Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 01:20
Reklama
Reklama
Sąsiedzi wstrząśnięci tragedią

Z kraju. Czad zabił całą rodzinę

Dramat w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie). Tlenek węgla zabił matkę i trójkę jej dzieci. Strażacy, żeby dostać się do mieszkania, musieli wyważyć drzwi. Miasto jest wstrząśnięte.
Z kraju. Czad zabił całą rodzinę
W środku funkcjonariusze i strażacy natrafili na ciała 30-letniej kobiety oraz trojga jej dzieci: dwóch dziewczynek w wieku 7 i 11 lat oraz 2-letniego chłopca

Autor: KP PSP Chełmno

Do śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla, potocznie nazywanym czadem, doszło w czwartek 15 stycznia w jednej z kamienic w centrum Chełmna (województwo kujawsko-pomorskie). 

Strażacy znaleźli ciała

– Około godziny 17 do chełmińskiej policji zgłosiła się kobieta (siostra ofiary – red.) zaniepokojona brakiem kontaktu z krewną i nieobecnością jej dzieci w szkole od początku tygodnia – powiedziała w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

– Patrol skierowany na miejsce po wejściu do kamienicy, nie mogąc wejść do lokalu, wezwał straż pożarną. Jeszcze przed wejściem strażaków do mieszkania urządzenia pomiarowe wskazywały bardzo wysokie stężenie tlenku węgla – relacjonowała policjantka. 

I dodała: – W środku funkcjonariusze i strażacy natrafili na ciała 30-letniej kobiety oraz trojga jej dzieci: dwóch dziewczynek w wieku 7 i 11 lat oraz 2-letniego chłopca. 

Na miejscu tragedii pojawili się prokurator i biegły z zakresu pożarnictwa.

– Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Wszystko wskazuje na tragiczne w skutkach zatrucie tlenkiem węgla – podkreśliła mł. insp.  Monika Chlebicz.

Mieszkańcy Chełmna są wstrząśnięci tragedią.

– Znaliśmy tę rodzinę bardzo dobrze. Ta kobieta sama wychowywała te dzieci – powiedziała PAP jedna z kobiet. – Powiedzieć, że to tragedia, to nic nie powiedzieć. Przecież to się płakać chce na samą myśl.

Bardzo wysokie stężenie tlenku węgla

Działający na miejscu tragedii strażacy informowali – podaje TVP3 Bydgoszcz – o „przerażająco dużym” stężenie tlenku węgla. Było na poziomie ok. 900 jednostek. Tymczasem już przy 400 ppm dochodzi do utraty przytomności – mówią strażacy 

Źródłem ulatniania się czadu był prawdopodobnie piecyk gazowy do podgrzewania wody.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym i bezbarwnym. To sprawia, że nie wyczuwamy go do momentu wystąpienia objawów zatrucia.

Dlatego straż pożarna i policja nieustannie apelują do mieszkańców o montowanie czujników tlenku węgla i czujek dymu. Urządzenia te wykrywają czad oraz dym i dźwiękiem alarmują o zagrożeniu, dając czas na ewakuację i wezwanie pomocy. 

Od 2030 r. posiadania czujników czadu i dymu będzie obowiązkowe w miejscach, gdzie odbywa się proces spalania. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama