Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 22:51
Reklama
Reklama
Reklama
Inne nacje są daleko w tyle

Mieszane małżeństwa. Mamy rekord polsko-ukraińskich związków

Dzieje się to, co w czasach, gdy Polacy masowo wyjeżdżali na Zachód po naszym wejściu dom Unii Europejskiej. Właśnie padła rekordowa liczba polsko-ukraińskich małżeństw. Inne nacje są daleko w tyle.
Mieszane małżeństwa. Mamy rekord polsko-ukraińskich związków
Profesor zauważa również, że zdecydowanie dominują związki Polaków z Ukrainkami, które stanowią w ostatnich latach 79-84 proc.

Autor: Canva

Oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego przeanalizował prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, który przyjrzał się małżeństwom zawieranym w Polsce w 2024 roku.

„(…) polsko-ukraińskie małżeństwa, których jeszcze w 2010 r. było jedynie 474, w 2015 r. odpowiadały już za 715 formalizowanych związków, w 2019 r. – za 1974, w 2020 r. – 1758, w 2021 r. – 2188, w 2022 r. – 2089, w 2023 r. – 2213, zaś w 2024 r. – za rekordowe 2556 nowo zawartych małżeństw – wylicza naukowiec w swojej pracy.

Polacy i Polki, Ukraińcy i Ukrainki

Profesor zauważa również, że zdecydowanie dominują związki Polaków z Ukrainkami, które stanowią w ostatnich latach 79-84 proc. całości. W ubiegłym roku Polacy zawarli 2021 małżeństw z Ukrainkami, natomiast za Ukraińców wyszło 535 Polek.

- Wynika to zapewne z większej otwartości kobiet-migrantek na kontakty z mieszkańcami kraju przyjmującego, zaś w przypadku „nowej” imigracji po części wynika ze wspomnianego wysokiego poziomu jej feminizacji i niskiej możliwości znalezienia partnera-rodaka. Dodatkowo, kobiety znajdują zatrudnienie w bardziej zróżnicowanym etnicznie środowisku, mając więcej kontaktów z „nierodakami” – analizuje prof. Szukalski.

Dla porównania, małżeństw między Polkami i Polakami a obywatelami innych krajów było znacznie mniej:

  • Wielka Brytania – 424,
  • Białoruś – 286,
  • Niemcy – 233.
Zupełnie tak, jak kiedyś my

Wracając do polsko-ukraińskich ślubów – nie powinno to dziwić, bo w pewnym stopniu już to przeżywaliśmy.

– Przecież tak było z nami po wejściu Polski do Unii Europejskiej: te same tendencje, również z kilkuletnim opóźnieniem, objawiały się w przypadku związków polskiej imigracji np. w Irlandii – mówi profesor w rozmowie z Onetem.

Chodzi o okres po 2004 roku, kiedy Polska weszła do UE, a przed naszymi obywatelami otworzyło się wiele rynków pracy. Jednym z najbardziej atrakcyjnych okazał się irlandzki. W ciągu 20 lat obecności Polski w Unii Europejskiej do Irlandii wyjechało około 300 tysięcy osób.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama