Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 11:14
Reklama
Reklama

Magdalena z Czapskich (1724-1763), księżna Radziwiłłowa, cz. II

W przeciwieństwie do pierwszego małżeństwa Hieronima Floriana z Teresą Sapieżanką, skojarzonego przez jego matkę, w sprawie swego powtórnego ożenku książę decyzje podejmował już samodzielnie, bez jakichkolwiek konsultacji. Decyzji syna w sprawie jego małżeństwa z Magdaleną z Czapskich księżna kanclerzyna nigdy nie zaakceptowała.
Magdalena z Czapskich (1724-1763), księżna Radziwiłłowa, cz. II

Pierwsze dni i tygodnie "narzeczeństwa" nie wskazywały ze strony Magdaleny, iż przymus matki odniesie sukces – książę wydawał się Magdalenie kandydatem wyjątkowo "wstrętnym". Wkrótce jednak (z nieznanych nam powodów) radykalnie zmieniła swój stosunek do Radziwiłła i to ona dążyła do połączenia się węzłem małżeńskim ze swym jedynym Absolutem, jak pisała w listach do ukochanego, utożsamiając się w tych dążeniach z wolą swej matki. 

Od potajemnego ślubu, który sprawił, że Hieronim Florian popełnił de facto bigamię, obie panie Czapskie z niecierpliwością oczekiwały na orzeczenie łuckiego sądu konsystorskiego o unieważnieniu pierwszego małżeństwa Radziwiłła. Jak wiemy, sąd unieważnił małżeństwo księcia z Sapieżanką, co Hieronim Florian i Magdalena niemal natychmiast wykorzystali, zawierając oficjalny i już legalny związek małżeński. Po zawarciu prawomocnego ślubu oboje zamieszkali w pałacu w Białej. 

Pierwsze tygodnie, a nawet miesiące upływały młodej parze w atmosferze wzajemnego zauroczenia. Najlepiej ilustruje to fragment listu Magdaleny do matki: Trafiłam, mogę mówić, na anioła i właśnie jakbym się do nieba dostała, tak mam wielkie ukontentowanie i mogę pod przysięgą wyznać, że mi tylko ptasiego nie dostaje mleka...

Całą historię przeczytacie w numerze 14/2018 Słowa Podlasia

Jerzy Flisiński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama