Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:36
Reklama
Reklama
Sedar S.A. – natura, pasja i odpowiedzialność

Pszczoły w służbie naturze i lokalnej społeczności. Projekt „Ule Zagrodowe” w Międzyrzecu Podlaskim

W Międzyrzecu Podlaskim, na terenie zakładu Sedar S.A., rozkwita inicjatywa łącząca odpowiedzialność środowiskową, edukację i pasję – „Ule Zagrodowe”. To autorski projekt pracowników firmy Sedar S.A., znanej z produkcji drobiu premium: Kurczaka Zagrodowego, perliczek oraz kurcząt BIO.
Pszczoły w służbie naturze i lokalnej społeczności. Projekt „Ule Zagrodowe” w Międzyrzecu Podlaskim
„Ule Zagrodowe” to autorski projekt pracowników firmy Sedar S.A., znanej z produkcji drobiu premium: Kurczaka Zagrodowego, perliczek oraz kurcząt BIO

Źródło: Sedar S.A.

Wiosną ubiegłego roku pracownicy Sedar zaproponowali utworzenie pasieki oraz łąki kwietnej. 

– Zadanie nie było łatwe, bo nikt z nas nie miał doświadczenia w pszczelarstwie – wspomina Grażyna Prokopiuk, dyrektor generalna zakładu. – Zaczęliśmy od podstaw i zapisaliśmy się na szkolenie, które w bardzo ciekawy i profesjonalny sposób prowadziła pani Anna Majewska, pasjonatka pszczelarstwa, a na co dzień wykładowczyni PSW w Białej Podlaskiej. Następnie utworzyliśmy zespół projektowy z Wojtkiem Purzyckim na czele. Dzięki zaangażowaniu i świetnej współpracy całego zespołu szybko przeszliśmy od planów do realizacji – dodaje.

Zbliżyli się do natury
 

– Tworząc od podstaw pasiekę i łąkę kwietną, mieliśmy okazję nie tylko poznać tajniki życia pszczół i zdobyć nowe kompetencje, ale też zacieśnić więzi w zespole i zbliżyć się do natury. W efekcie tych działań powstała Pasieka Zagrodowa, składająca się z czterech rodzin pszczelich, które zamieszkały w kolorowych ulach ustawionych tuż za zakładem. Dla osób spostrzegawczych podróżujących pociągami PKP – nasza łąka i ule są widoczne z okien wagonów – wskazuje dyrektor generalna zakładu.

Twórcy pasieki czują satysfakcję, że zrobili coś pożytecznego dla środowiska i swojej firmy. Miejsce, które wcześniej było nieużytkiem, dziś zachwyca barwami kwiatów. Wiosną kwitnie tu ponad 500 tulipanów, a później pojawiają się fioletowe połacie facelii i lawendy, pośród których słychać brzęczenie pracowitych pszczół.

Miejsce, które wcześniej było nieużytkiem, dziś zachwyca barwami kwiatów. Wiosną kwitnie tu ponad 500 tulipanów, a później pojawiają się fioletowe połacie facelii i lawendy, pośród których słychać brzęczenie pracowitych pszczół
fot. Sedar S.A.

W jednej rodzinie pszczelej żyje od 20 do nawet 100 tysięcy osobników: jedna królowa, setki trutni i tysiące robotnic. To właśnie robotnice – choć same się nie rozmnażają – są bohaterkami ula: zbierają nektar, produkują miód i budują plastry z wosku, tworząc sześciokątne komórki – najefektywniejszy kształt w przyrodzie.

Poznali życie pszczół
 

– Realizując projekt Pasieki Zagrodowej, poznaliśmy wiele fascynujących ciekawostek z życia pszczół. Dowiedzieliśmy się na przykład, że wydają różne dźwięki. Młode „śpiewają”, podczas wędrówki po plastrach „trąbią”, a trutnie również mają swoje charakterystyczne odgłosy. W sezonie zbioru pożytku pszczoły żyją zaledwie 30–40 dni, głównie dlatego, że ich skrzydełka ulegają szybkiemu zużyciu podczas lotu. Pszczoła matka natomiast, która nie lata i zajmuje się jedynie składaniem jaj, może dożyć nawet 5 lat – opowiada Grażyna Prokopiuk.

Pszczoły to niezwykle pracowite stworzenia – podczas lotu osiągają prędkość około 25 km/h, uderzając skrzydłami aż 400 razy na sekundę. Jeden lot po nektar to około 3 kilometry, w czasie którego robotnice odwiedzają od 50 do 100 kwiatów i potrafią przenieść ładunek trzykrotnie cięższy od ich masy. Aby wyprodukować jeden kilogram miodu, pszczoły muszą odwiedzić nawet 4 miliony kwiatów. Po zachodzie słońca śpią – średnio od 5 do 8 godzin na dobę.

W Międzyrzecu Podlaskim, na terenie zakładu Sedar S.A., rozkwita inicjatywa łącząca odpowiedzialność środowiskową, edukację i pasję – „Ule Zagrodowe”
fot. Sedar S.A.

Dlaczego tworzenie pasiek i przyjaznych im ekosystemów jest tak ważne? Ponieważ pszczoły odpowiadają nie tylko za produkcję miodu, ale przede wszystkim za zapylanie roślin – to dzięki nim możemy cieszyć się owocami, warzywami, kaszą gryczaną, a nawet kawą. – Nasza pasieka zwykle liczy około 200–250 tysięcy pszczół, jednak tej wiosny, z powodu wyjątkowo chłodnej pogody, straciliśmy znaczną część robotnic. Z nadzieją wypatrujemy cieplejszych dni, które pozwolą naszej pszczelej rodzinie się odbudować – mówi dyrektor.

Firma Sedar S.A., rozwijając produkcję drobiu premium i podejmując inicjatywy prośrodowiskowe takie jak „Ule Zagrodowe”, pokazuje, że biznes, zrównoważona produkcja i ekologia mogą iść w parze. – Jesteśmy bardzo dumni z tego projektu – mówi  Grażyna Prokopiuk. – To dobry przykład na to, że działając razem, nie ma rzeczy niemożliwych. A to dopiero początek – mamy kolejne plany środowiskowe na przyszłość.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama