Ze względu na realne zagrożenie życia i zdrowia ogłoszono alarm dla jednostki. Do akcji zaangażowano policjantów, strażaków, policyjnego przewodnika z psem służbowym oraz drony. Funkcjonariusze zebrali od rodziny szczegółowe informacje dotyczące wyglądu i zachowania zaginionego.
Mundurowi brali pod uwagę, że mężczyzna może poruszać się pieszo lub komunikacją publiczną. Już po niespełna trzech godzinach od zgłoszenia 66-latek został odnaleziony w sąsiedniej miejscowości, w rejonie peronu PKP. Był zagubiony i nie wiedział, gdzie się znajduje.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Po przebadaniu mężczyzny ratownicy przekazali go pod opiekę rodziny.

















Napisz komentarz
Komentarze