Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 18:17
Reklama
Reklama
Reklama
Na razie nikt nie odpowiedział na ofertę magistratu

Biała Podlaska: Kto zaopiekuje się kotami na zlecenie miasta?

W grudniu miasto rozpisało konkurs na opiekę nad kotami bezdomnymi. Nikt się nie zgłosił, więc konkurs zostanie rozpisany ponownie. Fundacja Dom Belli, która w ostatnich latach zlecenie dla miasta realizowała, współpracy nie wznowi.
Biała Podlaska: Kto zaopiekuje się kotami na zlecenie miasta?
– Pomoc kotom miejskim, wolno żyjącym i bezdomnym to ogromne wyzwanie. Miasto będzie musiało wypracować własne rozwiązania, zapotrzebowanie jest duże, a odpowiedzialność nie może spoczywać wyłącznie na fundacjach czy stowarzyszeniach – stawia sprawę wprost, w jednym z wpisów na profilu społecznościowym fundacji Dom Belli, jej prezeska Izabela Kunicka.

Źródło: Fundacja Dom Belli (fb)/archiwum

Na początku grudnia 2025 roku miasto ogłosiło konkurs ofert na realizację zadania publicznego w zakresie opieki nad kotami wolno żyjącymi i bezdomnymi z terenu miasta Biała Podlaska w 2026 roku. „W budżecie miasta Biała Podlaska na powierzenie wykonania zadania w zakresie opieki nad kotami wolno żyjącymi i bezdomnymi z terenu Miasta Biała Podlaska planuje się przeznaczyć dotację w wysokości 70 000,00 zł. Zastrzega się, że wysokość dotacji jest prognozowana, a jej ostateczny poziom zostanie ustalony przez Radę Miasta Biała Podlaska, w drodze uchwały budżetowej.” – zapisano w dokumentacji konkursowej. 

Na oferty magistrat czekał do 30 grudnia, nie wpłynęła żadna. 9 stycznia UM Biała Podlaska unieważnił więc ogłoszony w grudniu konkurs. 

- Konkurs na udzielenie dotacji z przeznaczeniem na opiekę nad kotami wolno żyjącymi z terenu miasta Biała Podlaska zostanie ogłoszony ponownie. Pragnę jednak nadmienić, iż udzielenie dotacji nie jest zadaniem obligatoryjnym. W przypadku ponownego braku pozytywnego rozstrzygnięcia,  weźmiemy pod uwagę zastosowanie innego rozwiązania w celu zapewnienia jak najlepszej opieki kotom wolno żyjącym z terenu naszego miasta – informuje Aneta Juszczuk, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w bialskim magistracie. 

W ostatnich latach, w kwestii opieki nad kotami bezdomnymi, z UM współprace podejmowała Fundacja Dom Belli, która prowadziła kociarnię na ul. Kąpielowej. W końcem ubiegłego roku działalność w tej formie fundacja zakończyła, a o tych planach informowała już w październiku ubiegłego roku, komunikując, że w kolejnym roku umowy z miastem już nie podpisze. 

– Pomoc kotom miejskim, wolno żyjącym i bezdomnym to ogromne wyzwanie. Miasto będzie musiało wypracować własne rozwiązania, zapotrzebowanie jest duże, a odpowiedzialność nie może spoczywać wyłącznie na fundacjach czy stowarzyszeniach – stawia sprawę wprost, w jednym z wpisów na profilu społecznościowym fundacji, jej prezeska Izabela Kunicka

Fundacja zmieniła siedzibę i zmieniła mechanizm pomocy mruczkom. „Zaczynamy od nowa – spokojniej, mądrzej i wreszcie na własnych zasadach.”- czytamy we wpisach Domu Belli. - Kotki przebywają obecnie u mnie, w domu prywatnym – cała piwnica została specjalnie dostosowana: mają dużą przestrzeń, solidne drapaki i spokojne, domowe warunki. Od teraz pomagamy tylko kilku kotom jednocześnie. Dopiero gdy któryś trafi do adopcji, możemy przyjąć następnego. To oznacza zmianę w skali pomocy, ale nie w jej jakości – informuje Izabela Kunicka, prezes fundacji. 

Natomiast miasto musi poszukać sposobu, na zapewnieni ustawowego obowiązku opieki nad zwierzętami bezdomnymi, żyjącymi na terenie Białej Podlaskiej. 

– Podejmujemy wszelkie możliwe działania w celu zapewnienia właściwej opieki zwierzętom bezdomnym – zapewnia naczelnik Juszczuk.

Wylicza, że w budżecie miasta na ten rok zabezpieczono środki na sterylizację kotów wolno żyjących, zakup karmy kotom wolno żyjącym, jak również środki na zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt bezdomnych. Na razie jednak miasto nie znalazło podmiotu, który fizycznie zechciałby te pieniądze zagospodarować na świadczenie takiej opieki.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zulu Gula 21.01.2026 15:54
Rzeczywiście, wysokość dotacji (z ryzykiem czy w ogóle będzie przyznana) jest tak oszołamiająca (bo to aż 70.000 zł rocznie czyli aż prawie 192 zł dziennie), że ponowne ogłoszenie przyciągnie tabuny zainteresowanych. Pod warunkiem jednakże, że zostanie opublikowane na pierwszej stronie poczytnego dziennika o zasięgu ogólnopolskim.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Beemka 18 letnia 18+Treść komentarza: Nikt nie spytał czym jechali ? Czy autem spełniającym wszystkie wymogi bezpieczeństwa ? Czy młody łeb kupił Beemkę tylko z nazwy .... śruta 15 letniego albo już nawet i pełnoletniego 18 + z rocznika 2011 albo i starszego gruza ? Młody łep zapewne bez kasy to i kupił repa , nie wprawiony po rawo jazdy max 2 lata i siep to rozpadająca się beta 15 letnia albo i 18 + . .Data dodania komentarza: 2.05.2026, 09:02Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkośćAutor komentarza: RafaTreść komentarza: Uwaga! Uwaga! Inwestycje dla mieszkancow polnocnej czesci gubernii lubelskiej nadciagaja! Gwarancja miejsc pracy za wynagrodzenie minimalne. Murowane!😅Data dodania komentarza: 2.05.2026, 05:31Źródło komentarza: A2 zmienia zasady gry. Biała Podlaska na celowniku inwestorówAutor komentarza: RafaTreść komentarza: Aj, waj. Co to nie bedzie....Data dodania komentarza: 2.05.2026, 05:27Źródło komentarza: A2 zmienia zasady gry. Biała Podlaska na celowniku inwestorówAutor komentarza: anonimowoTreść komentarza: dwie osoby są w szpitalu kierowca oraz pasażer, który też ma obrażeniaData dodania komentarza: 2.05.2026, 00:34Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkośćAutor komentarza: anonimowoTreść komentarza: w szpitalu leży jeszcze jedna osoba z tego wypadku, która ma też obrażeniaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:25Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkość
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama