Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 12:46
Reklama
Reklama
Do bestialskiej zbrodni doszło w Biłgoraju

LUBELSKIE. Sąd ogłosił wyrok: 26 lat dla przedsiębiorcy za zabicie byłej żony

Zadał 57-letniej Annie H. co najmniej sześćdziesiąt ciosów nożem w okolice szyi, tułowia oraz kończyn górnych i dolnych, a na koniec odkręcił zawór pieca gazowego w kamienicy i rozlał benzynę w piwnicy, sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo zagrażające życiu, zdrowiu lub mieniu w znacznych rozmiarach. Była żona nie przeżyła ataku, a oskarżony o jej zabójstwo oraz sprowadzenie zagrożenia katastrofy budowlanej Wiesław H. został skazany na 26 lat więzienia.
LUBELSKIE. Sąd ogłosił wyrok: 26 lat dla przedsiębiorcy za zabicie byłej żony
Wyrok, który zapadł przed zamojskim sądem, nie jest prawomocny. Wiesław H., któremu za zabicie żony groziło od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie, zapowiedział apelację.

Autor: Leszek Wójtowicz

Wyrok przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł 20 stycznia. Sąd podkreślił, że sprawstwo oskarżonego nie budzi wątpliwości. Za zabójstwo byłej żony Wiesław H. został skazany na 25 lat więzienia, natomiast za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budynku – na 3 lata. Jako karę łączną sąd orzekł karę 26 lat pozbawienia wolności. Wiesław H. ma dodatkowo zapłacić po 100 tys. zł tytułem zadośćuczynienia dla czworga członków rodziny ofiary, w tym dla córki, a także pokryć koszty procesu w kwocie ponad 95 tys. zł.

Tragedia przy Kościuszki

Do tragedii doszło 3 lipca 2024 r. w jednym z budynków mieszkalno-usługowych przy ul. Kościuszki w Biłgoraju. Zaniepokojona rodzina 57-letniej Anny H. powiadomiła policję, gdy kobieta przestała odpowiadać na telefony. Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na przerażający widok – ofiara została wielokrotnie ugodzona nożem, a w mieszkaniu wyczuwalny był zapach benzyny oraz ulatniający się gaz z odkręconego zaworu piecyka. Policja zabezpieczyła trzy noże. Ranny 58-letni Wiesław H., który miał próbować odebrać sobie życie, trafił do szpitala w Lublinie i tam został aresztowany pod zarzutem zabójstwa żony ze szczególnym okrucieństwem.

CZYTAJ TEŻ: Kiedy pojedziemy A2 z Białej Podlaskiej do Siedlec?

W toku śledztwa ustalono, że Anna i Wiesław H. przez lata prowadzili w Biłgoraju prężne interesy i dorobili się niemałego majątku. Kilka lat temu się rozwiedli. Wszystko wskazuje na to, że motywem zbrodni były rozliczenia majątkowe i najprawdopodobniej zazdrość.

Co ustalili śledczy?

W czerwcu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Wiesławowi H. Oskarżono go o popełnienie dwóch przestępstw: zabójstwa byłej żony oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budynku.

– Pierwszy z zarzutów dotyczy zdarzenia, w którym 58-letni Wiesław H., działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Anny H., co najmniej sześćdziesięciokrotnie zadał jej ciosy ostrym i ostro zakończonym nożem w okolice szyi, tułowia oraz kończyn górnych i dolnych. Kanał jednej z ran szyi przechodził przez tchawicę, a kanały kilku ran tułowia przechodziły m.in. przez żebra, mostek, worek osierdziowy, obie komory serca i prawy przedsionek, aortę oraz miąższ obu płuc, co skutkowało krwotokiem zewnętrznym i wewnętrznym, a następnie śmiercią pokrzywdzonej – wyjaśniał prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

PRZECZYTAJ: Przegląd informacji z 20 stycznia 2026. Biała Podlaska, Międzyrzec Podlaski, Łosice, Parczew

Drugi zarzut dotyczył sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru, zawalenia się budowli oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Podczas śledztwa ustalono, że Wiesław H. odkręcił zawór pieca gazowego znajdującego się w szafie wnękowej w korytarzu wejściowym do budynku mieszkalno-usługowego, a także rozlał w piwnicy budynku benzynę.

Będzie apelował

58-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i na początkowym etapie postępowania złożył wyjaśnienia opisujące swój udział w zdarzeniach będących przedmiotem postępowania. Wskazał na istnienie konfliktu pomiędzy nim a byłą żoną. Przebiegu zdarzenia od pewnego momentu miał jednak nie pamiętać, natomiast po zdarzeniu zamierzał odebrać sobie życie, lecz został powstrzymany przez córkę.

W zakresie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy Wiesław H. nie przyznał się do popełnienia czynu, wskazując, że piecyk gazowy musiał mieć usterkę techniczną.

Wyjaśnienia na późniejszym etapie ulegały modyfikacjom, a ostatecznie oskarżony skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Z opinii psychiatrów i psychologa wynika, że w czasie popełniania zarzucanych mu czynów Wiesław H. miał zachowaną zdolność rozumienia znaczenia swoich działań, natomiast zdolność kierowania swoim postępowaniem była u niego znacznie ograniczona.

W ocenie sądu to nie było zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, ale podkreślono, że oskarżony nie przyznał się do zabicia żony i nie wyraził żadnej skruchy ani żalu. Wyrok, który zapadł przed zamojskim sądem, nie jest prawomocny. Wiesław H., któremu za zabicie żony groziło od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie, zapowiedział apelację.

SPRAWDŹ: 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Oglądałem ten występ. Pani chyba pomyliła program i chciała trafić do Hotel Paradise. Utwór i wygląd był odpowiedni ładnie do tego show. W Must be the music trzeba umieć śpiewać a Pani tego talentu nie posiada.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 07:30Źródło komentarza: „Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]Autor komentarza: żenada...Treść komentarza: Mniej argumentów merytorycznych, to więcej erotycznych...Data dodania komentarza: 12.03.2026, 18:39Źródło komentarza: „Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]Autor komentarza: wilkTreść komentarza: Wilki, są, więc muszą żyć, walczą o przetrwanie, każdego dnia, tak jak i ludzie...i nie abortują swojego potomstwa... Lepiej wyposażone przez Stwórcę ? Bo mniej wolności dostały ?Data dodania komentarza: 12.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Powiat bialski. Wilki coraz bliżej ludziAutor komentarza: BiałaZaspałaTreść komentarza: On się "umawiał". Hahahaha A co z chodnikiem w ciągu Żwirki i Wigury od Łomaskiej do Robotniczej i co z jej dalszą częścią? A widzieliście końcówkę ulicy Grzybowej? Kiedy Długa, Okólna, Co z Sokulską, Lotników Podlaskich, Łowiecka, Jarzębinowa, Grabarska, Cienista, Kalinowa, Ceglana, Borowikowa, Opieńkowa, Sobolowa, Jaskółcza, Gołębia. To tylko część z "zapomnianych" osiedli. Wynurzaj się ze "swojej bazy" na Piłsudskiego i rób specerki, więcej zobaczysz niż na rowerze.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Kąpielowa się rozsypuje. Na co czeka miasto?Autor komentarza: Ja brat i stary śrut BMW.Treść komentarza: My też z bratem kupilim Beemke. Sprzedalim my krowy i świniaka i kupilim. Z rocznika 2010 czyli 16 letni śrut I siep. 2 lata do pełnoletniość brakuje temu gruzów. My dali 32.000 zł. Drogo ale czarna i szyby przyciemniane. Kupiona w Niemczech od Turków. My z bratem teraz kręcim kułka w gumofilcach pod remizą strazacką . Nawet my do miasta jeździm tą 16 letnią Beemka . Trochę wstyd bo 16 letni gruz ale czym mamy jeździć. Na nowy nas nie stać bo więcej świniaków i krów my nie mielim na sprzedaż.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 11:49Źródło komentarza: Terespol. BMW z fałszywym numerem VIN nie wyjechało z Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama