Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 23:47
Reklama
Reklama
Reklama
Na noworoczny bal prawosławny przyjechali goście nie tylko z regionu

Gmina Biała Podlaska. Kolejna niezapomniana małanka

W Hotelu Polonia w Grabanowie odbyła się tradycyjna małanka czyli noworoczny bal prawosławny. W wydarzeniu wzięły udział osoby nie tylko wyznania prawosławnego. Na bal przyjechali goście z regionu, ale też z Warszawy, Bielska Podlaskiego, Białegostoku i Siemiatycz.
Gmina Biała Podlaska. Kolejna niezapomniana małanka
Goście na małance bawili się do białego rana

Autor: archiwum Tadeusza Czapskiego

W małance wzięło udział około 280 osób. Na bal przyjechał autokar gości z Łomaz, był też bus gości z Włodawy. Uczestnicy byli również z Kodnia, Kopytowa, Kątów, Terespola i Białej Podlaskiej, a także z dalszych miejscowości, takich jak Warszawa, Bielsk Podlaski i Białystok. 

Bal rozpoczął się tradycyjnie modlitwą. - Błogosławieństwa udzielił ks. Wiesław Skiepko z parafii wojskowej w Białej Podlaskiej. Obecny był także ks. Jan Jałoza z parafii pw. Archanioła Michała w Nosowie. Złożono krótkie życzenia, po czym rozpoczęła się część taneczna - przekazuje organizator Miron Korowaj.

Wydarzenie rozpoczęło błogosławieństwo przekazane przez ks. Wiesława Skiepko i życzenia noworoczne
fot. archiwum Tadeusza Czapskiego

Oprawę muzyczną zapewnił zespół Souvenir, znany wcześniej pod nazwą Koszyki. Muzyka była wykonywana w różnych językach - zarówno współczesna, jak i starsza. Wspólne śpiewanie przy akordeonie od lat pozostaje stałym elementem małanki.

Jednym z charakterystycznych momentów wieczoru był uroczysty wjazd marcinków przywiezionych z Bielska Podlaskiego. Przy zgaszonym świetle zapalono zimne ognie, po czym ciasto zostały podzielone między uczestników. Na stołach znalazły się tradycyjne dania. Na stole wiejskim pojawiły się m.in. babka ziemniaczana, pierogi z mięsem i kartacze.  - Bal jak co roku był niezwykły i niepowtarzalny. Bawiliśmy się do białego rana, ostatni goście opuścili parkiet po godz. 4.20 - mówi Tadeusz Czapski współorganizator małanki. 

Inicjatorem i pomysłodawcą małanki w Białej Podlaskiej jest Miron Korowaj. Pierwszy bal odbył się w 1985 roku w zajeździe "U Radziwiłła". Od tamtej pory wydarzenie było organizowane corocznie, z wyjątkiem przerwy spowodowanej pandemią. Gdyby nie pandemia, obecna edycja byłaby czterdziestą, w tym roku odbyła się trzydziesta ósma małanka.

Początkowo uczestnikami małanki byli niemal wyłącznie prawosławni. Z biegiem lat skład uczestników uległ zmianie - dziś jest to wydarzenie o bardziej zróżnicowanym charakterze. Zmieniły się także pokolenia: dawna młodzież się postarzała, a młodsi organizują własne bale, m.in. w Porosiukach, przy wsparciu Bractwa Młodzieży Prawosławnej. Obecnie zarówno tu, jak i tam, obserwuje się integrację uczestników różnych wyznań. - Od samego początku małanka miała duże znaczenie integracyjne dla młodzieży prawosławnej. Była przestrzenią spotkań, poznawania się i budowania relacji w środowisku, które ze względu na historię, jest rozproszone i nieliczne. Dla wielu młodych ludzi była to jedna z nielicznych okazji do spotkań w większym, zorganizowanym gronie - wskazuje Miron Korowaj.

Inspiracją do takich działań była m.in. działalność biskupa Jeremiasza (Jana Anchimiuka), który po doświadczeniach zagranicznych próbował rozwijać ruchy młodzieżowe w Polsce. Małanka w Białej Podlaskiej stała się częścią tego dziedzictwa.

Organizator - Miron Korowaj, rocznik 1961, podkreśla, że mimo trudności związanych z pandemią oraz wieku, chce doczekać do czterdziestej edycji małanki. Tegoroczna organizacja była efektem zaangażowania współpracowników, w tym Tadeusza Czapskiego.

Organizatorem małanki od 1985 r. jest Miron Korowaj (na zdj. w środku), od lat wspiera go Tadeusz Czapski (na zdj. po lewej)
fot. Marek Krzewicki
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama