Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:38
Reklama
Reklama
KGW z Bolest na srebrnym ekranie

Boleścianki w telewizji – mała wieś, wielka energia

Koło Gospodyń Wiejskich Boleścianki z gminy Olszanka zaprezentowało się w programie TVP3 Warszawa „Skarby Kół Gospodyń Wiejskich”. Telewizyjna kamera zajrzała do ich codzienności – pełnej pracy, tradycji, śmiechu i współdziałania – pokazując, że nawet w najmniejszej miejscowości można tworzyć wielkie rzeczy.
Boleścianki w telewizji – mała wieś, wielka energia
W ciągu czterech lat działalności Boleścianki rozrosły się z kilkuosobowej grupy do organizacji zrzeszającej 76 członkiń i członków z Bolest i okolicznych miejscowości. W programie pokazano ich codzienną aktywność

Źródło: KGW Boleścianki (fb)

Wieś Bolesty liczy niespełna stu mieszkańców, ale od kilku lat tętni życiem. Wszystko za sprawą kobiet skupionych wokół Koła Gospodyń Wiejskich „Boleścianki”, które były bohaterkami odcinka programu telewizyjnego „Skarby Kół Gospodyń Wiejskich” emitowanego 21 września przez TVP3 Warszawa. Ekipa telewizyjna odwiedziła tę niewielką miejscowość, by pokazać, jak w praktyce wygląda nowoczesne, pełne pasji i energii koło gospodyń – miejsce, w którym tradycja spotyka się z inicjatywą społeczną, a pokolenia współpracują ze sobą na rzecz wspólnego dobra.

Od pomysłu do sukcesu

W reportażu przypomniano początki Boleścianek. Ich historia zaczęła się w 2021 roku, gdy sołtyska wsi, Wioleta Daniluk, postanowiła zintegrować mieszkańców i tchnąć nowe życie w lokalną społeczność. Jak wspominała w programie, wcześniej w Bolestach niewiele się działo – ludzie żyli obok siebie, a nie razem. Koło stało się impulsem do wspólnego działania, rozmów i spotkań, a z czasem – dumą wsi.

– To było takim motywatorem do założenia koła – żeby zintegrować mieszkańców, żeby coś się we wsi działo, bo wcześniej nie było spotkań, ludzie byli pozamykani w domach. Brakowało mi tego, żeby z sąsiadami spędzić czas, żeby coś wspólnie zorganizować – opowiadała przewodnicząca Boleścianek w programie.

W ciągu czterech lat działalności Boleścianki rozrosły się z kilkuosobowej grupy do organizacji zrzeszającej 76 członkiń i członków z Bolest i okolicznych miejscowości. W programie pokazano ich codzienną aktywność – od wspólnego gotowania i pieczenia chleba po organizację wydarzeń plenerowych, warsztatów i konkursów. Kamera towarzyszyła członkiniom przy przygotowaniach do spotkania w remizie i przy wiejskiej wiacie, którą mieszkańcy wspólnie wybudowali, by mieć własne miejsce integracji.

Międzypokoleniowa współpraca

Twórcy programu zwrócili uwagę na wyjątkowy charakter Boleścianek – to koło, w którym współpracują zarówno młodsze, jak i starsze mieszkanki wsi. Młodsze czerpią wiedzę i inspiracje od starszych, ucząc się od nich przepisów, rzemiosła i tradycyjnych sposobów gospodarowania. W materiale pokazano, jak seniorka koła, Teresa, przekazuje swoje kulinarne sekrety – jak przygotować knedle czy babkę ziemniaczaną oraz jak własnoręcznie szyje podlaskie pasiaki dla członkiń koła. Z kolei młodsze gospodynie, takie jak nauczycielka wychowania fizycznego Edyta, wnoszą do koła nowoczesną energię – organizują gry i zabawy sportowe, festyny oraz pikniki dla dzieci.

Ekipa TVP3 Warszawa towarzyszyła gospodyniom także podczas rozmów o ich osiągnięciach. Boleścianki to laureatki licznych konkursów – od Polski od Kuchni i Bitwy Regionów po Olimpiadę Kół Gospodyń Wiejskich w Noskowie, gdzie zdobyły trzecie miejsce spośród trzydziestu drużyn. W reportażu zaprezentowano ich kronikę, pełną zdjęć i dyplomów dokumentujących udział w przedsięwzięciach z ostatnich lat. – Staramy się być wszędzie – w konkursach, przedsięwzięciach, spotkaniach. Jeśli ktoś nas zaprasza, nie odmawiamy. Chcemy pokazywać, że nawet z małej wsi można wyjść z inicjatywą i zrobić coś dobrego – podkreśliła w programie Wioleta Daniluk.

Widzowie dowiedzieli się również, że koło z Bolest nie ogranicza się do działalności kulinarnej. Jego członkinie regularnie organizują wydarzenia społeczne – m.in. pikniki rodzinne, warsztaty dla seniorów i dzieci, akcje ekologiczne takie jak Operacja Czysta Rzeka, podczas której zbierają odpady z okolicznych terenów. W 2023 roku przygotowały Dzień Dziecka, w którym uczestniczyło ponad pięćset osób.

Siła wspólnoty

Program „Skarby Kół Gospodyń Wiejskich” pokazał także, jak ważną rolę pełnią dziś takie inicjatywy jak Boleścianki. Dla wielu mieszkanek Bolest uczestnictwo w kole to sposób na aktywność, rozwój, ale też na przeciwdziałanie samotności. W materiale podkreślono, że spotkania, wspólne gotowanie czy udział w warsztatach stają się dla wielu kobiet źródłem siły i motywacji.

– Nam się po prostu chce tutaj być, chce nam się działać. To dodaje nam sił. Obecność w kole to najlepszy lek na samotność, bo kiedy spotykamy się i rozmawiamy, od razu człowiek czuje się młodszy – mówiła jedna z uczestniczek programu.

W reportażu Boleścianki pokazały, że nawet niewielka społeczność może osiągać wielkie rzeczy. Ich działalność to przykład tego, jak z pasji kilku osób może powstać ruch, który odmienia codzienność całej wsi. Koło planuje kolejne inicjatywy – warsztaty edukacyjne, działania proekologiczne i nowe edycje Mazowieckiej Spartakiady KGW. Boleścianki stają się symbolem nowoczesnego podejścia do tradycji i dowodem na to, że nawet w najmniejszej wsi można stworzyć centrum aktywności i kultury.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama