Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 15:27
Reklama
Reklama
Sąd zdecydował

Kraj. Bank ścigał 91-latkę za dług zmarłego syna

Spór między bankiem a 91-letnią kobietą trafił do sądu kilka lat po śmierci jej syna. Instytucja domagała się od seniorki zapłaty, choć wiedziała o jego śmierci.
Kraj. Bank ścigał 91-latkę za dług zmarłego syna
Kobieta miała spłacić dług po zmarłym synu

Autor: Canva

Źródło: Canva

Syn seniorki zmarł w 2018 roku. Kobieta przekazała bankowi akt zgonu, informując o śmierci mężczyzny i dopełniając formalności.

Przez kolejne lata instytucja nie informowała jednak kobiety o ewentualnym zadłużeniu syna. W tym czasie na zobowiązaniu naliczane były odsetki karne. Dopiero w 2022 roku bank wystąpił do 91-latki z żądaniem spłaty długu.

Kwota zobowiązania, wraz z naliczonymi odsetkami, miała wynosić około 35 tys. zł. Według informacji przywoływanych w sprawie odsetki karne sięgały nawet 24,5 proc.

Sprawa trafiła do sądu

Seniorka zwróciła się o pomoc do Rzecznika Finansowego, który wsparł ją w sporze z bankiem. Instytucja wskazała, że działania banku budzą poważne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście wieloletniego naliczania odsetek i braku wcześniejszej informacji o zadłużeniu.

– Próbowaliśmy wyjaśnić, dlaczego od momentu złożenia przez klientkę aktu zgonu kredytobiorcy w 2018 r. przez kolejne lata, aż do 2022 r., bank nie podjął żadnych działań wobec spadkobierczyni. Wówczas sprawa została zakończona pozytywnie i bank zaprzestał działań windykacyjnych – wyjaśniła w rozmowie z Gazeta.pl mec. Katarzyna Łakoma, reprezentująca w sprawie Rzecznika Finansowego.

Mimo interwencji w 2025 r. bank ponownie skierował sprawę do sądu, domagając się zapłaty należności przez kobietę jako spadkobierczynię.

Wyrok: roszczenie przedawnione

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Ostrołęce. Ostatecznie sąd oddalił pozew banku, uznając, że roszczenie instytucji jest przedawnione.

W praktyce oznacza to, że 91-letnia kobieta nie musi spłacać zadłużenia po zmarłym synu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama