Legion Medyczny to pomysł MON. Jego celem było zwiększenie współpracy medyków cywilnych z wojskiem.
Ale nie tylko, bo jak przekonywał minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, ta oferta od początku była skierowana nie tylko do lekarzy i pielęgniarek, ale do każdego, „kto chce zwiększać kompetencje i możliwości współpracy cywilnego środowiska medycznego z Wojskiem Polskim” – wyjaśniła na X.
Zgłosiło się blisko 800 kandydatów
Powołanie Legionu Medycznego szef MON ogłosił w styczniu. Do 17 lutego – jak podaje „Rzeczpospolita” – zgłosiło się do niego aż 746 osób. Wśród nich są:
- ratownicy medyczni – 163 wypełnione formularze zgłoszeniowe,
- pielęgniarki i położne – 116,
- lekarze – 104,
- fizjoterapeuci – 49,
- farmaceuci – 18,
- diagności laboratoryjni – 17.
– Spodziewaliśmy się, że projekt spotka się z pozytywnym odzewem, jednak nie przewidywaliśmy, że już w pierwszych dniach zainteresowanie będzie aż tak duże – powiedział w rozmowie z Rz płk Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia w MON.
Do wyboru jest 10 ścieżek zaangażowania
Legion Medyczny oferuje zainteresowanym 10 ścieżek zaangażowania. To szkolenia dopasowane do zainteresowań kandydatów (szczegóły na stronie legionmedyczny.wp.mil.pl).
Przygotuj się. Reaguj. Ratuj. Ta ścieżka cieszy się największym zainteresowaniem. Zgłosiło się do niej 421 osób.
Kryją się pod tym ćwiczenia z medycyny taktycznej. Są one adresowane do osób, które chcą zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności z pierwszej pomocy.
Przywództwo w służbie życia. To propozycja szkleń dla medyków i żołnierzy rezerwy. Można zdobyć stopień oficerski. Do tego bloku zgłosiło się 284 kandydatów.
Gotowi pomagać. Osoby zainteresowane tą propozycją będą szkolone do pomocy medycznej w kraju i za granicą. Z tej oferty mogą skorzystać i osoby z przygotowaniem medycznym i bez przygotowania.
Muszą jednak zadeklarować gotowość do szybkiego wyjazdu, jeśli armia będzie tego potrzebowała. Do tego modułu szkoleniowego zgłosiło się 275 kandydatów.
Czytaj też:















Napisz komentarz
Komentarze