Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 13:54
Reklama
Reklama
Reklama
Mikołaje Słowa Podlasia

Wieczór dziecięcej radości, świątecznych życzeń i wielkich serc darczyńców

Tradycji po raz kolejny stało się za dość i na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia nasi Mikołaje znów stanęli na wysokości zadania, by sprostać dziecięcym marzeniom. Te, w kilkuset listach wysłali do nich najmłodsi mieszkańcy regionu i czekali na ten jeden wieczór, gdy ich Mikołaj pojawi się z podarunkiem o jakim śnili co noc.
Wieczór dziecięcej radości, świątecznych życzeń i wielkich serc darczyńców
Akcja Mikołaje Słowa Podlasia od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Nasi Mikołaje nigdy nie zawodzą, a nasi mali czytelnicy co roku z niecierpliwością czekają na pierwsze informacje, o tym, że kolejna edycja inicjatywy Słowa Podlasia właśnie rusza

Autor: Dorota Hojda

Akcja Mikołaje Słowa Podlasia od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Nasi Mikołaje nigdy nie zawodzą, a nasi mali czytelnicy co roku z niecierpliwością czekają na pierwsze informacje, o tym, że kolejna edycja inicjatywy Słowa Podlasia właśnie rusza.

W tym roku na liście Mikołajów Słowa Podlasia znalazły się 22 osoby: samorządowcy, przedsiębiorcy, politycy i aktywiści – wszyscy dobrze znani w lokalnym środowisku. Część z nich jest z nami od lat, inni wciąż się z rolą Mikołaja oswajają, a jeszcze inni w tym roku postanowili spróbować swoich sił pierwszy raz. Wszyscy do zadania podeszli z wielką powagą i zaangażowaniem, by finał akcji Mikołaje Słowa Podlasia, jak co roku, był wielki.

Mikołaj do zadań specjalnych

To już kolejny rok, gdy w rolę Mikołaja wciela się Piotr Matusiewicz, prezes Kolejowego Serwisu Mobilnego z Małaszewicz. Można śmiało powiedzieć, że to Mikołaj do zadań specjalnych. On nie przygotowuje prezentów pojedynczym dzieciom, on obdarowuje całe grupy.

 – Po raz kolejny zdecydowaliśmy, że będziemy wspierać dzieci ze szkół i ośrodków. W tym roku to szkoła podstawowa w Berezówce oraz Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy w Zalutyniu. Szkoła w Berezówce, to jest mała, lokalna placówka. Duże szkoły w miastach, w większych aglomeracjach, mają trochę większe możliwości, a małe należy wspierać. Moim zdaniem te małe, lokalne szkoły właśnie są przyjaźniejsze dzieciaczkom. No i wiadomo, to jest nasza społeczność, z okolicznych miejscowości, z naszego regionu i dlatego też to nas troszkę zobowiązuje do tego, żeby ktoś ich tutaj wspierał – argumentuje swój wybór Piotr Matusiewicz

O ile wsparcie uczniów szkoły w Berezówce, to wyraz solidarności lokalnej, o tyle podopieczni SOSW w Zalutyniu skradli serce całego Kolejowego Serwisu Mobilnego. – To taka grupa dzieci, która potrzebuje takiego ogólnego ciepła, czułości i tego, że ktoś o nich pamięta, że Mikołaj o nich pamięta – mówi Piotr Matusiewicz. Przyznaje, że bardzo miło wspomina odwiedziny podopiecznych SOSW w muzeum kolejnictwa stworzonym w ostatnich miesiącach przy KSM. – Oni odwiedzili nas, więc w tym momencie my się odwdzięczamy im - mówi prezes.

Prezenty są ogólne dla wszystkich, słodycze, gry planszowe, a każda z placówek otrzymała też od Mikołaja – prezesa KSM, bon na odpowiednia kwotę, którą instytucje wykorzystają na swoje potrzeby. – Dodatkowo były chyba dwa prezenty indywidualne dla dzieci, które takie swoje szczere listy napisały i ta łezka naprawdę się zakręciła w oku – przyznaje Piotr Matusiewicz.

Z daru zadowolenia nie kryli podopieczni SOSW w Zalutyniu, którzy w akcji Mikołaje Słowa Podlasia wzięli udział po raz pierwszy. To była wyjątkowa grupa reprezentantów, bo stworzyli ją najstarsi wychowankowie ośrodka. 

– To są wychowankowie, którzy w tym roku będą też absolwentami. Dlatego też podjęliśmy taką decyzję, żeby jeszcze dotknęli sobie takiego wydarzenia, jakie być może już będzie dla nich takim ostatnim dziecięcym – mówią Katarzyna Chreścionko i Dominika Tomczyk, opiekunki, które przyjechały z grupą z Zalutynia. Dodają, że prezenty będą zagospodarowane przez wszystkie dzieci i młodzież w ośrodku.

Weterani z sercem

Od lat w akcji Słowa Podlasia uczestniczy Piotr Dragan, wójt gminy Wisznice. Już nie liczy edycji, w których wcielał się w Mikołaja Słowa Podlasia. – To chyba moja szósta edycja – zastanawia się.

Pewne jest natomiast to, że po raz pierwszy w gali finałowej wystąpił wraz z niezastąpionym wsparciem, z którego korzysta od lat, wybierając listy od dzieci i przygotowując paczki. W tym roku wraz z wójtem Draganem na gali Mikołajów Słowa Podlasia pojawiła się jego małżonka, Izabela. – Pierwszy raz jestem tutaj, ale zawsze bardzo czynnie uczestniczę w przygotowaniach – przyznaje pani Izabela.

I choć lata praktyki powinny ułatwić im zadanie, to przyznają, że w tym roku było trudno. – Dostaliśmy piętnaście listów – mówi Piotr Dragan. Postanowili wybrać przede wszystkim te, których nadawcy napisali do wójta Wisznic po raz pierwszy. Potem była jeszcze rodzinna burza mózgów. – Mieliśmy dylemat. Ja wybrałem na początku dziewięć listów. No i tak naprawdę jeszcze zebraliśmy się z córkami i z małżonką, by ustalić ostateczną grupę obdarowanych – przyznaje Piotr Dragan.

Co najbardziej ujmuje Mikołajów w dziecięcych listach, których nie mogą odłożyć na bok i przejść do następnych? – Kiedy widać, że dziecko samo go napisało, własnymi słowami, tak prosto – mówi pani Izabela. – I, że to są takie szczere proste marzenia, gdzie czuć, że dziecko naprawdę chce konkretną rzecz, że o niej marzy – dodaje Piotr Dragan i przyznaje, że on, jako wierny kibic piłkarski nie mógł odmówić prośbie małego fana Barcelony, który do niego napisał.

Po raz czwarty w Mikołajach Słowa Podlasia udział wzięła Katarzyna Łaziuk z Gospodarstwa Rolnego Łaziuk. 

– Jestem osobą bardzo uczuciową. Może stąd bierze się fakt, że zawsze sięgam do takich listów, do takich dzieci, które naprawdę opisują ciężką sytuację, w jakiej się znalazły i w tych listach czuć, że te dzieci są bardzo potrzebujące – przyznaje. – Są takie dzieci, do których po prostu ten Mikołaj nie zawsze przychodzi, te ich marzenia nie zawsze są spełniane. I taka akcja jak Mikołaje Słowa Podlasia jest okazją, żeby spełnić tym dzieciom marzenia.

Katarzyna Łaziuk przyznaje, że zachowuje wszystkie listy, które do niej przychodzą. Część eksponuje, to te szczególnie wyjątkowe. W pamięci pielęgnuje też wyjątkowe momenty z poszczególnych edycji. Rok temu to było spełnienie marzenia dziewczynki, która prosiła o walizkę, bo często jeździ do szpitala. – Ta sytuacja, ta historia bardzo mnie wzruszyła. Bez wahania podjęłam decyzję, że to będzie ta dziewczynka, to dziecko, które obdaruję – wspomina.

W tym roku Mikołaj spełnił też marzenie pani Katarzyny. Rok temu, właśnie podczas gali Mikołajów otrzymała w kopercie brelok samodzielnie zrobiony. Nie wiedziała od kogo. – Mam go tutaj, cały czas przy kluczach do auta noszę. Towarzyszy mi w każdej sytuacji – zapewnia Katarzyna Łaziuk. Obiecała sobie, że odnajdzie darczyńcę. Kilka tygodni przed tegoroczną edycją Mikołajów na łamach Słowa Podlasia pojawiło się zdjęcie breloka i apel o kontakt do osoby, która go sprezentowała. Mały darczyńca się zgłosił. – Powiedziałam, żeby to dziecko było wpisane na moją listę prezentową, bez względu na to czy wysłało list w tym roku, czy nie? I szczerze powiem, jak zobaczyłam na scenie tego chłopczyka, mocno go uściskałam i podziękowałam. A on mi powiedział: Wie Pani co, ale w tym roku też dałem Pani w kopercie breloczek – opowiada wzruszona Katarzyna Łaziuk.

Mikołaje nie zawodzą

Mikołaje Słowa Podlasia to naprawdę wyjątkowi ludzie. Dla nich nie istnieje wymówka, że nie mogą, nie mają czasu, nie będą dostępni, a zdarza się, że nie mogą, nie mają czasu i nie są dostępni. Ich prezenty zawsze jednak docierają, tak jak ich życzenia dla wybrańców. W tegorocznej gali osobiście nie mogli uczestniczyć wszyscy Mikołaje, ale zebrani na scenie usłyszeli do nich osobiście złożone życzenia. W specjalnie przygotowanych nagraniach złożyli je: Anna Chwałek, Stanisław Żmijan i Katarzyna Świerczewska-Pietras.

Jednym z Mikołajów Słowa Podlasia, również będącym z nami już kolejny rok z rzędu jest rektor Akademii Bialskiej, prof. Jerzy Nitychoruk. Wyjątkowy to Mikołaj, bo prócz obowiązków mikołajowych po raz drugi z rzędu pełni też na naszej gali honory gospodarza. Dzięki jego zaangażowaniu i uprzejmości finał akcji może się odbywać w gościnnych progach Akademii Bialskiej. Uczelnia zawsze dodaje przy tym coś od siebie, bo dba o oprawę artystyczną spotkania. W tym roku w świąteczny nastrój przybyłych na galę wprowadził chór AB pod batutą Moniki Gościk. W specjalnym, oddzielnym występie zaprezentowała się natomiast najmłodsza członkini chóru – Zosia.

– Zosia jest naszą gwiazdą i bardzo się cieszymy, że jest dziś tu z nami. Cieszymy się, że tyle młodych, fajnych dzieciaków jest tutaj dzisiaj. Jako Akademia Bialska życzymy wam, byście się weselili podczas tego spotkania – mówił do zebranych rektor Jerzy Nitychoruk, otwierając galę i czyniąc honory pierwszego Mikołaja.

Specjalna akcja, specjalnego darczyńcy

W tym roku akcji Mikołajów Słowa Podlasia towarzyszył konkurs na kartkę świąteczną, ogłoszony przez firmę Wipasz. 

– Dostaliśmy około 200 kartek, wszystkie były piękne, wszystkie oglądał prezes Józef Wiśniewski i postanowił, że każde dziecko, które zrobiło kartkę zostanie nagrodzone. Każdy uczestnik konkursu przed świętami dostanie od prezesa voucher do sklepu Smyk o wartości 100 zł, wraz z życzeniami – poinformowała Marta Oksiuta, reprezentująca firmę Wipasz podczas gali Mikołajów Słowa Podlasia. – Wyróżniamy natomiast trzy prace. To kartki nadesłane przez Hannę Charkiewicz, Zosię Plicką i Kubę Chorąży.

Te osoby otrzymały podwojony voucher o wartości 200 zł i upominek. Na tym jednak nie koniec, bo radna gminy Biała Podlaska, Marta Piotrowska ufundowała wybranym przez siebie twórcom kartek, talony do sieci Empik. Otrzymali je: Dawid Jadczuk, Krzysztof Buczyński i Alicja Listosz. Padło zapewnienie, że konkurs, który spotkał się z tak wielkim odzewem, będzie kontynuowany przy okazji kolejnych edycji Mikołajów Słowa Podlasia.

My ze swojej strony kłaniamy się nisko naszym niezawodnym i szczodrym Mikołajom, dziękujemy za gościnność Akademii Bialskiej i liczymy, że obdarowani w tym roku będą mieli jeszcze radośniejsze święta.


Mikołaje Słowa Podlasia 2025

Mariusz Filipiuk – starosta bialski

Zygmunt Litwiniuk – wójt gminy Tuczna

Kamila Maroszczuk – właścicielka „Jakie to słodkie”

Tomasz Szewczyk – wójt gminy Zalesie

Marcin Babkiewicz – wójt gminy Sosnówka

Stanisław Stefaniuk – wójt gminy Huszlew

Stanisław Żmijan – przewodniczący PO w Lubelskim

Katarzyna Świerczewska-Pietras – dyrektor zarządzająca „Dentactiv”

Jerzy Nitychoruk – rektor Akademii Bialskiej

Anna Chwałek  - prezes Stowarzyszenia „Wspólny Świat”

Katarzyna Łaziuk – Gospodarstwo Rolne Łaziuk

Jarosław Ligaj – Nadleśniczy Biała Podlaska

Wojciech Mitura – przewodniczący rady Powiatu Bialskiego

Konrad Gąsiorowski – wójt gminy Biała Podlaska

Krzysztof Adamowicz – wójt gminy Międzyrzec Podlaski

Monika Jaroszuk – Green Infrastruktura Łomazy

Maciej Bojarczuk – P.H.U. Bojarmoto

Paweł Reducha – założyciel i prowadzący stronę pogodową Info Meteo Lu

Piotr Matusiewicz – prezes Kolejowego Serwisu Mobilnego

Piotr Dragan – wójt gminy Wisznice

Dariusz Litwiniuk – kierownik filii Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego w Białej Podlaskiej

Jerzy Czyżewski – wójt gminy Łomazy

 

Czytaj też:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jak u bas ?Treść komentarza: Pojechałeś nieźle odlotową banialuką... Motor, choćby wystawił zaplecze, to i tak ma prawo być mocniejszy od Podlasia, nic nie ujmując tym ostatnim.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Porażka z MotoremAutor komentarza: Kamil 23Treść komentarza: Ten kierowca ma 67 lat . Już jeżdżąc prywatnie osobówka powinien co poł roku mieć badania czy nie ma przeciwskazań do kierowania pojazdami. Gdziesz w takim wieku ciężarówką kierować??? Jak on te psychotesty u lekarza przechodzi? W takim wieku 67 lat to kierować taczką, wózkiem inwalidzkim, z chodzikiem chodzić a nie za dosiadanie ciężarówek się brać.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewoAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Od razu z towarzyszy wylewa się jad... Tu nie chodzi o tą jedną wieś. W Łukowisku będzie węzeł, ale nie dostępny dla okolicznych mieszkańców, którzy będą musieli jechać do Międzyrzeca by wjechać na obie drogi które krzyżują się nieopodal. Co ciekawe do momentu oddania S19 takowego problemu nie będzie. Więc istnieje techniczna opcja by problem rozwiązać. Potrzeba tylko dobrej woli. A tej w naszym skłóconym przez polityków kraju jak na lekarstwo.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wydaje mi się, że to dziś ponad możliwości miasta. Może lekki lifting ok, ale coś więcej odpada.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:40Źródło komentarza: Orlęta wygrały w LubartowieAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Powrót Antoniaka nad wyraz widoczny, Taras przy nim czuje się pewnie i gra jak z nut. tradycyjnie obrona i bramka wysoki poziom ale to w Białej norma. Inna sprawa, że rywal słaby po za Pindą resztą słabiutko. Trzeba walczyć.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:38Źródło komentarza: AZS rozłożył Anilanę na łopatki [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama