Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 13:02
Reklama
Reklama
Reklama
Powstał zaskakujący sojusz ponadpartyjny

Koniec „małpek” w Polsce?

Małe butelki mocnego alkoholu mogą zniknąć ze sklepów. W Sejmie powstał w tej sprawie niezwykły sojusz. Droga do zakazu nie będzie jednak prosta.
Koniec „małpek” w Polsce?
Skala sprzedaży jest ogromna. Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” Polacy kupują każdego dnia od 1 do nawet 3 mln małych butelek alkoholu

Źródło: AI

KO, PiS i Lewica rzadko mówią jednym głosem. Tym razem politycy tych ugrupowań zgadzają się jednak, że popularne „małpki” powinny zniknąć ze sprzedaży. 

Ten pomysł narodził się podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości.

Sprzyja piciu i ukrywaniu problemu

Jako jeden z pierwszych zdecydowanego zakazu domagał się poseł PiS Patryk Wicher. Polityk przekonywał, że małe opakowania mocnego alkoholu sprzyjają regularnemu piciu i ułatwiają ukrywanie problemu.

Pomysł szybko znalazł zwolenników po drugiej stronie politycznej barykady. Poparły go m.in. Joanna Wicha z Lewicy oraz Marta Golbik z KO. Posłanka KO Anna Sobolak potwierdziła natomiast, że nad rozwiązaniem mającym całkowicie zakazać sprzedaży alkoholu w takich opakowaniach trwają prace ponadpartyjne.

Nawet 3 mln „małpek” każdego dnia

Skala sprzedaży jest ogromna. Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” Polacy kupują każdego dnia od 1 do nawet 3 mln małych butelek alkoholu. Około 400 tys. trafia do klientów jeszcze przed południem.

„Małpki” mają zwykle 100 lub 200 ml. Zwolennicy ich wycofania argumentują, że niewielką butelkę łatwo schować, szybko wypić i wyrzucić. Wskazują również na problem tysięcy pustych opakowań pozostawianych na ulicach i terenach zielonych.

Na drodze stanęła Bruksela

Wydawałoby się, że skoro politycy największych ugrupowań są zgodni, wystarczy uchwalić odpowiednie przepisy. I właśnie tutaj pojawia się problem.

Otóż wprowadzanie zakazu sprzedaży alkoholu w określonych opakowaniach może wymagać notyfikacji Komisji Europejskiej. Procedura może potrwać wiele miesięcy, a włączenie takich regulacji do obecnego projektu groziłoby opóźnieniem całego pakietu zmian w prawie alkoholowym.

Dlatego Joanna Wicha rozważa przygotowanie osobnego, ponadpartyjnego projektu dotyczącego wyłącznie „małpek”. PiS z kolei nie wyklucza powrotu do swojej poprawki podczas drugiego czytania.

Zakaz to niejedyny pomysł

Równolegle przygotowywane są inne rozwiązania. W planach legislacyjnych pojawiła się propozycja czterokrotnego podniesienia akcyzy na alkohol w małych butelkach. Rozważane jest również objęcie szklanych „małpek” systemem kaucyjnym.

Na razie nie ma więc daty, od której małe butelki mocnego alkoholu miałyby zniknąć z półek. Po raz pierwszy od dawna głównym problemem nie wydaje się jednak zdobycie większości w Sejmie. Polityczna zgoda już jest. Teraz trzeba znaleźć sposób, żeby zakaz przeszedł przez unijne procedury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

No dobra, po kilku... 02.09.2026 11:35
Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama