Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 11:52
Reklama
Reklama
Sytuacja szkół w gminach Zalesie i Biała Podlaska jest niepewna. Rodzice walczą o ich przetrwanie

Szkoły zostają, ale na jak długo?

Szkoły w Dobryniu Dużym i Wólce Dobryńskiej nie zostaną przekazane stowarzyszeniu “Edukator” z Łomży. Wojewoda lubelski stwierdził nieważność uchwał rady gminy Zalesie, przekazujących placówki edukacyjne stowarzyszeniu “Edukator”. Szkoła w Sitniku w gminie Biała Podlaska, również nie zostanie przekazana temu stowarzyszeniu, gdyż radni w tej sprawie podjęli jedynie uchwałę intencyjną, która będzie obowiązywać od września 2027 r.
Szkoły zostają, ale na jak długo?
Rodzice uczniów szkół w Wólce Dobryńskiej i Dobryniu Dużym sprzeciwiają się przekazaniu placówek edukacyjnych zewnętrznemu stowarzyszeniu

Autor: Anna Chodyka

Wojewoda lubelski stwierdził nieważność uchwał rady gminy Zalesie, polegających na przekazaniu szkoły w Wólce Dobryńskiej i szkoły w Dobryniu Dużym stowarzyszeniu “Edukator” z Łomży. Wskazał, że szkoły są zbyt liczne, by można było tego dokonać. 

W uzasadnieniu wojewody lubelskiego czytamy: “Powołany przepis stanowi, iż jednostka samorządu terytorialnego, będąca organem prowadzącym szkołę liczącą nie więcej niż 70 uczniów, na podstawie uchwały organu stanowiącego tej jednostki oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny, może przekazać z dniem 1 września danego roku, w drodze umowy, osobie prawnej niebędącej jednostką samorządu terytorialnego, z wyjątkiem osoby, o której mowa w ust. 2, lub osobie fizycznej, prowadzenie takiej szkoły, o ile szkoła ta nie jest jedyną szkołą danego typu prowadzoną przez tę jednostkę samorządu terytorialnego zgodnie z art. 8”. 

Nie należy biernie czekać

Dawid Ostrożański, ojciec dwóch uczniów szkoły w Wólce Dobryńskiej, podkreśla, że mieszkańcy chcieli rozmawiać z władzami gminy o przyszłości placówki, jednak oczekiwali rzetelnych i szczegółowych danych. Jak zaznacza, o takie informacje prosił już po wystąpieniu wójta w szkole, kiedy pojawiły się zapowiedzi reorganizacji lub likwidacji klas IV–VIII. - Na przekazanie danych – dotyczących m.in. planowanych oszczędności czy skutków reorganizacji – musiałem jednak czekać do momentu podjęcia uchwały przez radę gminy Zalesie. W międzyczasie większość informacji zdobyłem samodzielnie, korzystając z Biuletynu Informacji Publicznej i innych źródeł - mówi Dawid Ostrożański.

Ostrożański odniósł się także do informacji o projekcie finansowanym ze środków unijnych, jaki obejmuje trzy szkoły w gminie Zalesie. - Środki te nie mogą być przeznaczane na bieżące utrzymanie szkół, takie jak wynagrodzenia nauczycieli czy opłaty za funkcjonowanie placówki. Projekt dotyczy oddziałów przedszkolnych i może być wykorzystany m.in. na zajęcia dodatkowe czy pomoce dydaktyczne dla przedszkoli - zauważa.

Zdaniem rodzica, nie należy biernie czekać na rozwój wydarzeń w najbliższych dwóch latach. - Dostępne statystyki nie wskazują na gwałtowny spadek liczby uczniów w szkole w Wólce Dobryńskiej - poniżej około 90 osób. Do liczby uczniów wliczane są również dzieci z oddziałów przedszkolnych - mówi Dawid Ostrożański.

Jednym z pomysłów, by szkoła w Wólce Dobryńskiej przetrwała jest powołanie stowarzyszenia. - Jednak nie w celu prowadzenia szkoły, lecz w celu pozyskiwania środków zewnętrznych – np. na modernizację infrastruktury, remonty, termomodernizację czy instalacje fotowoltaiczne - wskazuje Dawid Ostrożański. Zwraca także uwagę na możliwość wprowadzania dodatkowych rozwiązań organizacyjnych, które mogłyby zwiększyć finansowanie szkoły, np. poprzez dodatkowe programy edukacyjne. Jego zdaniem warto szukać takich rozwiązań, zanim podejmie się decyzje o reorganizacji lub likwidacji placówki.

Szkoły objęte unijnym projektem

- Szkoły w Wólce i Dobryniu pozostaną placówkami samorządowymi. Gmina czeka obecnie na podpisanie umowy z marszałkiem województwa dotyczącej realizacji projektu w oddziałach przedszkolnych. W obecnej sytuacji nie jest brane pod uwagę ani przekazanie szkół stowarzyszeniu, ani ich likwidacja, ponieważ uniemożliwiłoby to realizację projektu unijnego - mówi wójt gminy Zalesie Tomasz Szewczyk.

Podjęta została decyzja o wprowadzeniu programu oszczędnościowego w obu placówkach i jednoczesnej realizacji projektu.      Projekt unijny będzie realizowany przez dwa lata. Jego wartość to około 1,5 mln zł, z czego ponad 1,3 mln zł stanowi dofinansowanie z funduszy unijnych pozyskanych przez Lubelski Urząd Marszałkowski. Wkład własny gminy ma charakter rzeczowy, a nie finansowy. Projekt obejmuje wszystkie trzy szkoły samorządowe działające na terenie gminy. 

 - Jeśli sytuacja ekonomiczna pozwoli, szkoły będą dalej funkcjonować. Istnieje również nadzieja, że w przyszłym roku samorząd otrzyma większe środki, a w dalszej perspektywie pojawią się rozwiązania systemowe, które ułatwią funkcjonowanie takich placówek. Jeśli jednak sytuacja finansowa się nie poprawi, samorząd będzie musiał wrócić do rozmów o przyszłości szkół, w tym o ewentualnym przekształceniu, przekazaniu stowarzyszeniu lub likwidacji - stwierdza wójt gminy Zalesie. Wójt, pytany o sytuację szkół, nie wspomniał o unieważnieniu uchwał przez wojewodę lubelskiego. 

Jak wygląda sytuacja szkoły w Sitniku? 

Szkoła w Sitniku nadal pozostaje szkołą publiczną prowadzoną przez samorząd gminy Biała Podlaska. Podczas ostatniej sesji rady gminy projekt uchwały dotyczący przekazania szkoły Stowarzyszeniu „Edukator” w Łomży został wycofany z porządku obrad. Decyzja ta zapadła po rozmowach z rodzicami i nauczycielami. Rodzice sprzeciwiali się przekazaniu szkoły zewnętrznemu stowarzyszeniu i zaproponowali, aby otrzymać czas na ewentualne utworzenie własnego stowarzyszenia, które w przyszłości mogłoby prowadzić placówkę. Rada gminy przychyliła się do tej prośby i rodzice otrzymali rok na podjęcie decyzji w tej sprawie.

Aneta Karpowicz, mama uczennicy drugiej klasy szkoły w Sitniku i równocześnie nauczycielka w tej placówce, podkreśla, że zależy jej przede wszystkim na tym, aby szkoła w Sitniku nadal funkcjonowała w dotychczasowej formie, jako placówka prowadzona przez gminę. - Byłoby to najlepsze rozwiązanie, choć w ostateczności brana jest także pod uwagę możliwość prowadzenia szkoły przez stowarzyszenie utworzone przez rodziców. Rodzice cały czas walczą o utrzymanie szkoły. Byłoby dużą stratą, gdyby placówka z takim wyposażeniem i doświadczoną kadrą nauczycielską przestała istnieć. Szkoła jest niewielka, dzięki czemu każde dziecko ma zapewnioną odpowiednią opiekę i indywidualne podejście do nauki, co stanowi duży atut małych placówek - zauważa Aneta Karpowicz.

Rodzice liczą na to, że nie dojdzie do sytuacji, w której będą musieli utworzyć stowarzyszenie prowadzące szkołę. - Nauczyciele mają wiele pomysłów na dalszy rozwój szkoły oraz na przyciągnięcie nowych uczniów. Chodzi o stosunkowo niewielką liczbę dzieci, dlatego jest to możliwe do osiągnięcia. Wśród planów pojawiają się także nowe metody edukacyjne, których dotąd nie ma w gminie, m.in. utworzenie przedszkola Montessori - wskazuje Aneta Karpowicz. 

- Na ten moment nie ma jeszcze informacji, czy takie stowarzyszenie powstanie. Szkoła funkcjonuje więc na dotychczasowych zasadach jako placówka samorządowa. Do końca przyszłego roku temat może zostać ponownie podjęty, kiedy będzie wiadomo  czy rodzice zdecydują się na utworzenie stowarzyszenia - mówi Monika Parchomiuk kierownik Referatu Oświaty Urzędu Gminy Biała Podlaska.

Rada gminy przyjęła także uchwałę określającą kierunki działań w przypadku szkół, w których liczba uczniów spadnie poniżej 70. W takiej sytuacji wójt gminy będzie analizował możliwość przekazania szkoły innemu podmiotowi, na przykład stowarzyszeniu.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kaliTreść komentarza: Może nie wiedzą. Podaj szczegóły, może ich zainspirujesz :)Data dodania komentarza: 9.03.2026, 09:09Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: JanTreść komentarza: A co taka cisza w sprawie funkcjonariuszy straży granicznej z Terespola zatrzymanych ostatnio za korupcje?to juz sie droga redekcjo gorzej "klika" czy jak.Poprosimy a jakis artykulikData dodania komentarza: 9.03.2026, 08:51Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: ... i nie ostatni.Treść komentarza: Z ,,koalicją uśmiechniętych,, żartów nie ma, bo oni uśmiechają się tylko do siebie, gdy ktoś inny uśmiechnie się obnażając ich obłudę czy wręcz głupotę, ,,tuskoludkowe prawo jak oni je rozumieją,, wkracza do akcji, i wtedy są bezlitośni, są bezlitośni, ale tylko dla słabych . Nie pierwszy to taki przypadek...Data dodania komentarza: 9.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Żart z kancelarii premiera może skończyć się więzieniemAutor komentarza: Adek Madek 37Treść komentarza: Dlaczego twarz zamazana ? W Polsce można publikować wizerunek sprawcy . Nie można publikować wizerunku podejrzanego , ale jeżeli osoba została skazana prawomocnym wyrokiem to nie jest już podejrzany a zkazany czyli sprawca i wizerunek takiej osoby w Polsce można pokazywać . Chyba , że prawo się ostatnio zmieniło i jest inaczej więc proszę o odpowiedź internautów .Data dodania komentarza: 9.03.2026, 06:31Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: OdszkodowanieTreść komentarza: Właściciel działki wystosować pozew cywilny w sądzie , udowodnić że ziemia została trwale zakwaszona i odszkodowania się domagać . Jest wiele kancelarii adwokackich , które poprowadzą tą sprawę . A odszkodowanie może być naprawdę duże !!! Niech ten zkazany Pan nie myśli , że to już jest koniec . Właściciel działki ma naprawdę bardzo duże szanse na odszkodowanie .Data dodania komentarza: 8.03.2026, 08:49Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na pola
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama