Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:37
Reklama
Reklama
Fundacja "Pomocna Dłoń" podarowała 45 tys. zł

Ciepło, które buduje dom. Fundacja Wipasz wspiera rodzinny dom dziecka w Witorożu

Fundacja Wipasz „Pomocna Dłoń” przekazała wyjątkowe wsparcie rodzinie Eweliny i Grzegorza Hryniewskich, którzy od dekady prowadzą rodzinny dom dziecka w Witorożu, opiekując się dwanaściorgiem dzieci. Dzięki darowi możliwe będzie dokończenie kluczowych prac remontowych, które zapewnią podopiecznym jeszcze bezpieczniejsze i bardziej komfortowe warunki. Jak podkreślają przedstawiciele fundacji i lokalnych władz, zaangażowanie Hryniewskich to przykład niezwykłej misji i serca, które realnie zmienia życie młodych ludzi.
ludzie i czek
Firma Wipasz za pomocą Fundacji "Pomocna dłoń" przekazała czek o wartości 45 tys. zł rodzinnemu domowi dziecka

Autor: Waldemar Pepa

 - Każdy człowiek ma serce i powinien się nim dzielić, w miarę swoich możliwości. Wipasz dzieli się już od wielu lat, ponieważ wierzymy, że pomoc bliźnim to fundament odpowiedzialnej wspólnoty. Dlaczego właśnie ta rodzina? Bo rada Fundacji Wipasz “Pomocna Dłoń” uznała ją za wyjątkową - zaznacza Józef Wiśniewski prezes firmy Wipasz. Dodaje, że dawanie ciepła rodzinnego dzieciom, które z różnych przyczyn nie mogą być z rodzicami biologicznymi, zasługuje na wielki szacunek i pomoc. - Nasza fundacja jest powołana do tego, aby pomagać dzieciom i seniorom, ponieważ to oni najbardziej potrzebują ciepła i serca - mówi Józef Wiśniewski.

Ewelina i Grzegorz Hryniewscy prowadzą rodzinny dom dziecka w Witorożu na terenie gminy Drelów, w którym od dziesięciu lat opiekują się dwunastką dzieci - dwojgiem biologicznych i dziesięciorgiem powierzonym ich pieczy. Jak podkreślają, wszystkich podopiecznych traktują jednakowo i z jednakową troską, a choć codzienność bywa wymagająca, niesie ze sobą ogrom satysfakcji i życiowych doświadczeń.

Dzięki wsparciu Fundacji Wipasz „Pomocna Dłoń” możliwe będzie wykonanie ocieplenia budynku, a wiosną położona zostanie również struktura na elewacji. Fundacja sfinansowała także pracę specjalisty, który zajmuje się remontem łazienek. To pierwsza tak duża pomoc zewnętrzna, o jaką zdecydowali się poprosić, ponieważ mimo zaciągniętego kredytu środki nie wystarczały na dokończenie wszystkich rozpoczętych prac.

Otrzymane wsparcie jest dla nich niezwykle ważne. 

- Ta kwota pozwala zapewnić dzieciom bezpieczne i komfortowe warunki, a jednocześnie odciąża nas w codziennych obowiązkach związanych z utrzymaniem licznej rodziny - mówi Ewelina Hryniewska.

Przed przekazaniem symbolicznego czeku podkreślono wyjątkowy charakter wsparcia, które trafi do rodziny prowadzącej rodzinny dom dziecka w Witorożu. Wójt Piotr Kazimierski zwrócił uwagę, że opieka nad dziesięciorgiem dzieci w ramach rodziny zastępczej to zadanie niezwykle odpowiedzialne, wymagające ogromnego serca, cierpliwości i zaangażowania. Podkreślono, że dzieci te często doświadczyły trudnych sytuacji, pochodzą z rodzin dysfunkcyjnych i niosą ze sobą konsekwencje tych przeżyć, dlatego stworzenie im bezpiecznego, pełnego ciepła domu jest ogromnym wyzwaniem.

- Wyrażam głęboki szacunek dla opiekunów, którzy - oprócz wychowania własnych dzieci - podjęli się misji otoczenia opieką także dzieci potrzebujących stabilizacji i rodzinnego wsparcia. Ich postawa jest przykładem niezwykłego powołania, talentu wychowawczego i daru, który przekłada się na realną zmianę w życiu młodych ludzi - wskazuje wójt Piotr Kazimierski.

Zauważa również, że rodzina ta zasługuje na to, by poznała ją cała lokalna społeczność, ponieważ swoją codzienną pracą i oddaniem staje się wzorem do naśladowania. - Wsparcie finansowe, które zostało przekazane, dzięki hojności firmy Wipasz, jest odpowiedzią na wspólny apel i wyrazem solidarności z tymi, którzy każdego dnia wykonują trudną, a przy tym niezwykle ważną pracę - mówi Piotr Kazimierski. Podkreśla, że to nie pierwsza inicjatywa firmy Wipasz skierowana do osób potrzebujących, a jej zaangażowanie pozostaje cennym wsparciem dla całej społeczności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama