Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 14:14
Reklama
Reklama
Reklama
Oszuści użyli metody "na wypadek"

Seniorka odebrała telefon i... straciła 100 tysięcy złotych

85-latka straciła blisko 100 tysięcy złotych. Seniorka odebrała telefon od córki, która przekazała jej historię o potrąceniu kobiety, której stan jest krytyczny i nie wiadomo czy przeżyje. Następnie telefon został przekazany fałszywemu funkcjonariuszowi, który kontynuował rozmowę. Na poczet kaucji oraz uniknięcia aresztu zażądał gotówki.
Seniorka odebrała telefon i... straciła 100 tysięcy złotych
Mieszkanka powiatu parczewskiego poinformowała dyżurnego, że została oszukana na łączną kwotę około 100 tysięcy złotych zarówno w walucie polskiej, jak i zagranicznej

Źródło: KPP Parczew

29 lipca w godzinach popołudniowych do parczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o oszustwie metodą „na wypadek”. Mieszkanka powiatu parczewskiego poinformowała dyżurnego, że została oszukana na łączną kwotę około 100 tysięcy złotych zarówno w walucie polskiej, jak i zagranicznej.

- Z relacji 85-latki wynikało, że odebrała telefon, w słuchawce którego usłyszała głos córki. Ta przekazał jej informację dotyczące spowodowania wypadku w Rzeszowie, podczas którego potrąciła kobietę, a jej stan jest krytyczny. Aby uniknąć kary więzienia seniorka musiała wpłacić pieniądze. Oczywiście 85-latka miała obowiązek uważnie słuchać i wykonywać wszystkie polecenia służb. Następnie telefon został przekazany rzekomej funkcjonariuszce policji, która dalej prowadziła rozmowę. Kobieta poinformowała o wysokości kaucji, która miała wynosić 150 tysięcy złotych. 85-latka uwierzyła oszustom, ale nie mając tak dużej kwoty pieniędzy, postanowiła zebrać swoje wszystkie oszczędności, które posiada. Staruszka uzbierała 70 tysięcy złotych, 5 tysięcy euro i tysiąc dolarów amerykańskich - informuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z KPP w Parczewie.

Po odbiór pieniędzy na posesję przyszedł do niej mężczyzna w czapce z daszkiem i maseczce antybakteryjnej na twarzy. Miał to być rzekomy przedstawiciel adwokata. W trakcie, kiedy weszli do domu po gotówkę, mężczyzna ciągle ponaglał 85-latkę oraz wykonał połączenie telefoniczne i włączył panel głośnomówiący, w którym seniorka usłyszała słowa córki „Mamo daj szybko temu panu pieniądze to dostanę tylko 3 miesiące aresztu”.

- Kobieta przekazała mu pieniądze schowane w koszulce na dokumenty i miała czekać na informację od córki. W godzinach popołudniowych, w dalszym ciągu córka nie oddzwaniała. Zaniepokojona tym faktem 85-latka postanowiła wykonać telefon do wnuczki. Wówczas okazało się, że nikt z jej bliskich nie miał wypadku, a ona padła ofiarą oszustów na blisko 100 tysięcy złotych. Seniorka natychmiast zadzwoniła na numer alarmowy. Teraz parczewscy kryminalni poszukują oszustów i apelują o ostrożność w wypadku tego typu telefonów - mówi rzeczniczka parczewskiej policji.

Policja przypomina jeszcze raz co zrobić aby nie dać się oszukać?

  • Przede wszystkim należy zachować czujność i ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny, pod policjanta czy innego urzędnika i prosi o pieniądze - nie podejmujmy żadnych pochopnych działań! Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
  • Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów!
  • Rozmawiajmy z osobami starszymi w naszej rodzinie oraz przekazujmy cenne informacje seniorom, których spotykamy na co dzień.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic Podlasia - maniaku, Treść komentarza: To jesteś ch... nie kibic Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami przedstawionej tu sprawy. W moim wpisie opisałem kolejne wydarzenia, od pierwszego odwołania z komisji po ostatnie wyroki: https://www.facebook.com/michalski.bartosz/posts/pfbid099RqNycbAnrB7ipE4rgdqcxbpXYo8TYASboWdXVVc7odKzwQ94CVhNych53MWhMxl Poniżej zamieszczam również linki do wszystkich czterech wyroków w urzędowej bazie orzeczeń. 11 grudnia 2025 r., pierwsze odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 466/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/962816A1B3 Komisja Budżetu, III SA/Lu 465/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/86C4ED9437 22 października 2026 r., ponowne odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 254/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/719D49097E Komisja Budżetu, III SA/Lu 255/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AF46CC3B47 To dwa kolejne odwołania i cztery wyroki stwierdzające nieważność uchwał. Zapraszam do przeczytania dokumentów i wyrobienia sobie własnego zdania. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Muszę jednak doprecyzować dwie ważne rzeczy. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał dwa wyroki, stwierdzając nieważność obu lutowych uchwał w całości. Rozstrzygnięcia obejmują również powołanie nowych członków komisji i przewodniczącego Komisji Oświaty. Zgodnie z art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od dnia wyroków uchwały te nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to nic innego, jak mój natychmiastowy powrót do funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty i członka Komisji Budżetu, bez potrzeby podejmowania nowej uchwały przywracającej mnie do tych funkcji. Druga sprawa to powtarzane przez burmistrza Arkadiusza Filipka twierdzenia, że prowadzę lokalne, rzekomo krytykujące go strony. Publicznie odcinałem się od przypisywania mi tej roli, również na łamach lokalnych mediów. Nie mogę zgodzić się na dalsze przedstawianie tych zarzutów jako ustalonych faktów z pominięciem moich wyjaśnień. Powtarzanie przez burmistrza oskarżeń nie zastępuje dowodów, których nigdy poza czystymi pomówieniami, insynuacjami i rozsiewanymi plotkami nie było. Wracając do sprawy, sąd w ustnych motywach wyroków wskazał konkretnie to, że Rada nie przestrzegała podstawowych procedur zapisanych we własnym Statucie, co właśnie zarzucałem w swoich pismach. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Na moje oko, to kierowca DAF zaczął skręcać w prawo bo nie spodziewał się, że Captur zatrzyma się na skrzyżowaniu. Gdyby się nie zatrzymał, to do kontaktu między pojazdami nie doszłoby. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:34 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama