Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:15
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: "Czuję się ambasadorem województwa lubelskiego"

Z Dorotą Gardias, popularną dziennikarką TVN-u, która brała udział w programach Taniec z Gwiazdami i Azja Ekspress, o smakach Lubelszczyzny, czerwonym barszczu i tęsknocie za domem rozmawia Anna Chodyka
Biała Podlaska: "Czuję się ambasadorem województwa lubelskiego"

Dlaczego się Pani zdecydowała prowadzić Smakuj Lubelskie?

 Z bardzo osobistych powodów, jestem, z Lubelszczyzny, a dokładniej z Tomaszowa Lubelskiego. Zawszę chwalę Lubelskie za to, co ma, jeśli chodzi o smaki. Kiedy wracam z rodzinnego domu do Warszawy, często przywożę kiszone ogórki i pierogi robione przez mamę. Te przysmaki są już słynne wśród moich znajomych. Ogórki są wyjątkowe, bo kiedy próbowałam zrobić takie same w domu to się nie udały. Dlatego, że w Warszawie jest zupełnie inna woda. Czuję się ambasadorem województwa lubelskiego. Przy okazji mojej pracy chętnie o Lubelszczyźnie wspominam. Mamy mało występów na żywo z tego regionu, a szkoda. Zabiegam o to by było tego więcej, gdyż mamy czym się chwalić i co pokazywać. Myślę, że Lubelszczyzna jest jeszcze nie odkryta

Tęskni Pani za rodzinnymi stronami?

Bardzo, ale dzięki tym eventom jestem częściej w domu, nawet miałam okazję takie wydarzenie prowadzić w Tomaszowie. Rodzinne gniazdo odwiedzam raz na pół roku. To pokazuje, jak wiele jest pracy i obowiązków, ale przy okazji tych spotkań nadrabiam zaległości. Kiedy jestem na Lubelszczyźnie jadę nad rzekę Tanew, czy do Krasnobrodu i Zwierzyńca. Lubię miejsca znajdujące się w otoczeniu przyrody. Kiedy mogę, chodzę do lasu na grzyby, moi rodzice są zapalonymi grzybiarzami, więc organizujemy wspólne wyprawy.

Brała Pani udział w programie Azja Ekspress, jak Pani zapamiętała to wydarzenie?

To była dla mnie więcej niż wspaniałą przygodą, był to czas kiedy uświadomiłam sobie bardzo wiele rzeczy, choćby to, że niewiele nam do życia potrzeba. Otaczamy się wieloma przedmiotami, często bardzo drogimi, które nam niczego nie dają. W podróży miałam cztery koszulki, dwie pary spodenek i kosmetyczkę, w której były niewielkie buteleczki z szamponem i odżywką oraz mydłem. Przez trzy tygodnie z tego korzystałam, niczego mi nie zabrakło, byłam czysta. Dobrzy ludzie poczęstowali mnie ryżem, więc głodna nie chodziłam, piłam wodę z kokosa, spałam często na ziemi. Jednak, wcale mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, cieszyłam się tym wszystkim, co się działo dookoła.

Cały wywiad przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 27/2018


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama