Ewolucja ta jest napędzana nie tylko przez ekonomiczną konieczność, ale i przez profesjonalizację usług. Wchodzący na rynek najem instytucjonalny oferuje standardy, które jeszcze dekadę temu były nieosiągalne. Mieszkańcy nowoczesnych budynków na wynajem zyskują dostęp do całego ekosystemu usług, od wspólnych przestrzeni coworkingowych, przez siłownie, aż po profesjonalną obsługę techniczną, która zdejmuje z ich barków ciężar jakichkolwiek napraw. W takim układzie mieszkanie przestaje być życiową kotwicą, a staje się elastyczną usługą, którą można dopasować do aktualnego etapu życia, niemal tak samo łatwo jak subskrypcję platformy streamingowej.
Płacimy za gotowy produkt
Co więcej, rosnąca świadomość kosztów eksploatacji i ekologii zmienia postrzeganie starszych nieruchomości. Samodzielne utrzymanie domu czy mieszkania w kamienicy wiąże się dziś z ogromną odpowiedzialnością finansową, szczególnie w kontekście wymogów termomodernizacyjnych. Chociaż państwowe wsparcie, jak choćby program „Czyste Powietrze”, ułatwia modernizację (warto przypomnieć, że obecne zasady tego programu opierają się na uproszczonych kryteriach dochodowych, a nie na dawnym systemie punktowym), to dla wielu młodych ludzi sama perspektywa zarządzania taką inwestycją jest przytłaczająca. Wolą oni płacić za gotowy, energooszczędny produkt, w którym to właściciel budynku bierze na siebie ryzyko wzrostu cen materiałów budowlanych czy zmian w przepisach środowiskowych.
Ważna jest mobilność
Zmiana ta ma też wymiar psychologiczny. Pokolenie, które dziś dominuje na rynku najmu, wyżej ceni doświadczenia i mobilność niż gromadzenie majątku w formie murów. W ich oczach zamrożenie kapitału we wkładzie własnym i wieloletnia spłata odsetek bankowych przegrywa z możliwością inwestowania tych samych środków w edukację, podróże czy własny biznes. Najem daje im luksus rezygnacji i zmiany zdania bez konieczności przechodzenia przez żmudny proces sprzedaży nieruchomości. W efekcie, zamiast stawać się właścicielami „na papierze”, stają się faktycznymi użytkownikami przestrzeni, która ma służyć im, a nie oni jej.
Własna przestrzeń bez aktu
Podsumowując tę rynkową rewolucję, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z trwałą zmianą kulturową, która na nowo definiuje polskie pojęcie sukcesu. Własność, przez lata stawiana na piedestale jako jedyna gwarancja spokojnej starości, ustępuje miejsca pragmatyzmowi i potrzebie autentycznej wolności wyboru. – Dla współczesnego mieszkańca naszego miasta domem nie jest już koniecznie adres wpisany w księdze wieczystej, lecz przestrzeń, która nadąża za tempem jego życia, kariery i osobistych aspiracji. Choć sentyment do posiadania własnych czterech ścian pewnie nigdy całkowicie nie wygaśnie, to coraz liczniejsza grupa świadomych konsumentów udowadnia, że można czuć się „u siebie” bez zaciągania zobowiązań na pół życia – mówi Wojciech Gałecki, agent Północ Nieruchomości.
To nowe podejście wymusi na deweloperach i włodarzach miast zupełnie inne spojrzenie na planowanie przestrzeni, w której mobilność i wysoka jakość usług staną się ważniejsze niż sam fakt wznoszenia kolejnych bloków na sprzedaż.
Justyna Lesiuk-Klujewska.
Północ Nieruchomości Biała Podlaska
📞 Tel.: 604 494 481
📧 E-mail: [email protected]
🌐 Strona: https://nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-biala-podlaska/
📘 Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=1000572007191





![Piszczac. Taaakich ferii tylko pozazdrościć! [ZDJĘCIA] Piszczac. Taaakich ferii tylko pozazdrościć! [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-piszczac-taaakich-ferii-tylko-pozazdroscic-1772094629.jpg)










Napisz komentarz
Komentarze