Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 14:53
Reklama
Reklama
Reklama

Pamiętają o malarzu ogrodów Bazylim Albiczuku

Choć Bazyli Albiczuk nigdy nie uczył się rysunku, to jego obrazy były cenione przez znawców malarstwa. Zmarłego w 1995 r. artystę od kilku lat upamiętniają podczas imprezy zwanej Wasylówka władze gminy Piszczac (powiat bialski) oraz mieszkańcy Dąbrowicy Małej, czyli wsi, w której się urodził.
Pamiętają o malarzu ogrodów Bazylim Albiczuku

Bazyli Albiczuk przyszedł na świat 31 lipca 1909 r. Od dzieciństwa przejawiał zdolności manualne. - Zauważyła je rodzina. Najpierw malował węglem drzewnym, a potem malarstwo stało się jego pasją – powiedział Łukasz Węda, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Piszczacu, podczas Wasylówki zorganizowanej 9 października.

Inteligentny i ciekawy świata

Choć skończył swoją edukację na czterech klasach, to był człowiekiem inteligentnym i ciekawym świata. Interesował się bowiem archeologią, bardzo dużo czytał i kochał naturę. Ci, którzy go znali, pamiętają z jaką pasją pielęgnował swój ogród, w którym obok rzadkich roślin, nie brakowało też i takich spotykanych przed wiejskimi domami. Fascynację naturą Albiczuk przelewał na płótno, tworząc m.in. obrazy z cyklu Ogrody.

- Artysta malował naturę zimą, twierdząc, że latem jej ogromna kolorystyka mu w tym przeszkadza. Aby wszystko wiernie odtworzyć, wcześniej opisywał wygląd i barwy roślin – mówi Bożena Chazan, opiekun Izby Pamięci artysty, która działa w świetlicy wiejskiej w Dąbrowicy Małej.

Dzięki obrazom Albiczuk stał się cenionym artystą. - Niezbyt chętnie uczestniczył w wernisażach, ale jego prace, jak podają gazety, pojawiały się w wielu miastach europejskich, jak Bratysława, Stuttgart, Budapeszt, gdzie zyskiwały renomę. Krytycy byli zszokowani, że osoba z małej podlaskiej miejscowości ma taki talent – podkreśla Węda.

Podlaski Nikifor

Pan Bazyli, który zyskał miano Podlaskiego Nikifora, zmarł w 1995 r. Bardzo chciał, aby po jego śmierci w jego domu powstał Ośrodek Twórców. Tak się jednak nie stało, bo z braku spadkobierców stał się własnością gminy, która w 2006 r. go sprzedała.

Ci, którzy znali Albiczuka, wspominają go jako samotnika żyjącego we własnym świecie. - On żył z naturą, a nie z ludźmi. Był człowiekiem cichym i uwielbiał dzieci. Przez miejscowych z racji swoich zainteresowań uważany był nawet za dziwaka – mówi Edward Strzemecki, sołtys Dąbrowicy Małej.

Mirosława Wawryszuk, mieszkanka Piszczaca, dodaje. - Albiczuk żył bardzo skromnie. Mieszkał w spartańskich warunkach, lubił zajmować się swoim ogrodem i obserwować naturę. Pamiętam, jak przez lupę obserwował mrówki – opowiada.

Dłonie jak bochny chleba

Z sympatią malarza wspomina również pochodzący z Połosek Jan Lewczuk. Zawsze go intrygowało jak człowiek, który miał tak duże ręce niczym bochny chleba, tworzy tak piękne pejzaże.

Podczas Wasylówki została przypomniana biografia malarza i chętni mogli zwiedzić Izbę Pamięci oraz obejrzeć prace plastyczne uczniów, którzy pokazali swoją wizję ogrodów malowanych przez Albiczuka. Imprezę uatrakcyjniły występy zespołów: Jarzębina z Zabłocia, Kaczeńce z Czosnówki, Zespołu Pieśni i Tańca Ludowego Ziemi Piszczackiej oraz chóru Kairos. Odbył się też turniej w wyciskaniu sztangi leżąc i podnoszeniu ciężarów oraz pokaz sprzętu strażackiego.

Wasylówkę zorganizowały: sołectwo Dąbrowica Mała, gmina Piszczac, GCKiS oraz Starostwo Powiatowe w Białej Podlaskiej.

Monika Maryniuk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama