Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:23
Reklama
Reklama
Groziło im po 3 lata więzienia

Lubelskie. Strażnicy więzienni skazani. Na ich zmianie ze szpitala uciekł zabójca Bartłomiej B.

Dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej z Zamościa usłyszało wyroki po głośnej ucieczce Bartłomieja B. ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Sąd Rejonowy w Zamościu skazał ich na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, grzywnę oraz czteroletni zakaz pracy w SW. Obaj zgodzili się na karę w trybie dobrowolnego poddania się odpowiedzialności.
Lubelskie. Strażnicy więzienni skazani. Na ich zmianie ze szpitala uciekł zabójca Bartłomiej B.
Dwaj funkcjonariusze SW zostali skazani po ucieczce Bartłomieja B. ze szpitala w Radecznicy

Autor: sw.gov.pl

2 grudnia odbyło się posiedzenie w sprawie dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej, na których zmianie wówczas podejrzany o podwójne morderstwo Bartłomiej B. uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy, gdzie był na obserwacji.

– Podejrzani, a obecnie oskarżeni, skorzystali z opcji tak zwanego wymierzenia kary bez przeprowadzenia rozprawy. To sytuacja, w której oskarżony się przyznaje, wyjaśnia okoliczności zgodne ze stanem faktycznym i uzgadniany jest wymiar kary. Prokurator zaakceptował te wnioski i w takiej formie sąd je rozpoznawał – mówi prok. Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Sąd Rejonowy w Zamościu wymierzył tym strażnikom karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Nałożył na nich również grzywnę oraz czteroletni zakaz pracy w Służbie Więziennej.

Konsekwencje po ucieczce

Przypomnijmy, że sprawa wobec łącznie sześciu funkcjonariuszy SW w Zamościu toczy się od kilku miesięcy. Jest następstwem wspomnianej ucieczki Bartłomieja B. w nocy z 6 na 7 października 2024 r.

Śledztwo wykazało liczne zaniedbania funkcjonariuszy SW. Dwaj strażnicy z nocnej zmiany spali podczas służby, korzystali z telefonów komórkowych, dopuścili do kontaktu osadzonego z osobami postronnymi, a po przerwaniu kontaktu wzrokowego nie sprawdzili, gdzie znajduje się konwojowany więzień. To właśnie podczas tej zmiany Bartłomiej B. zbiegł.

Kolejna dwójka, która przejęła zmianę nad ranem, nie sprawdziła nawet, czy w sali przebywa osadzony, co spowodowało półgodzinne opóźnienie w rozpoczęciu poszukiwań. W stosunku do tych dwóch funkcjonariuszy postępowanie zostało jednak warunkowo umorzone.

Proces dwóch ostatnich strażników

Nadal trwa postępowanie wobec dwóch kolejnych funkcjonariuszy. To oni, jak ustalili śledczy, dwa dni przed ucieczką poluzowali Bartłomiejowi B. kajdanki zespolone, nie sprawdzając prawidłowości ich założenia. Według prokuratury umożliwiło to osadzonemu samodzielne zdjęcie kajdanek i późniejszą ucieczkę.

– Mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z niedopełnieniem obowiązków służbowych, związane z nieprawidłowym założeniem kajdanek. Nie przyznali się do tego i w związku z tym wobec nich postępowanie będzie procedowane w normalnym trybie – informuje prokurator Rafał Kawalec.

Bartłomiej B. siedzi w więzieniu

Bartłomiej B. został zatrzymany po dziesięciu dniach od ucieczki, w pustostanie na Podkarpaciu. 14 maja Sąd Okręgowy w Zamościu skazał go na 30 lat więzienia, z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach. 35-latek z Zagumnia pod Biłgorajem odpowiadał za zabójstwo ojca i brata, a także za ucieczkę ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy oraz kradzież dwóch samochodów w czasie, gdy trwała za nim obława.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama