekt mógł wejść w atmosferę Ziemi nad Polską” – podkreślono.

Dodatkowe informacje podała rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos. W opublikowanym komunikacie czytamy, że sonda Kosmos 482 weszła w atmosferę Ziemi o godz. 9:24 czasu moskiewskiego i – według wyliczeń rosyjskich ekspertów – spadła do Oceanu Indyjskiego na zachód od Dżakarty.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Przestancie straszyc ludzi ta wojenna propaganda. Kompletnie zwariowawaliscie juz, tak jak politycy? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Alarm na Lubelszczyźnie. To nie były ćwiczenia Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Panie Redaktorze, nikogo nie interesują Łazy i co im się stało. Każda historia jest przez nich przekoloryzowana i trzeba dzielić przez dwa. Grają agresywnie, trafia kosa na kamień i jest płacz jak po każdym meczu. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 21.09.2026, 15:58 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Bystrzaki ! Treść komentarza: Udawał baranka ? Policjanci nie dali się zwieść ! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Siedział pod wełną mineralną, gdy przyszli policjanci Autor komentarza: Podlaska Treść komentarza: Żadnego zdziwienia co do porażki Podlasia II z Unią Krzywda, patrzcie kto strzelał bramki dla Unii, Kacper Biała (ch), Arkadiusz Biała (ch). Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Nie przegrają z Chełmianką Treść komentarza: Nie dostrzegacie taktyki w grze Podlasia ? Taktykę najczęściej pisze sam mecz, a z Siarka, tak jak i z Wisłoką Podlasie nie było gorsze, prowadziło grę, skuteczność niestety kuleje. Porównujecie drużynę Oleksiuka do drużyny Renkowskiego ? Przecież Renkowski na jeden sezon miał taką kasę na drużynę jak wszyscy pozostali trenerzy z ostatnich III-ligowych lat. Zapi...dalają wszyscy zawodnicy, nie widać tego na meczach ? Wspierać, nie osłabiać. A jak wygrają to też nikt nie pochwali... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:27 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama