Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 12:57
Reklama
Reklama
Reklama
Święty zwój leżał na strychu

Ocalona tora wróciła do Wisznic

Do Wisznic wróciła ocalona z rąk Niemców tora. Święty zwój przez lata był przechowywany przez polską rodzinę.
Ocalona tora wróciła do Wisznic
Tora znajduje się obecnie w wisznickim urzędzie gminy

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

W Wisznicach odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy pamięci Żydów z Wisznic pomordowanych przez niemieckiego okupanta, w 80. rocznicę akcji „Reinhardt”. Wydarzenie zbiegło się w czasie z przekazaniem gminie ocalonej z rąk Niemców tory. Święty zwój przez lata był przechowywany przez polską rodzinę.

Czytaj też: Odsłonili tablicę pamięci Żydów z Wisznic

Ukryli torę u Polaków

- W 1939 roku, kiedy Niemcy zaczęli tworzyć tutaj getto, to w szkole w Wisznicach stacjonowała jednostka niemiecka. Tutaj było dość dużo Niemców i oni nie mieli ani łaźni, ani prali. Szukali więc takiego budynku, gdzie miałaby być łaźnia i pralnia. I synagoga idealnie im się nadawała, ale dla Żydów to byłaby profanacja. Żydzi doszli do wniosku, że najlepiej spalić synagogę. I tak zrobili - opowiada wójt gminy Wisznice, Piotr Dragan.

Synagoga została przez Żydów spalona z 2 na 3 grudnia 1939 roku. - Wtedy też spędzono pod szkołę wszystkich mężczyzn- Żydów i kazano ujawnić się rabinowi. No i rabin się ujawnił. Pojmano go i zabito. Natomiast przed tym, jak Żydzi podpali synagogę, wynieśli z niej torę. Przekazali ją Polakowi, panu Kaczyńskiemu. Był to bardzo ceniony gospodarz, może nie całkiem bogaty, ale też niebiedny. Miał murowany dom, murowane zabudowania. Także to był człowiek, który i materialnie był dobrze sytuowany, ale miał też szacunek w społeczności lokalnej - wyjaśnia wójt.  Co ciekawe, mężczyzna nie ujawniał tej informacji nawet bliskim. O torze w ich domu wiedziała tylko jego żona. Był to mieszkaniec Wygody.

Kilkadziesiąt lat na strychu

Po latach, jego córka, Grażyna z domu Kaczyńska przekazała torę przedstawicielom gminy. 

- Dopiero kiedy umierała żona pana Kaczyńskiego, a mama pani Grażyny, wyjawiła, że na strychu domu leży tora. Pani Grażyna ją znalazła i skontaktowała się z Maikelem Sudrichem, naczelnym rabinem Polski. To były lata 90. minionego wieku. Rabin wyjaśnił jej, że jeśli synagoga spłonęła, to tora też "powinna być pochowana". Pochowana to znaczy na przykład spalona, czy w ogóle zakopana w ziemi. A jeśli nie, no to jest jeszcze druga ewentualność -  powinna trafić do miejsca, z którego wyszła - mówi Piotr Dragan. - Pani Grażyna wielokrotnie miała propozycję sprzedaży świętego zwoju, ale tego nie zrobiła, bo uważała, że żadne pieniądze nie są warte ryzyka śmierci, które poniósł kiedyś ojciec. Gdyby się wydało, że przechowuje w swym domu torę, prawdopodobnie cała rodzina by zginęła. Rodzina mężczyzny zadecydowała więc, aby nam przekazać święty zwój - zaznacza wójt.

Taki był zresztą testament pana Kaczyńskiego. 

Żydzi mieli do Polaków zaufanie

Prawdopodobnie jest to cała tora, chociaż mocno nadszarpnięta zębem czasu. - Chcemy ją zakonserwować. Dla nas jest to dokument historyczny, pamiątka po tej społeczności żydowskiej, która tutaj była. Przed drugą wojną światową ludność Wisznic stanowili w 40 proc. Żydzi.. A przed pierwszą wojną nawet 60 proc., czyli bardzo dużo. I proszę zauważyć, że Żydzi oddali torę Polakom, wiedząc, że dzięki temu przetrwa. Czuli, że to może być ich koniec. I to, że przekazali torę Polakom świadczy o tym, że mieli do nich ogromne zaufanie. A pan Kaczyński dużo ryzykował, przechowując zwój u siebie. W tamtej społeczności nie było antysemityzmu - zaznacza wójt.

Tora jako dokument świadczący o wisznickiej społeczności najprawdopodobniej trafi do jednej ze szkół.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TSP Treść komentarza: Jak można być do tego stopnia głupim? Geniusz będzie teraz przez resztę życia spłacał wraz z odsetkami jakieś 500 tys. PLN. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 07:07 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: Piłkarski Poker Treść komentarza: Remis ze słabiutką Skawiną to nie sukces . Trener przygotował zespół bardzo dobrze ale piłkarze niestety słabiutko . Nawet najlepszy trener nie zrobi dobrego zespołu ze słabych zawodników . Przykład .... dajmy na to jakby Carlo Ancelotti , Jose Mourinho , Jurgen Klopp, Pep Guardiola nie wywalczą awansu na Mistrzostwa Europy z drużyną Andory , Gibrartaru czy San Marino . Trener to nie wszystko trzeba mieć zdolnych piłkarzy i kolektyw . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Łapać i surowo karać Data dodania komentarza: 18.10.2026, 11:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Włamywali się do ciężarówek Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Panie redaktorze ale konta bankowego? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 08:51 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: ZaPolakiem Treść komentarza: Przykre czasy ,że ci co dożyli wieku emerytalnego ich emerytura nie wystarcza na pobyt z opieką . Ktoś musi odjąć sobie z ust aby ktoś był zaopiekowany. Jak tak działa państwo to ja dziękuję,żeby później szarpać od dzieci którym i tak coraz trudniej zamiast łatwiej się żyje. Przykre że państwo tworzy nienawiść między ludźmi i gorsze czasy. Paranoja. Oby się to skończyło jak najszybciej. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Ile kosztuje pobyt seniora w DPS. Nawet 30 tys. zł. Samorządy biją na alarm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama