Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:21
Reklama
Reklama
Sytuacja szkół w gminach Zalesie i Biała Podlaska jest niepewna. Rodzice walczą o ich przetrwanie

Szkoły zostają, ale na jak długo?

Szkoły w Dobryniu Dużym i Wólce Dobryńskiej nie zostaną przekazane stowarzyszeniu “Edukator” z Łomży. Wojewoda lubelski stwierdził nieważność uchwał rady gminy Zalesie, przekazujących placówki edukacyjne stowarzyszeniu “Edukator”. Szkoła w Sitniku w gminie Biała Podlaska, również nie zostanie przekazana temu stowarzyszeniu, gdyż radni w tej sprawie podjęli jedynie uchwałę intencyjną, która będzie obowiązywać od września 2027 r.
Szkoły zostają, ale na jak długo?
Rodzice uczniów szkół w Wólce Dobryńskiej i Dobryniu Dużym sprzeciwiają się przekazaniu placówek edukacyjnych zewnętrznemu stowarzyszeniu

Autor: Anna Chodyka

Wojewoda lubelski stwierdził nieważność uchwał rady gminy Zalesie, polegających na przekazaniu szkoły w Wólce Dobryńskiej i szkoły w Dobryniu Dużym stowarzyszeniu “Edukator” z Łomży. Wskazał, że szkoły są zbyt liczne, by można było tego dokonać. 

W uzasadnieniu wojewody lubelskiego czytamy: “Powołany przepis stanowi, iż jednostka samorządu terytorialnego, będąca organem prowadzącym szkołę liczącą nie więcej niż 70 uczniów, na podstawie uchwały organu stanowiącego tej jednostki oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny, może przekazać z dniem 1 września danego roku, w drodze umowy, osobie prawnej niebędącej jednostką samorządu terytorialnego, z wyjątkiem osoby, o której mowa w ust. 2, lub osobie fizycznej, prowadzenie takiej szkoły, o ile szkoła ta nie jest jedyną szkołą danego typu prowadzoną przez tę jednostkę samorządu terytorialnego zgodnie z art. 8”. 

Nie należy biernie czekać

Dawid Ostrożański, ojciec dwóch uczniów szkoły w Wólce Dobryńskiej, podkreśla, że mieszkańcy chcieli rozmawiać z władzami gminy o przyszłości placówki, jednak oczekiwali rzetelnych i szczegółowych danych. Jak zaznacza, o takie informacje prosił już po wystąpieniu wójta w szkole, kiedy pojawiły się zapowiedzi reorganizacji lub likwidacji klas IV–VIII. - Na przekazanie danych – dotyczących m.in. planowanych oszczędności czy skutków reorganizacji – musiałem jednak czekać do momentu podjęcia uchwały przez radę gminy Zalesie. W międzyczasie większość informacji zdobyłem samodzielnie, korzystając z Biuletynu Informacji Publicznej i innych źródeł - mówi Dawid Ostrożański.

Ostrożański odniósł się także do informacji o projekcie finansowanym ze środków unijnych, jaki obejmuje trzy szkoły w gminie Zalesie. - Środki te nie mogą być przeznaczane na bieżące utrzymanie szkół, takie jak wynagrodzenia nauczycieli czy opłaty za funkcjonowanie placówki. Projekt dotyczy oddziałów przedszkolnych i może być wykorzystany m.in. na zajęcia dodatkowe czy pomoce dydaktyczne dla przedszkoli - zauważa.

Zdaniem rodzica, nie należy biernie czekać na rozwój wydarzeń w najbliższych dwóch latach. - Dostępne statystyki nie wskazują na gwałtowny spadek liczby uczniów w szkole w Wólce Dobryńskiej - poniżej około 90 osób. Do liczby uczniów wliczane są również dzieci z oddziałów przedszkolnych - mówi Dawid Ostrożański.

Jednym z pomysłów, by szkoła w Wólce Dobryńskiej przetrwała jest powołanie stowarzyszenia. - Jednak nie w celu prowadzenia szkoły, lecz w celu pozyskiwania środków zewnętrznych – np. na modernizację infrastruktury, remonty, termomodernizację czy instalacje fotowoltaiczne - wskazuje Dawid Ostrożański. Zwraca także uwagę na możliwość wprowadzania dodatkowych rozwiązań organizacyjnych, które mogłyby zwiększyć finansowanie szkoły, np. poprzez dodatkowe programy edukacyjne. Jego zdaniem warto szukać takich rozwiązań, zanim podejmie się decyzje o reorganizacji lub likwidacji placówki.

Szkoły objęte unijnym projektem

- Szkoły w Wólce i Dobryniu pozostaną placówkami samorządowymi. Gmina czeka obecnie na podpisanie umowy z marszałkiem województwa dotyczącej realizacji projektu w oddziałach przedszkolnych. W obecnej sytuacji nie jest brane pod uwagę ani przekazanie szkół stowarzyszeniu, ani ich likwidacja, ponieważ uniemożliwiłoby to realizację projektu unijnego - mówi wójt gminy Zalesie Tomasz Szewczyk.

Podjęta została decyzja o wprowadzeniu programu oszczędnościowego w obu placówkach i jednoczesnej realizacji projektu.      Projekt unijny będzie realizowany przez dwa lata. Jego wartość to około 1,5 mln zł, z czego ponad 1,3 mln zł stanowi dofinansowanie z funduszy unijnych pozyskanych przez Lubelski Urząd Marszałkowski. Wkład własny gminy ma charakter rzeczowy, a nie finansowy. Projekt obejmuje wszystkie trzy szkoły samorządowe działające na terenie gminy. 

 - Jeśli sytuacja ekonomiczna pozwoli, szkoły będą dalej funkcjonować. Istnieje również nadzieja, że w przyszłym roku samorząd otrzyma większe środki, a w dalszej perspektywie pojawią się rozwiązania systemowe, które ułatwią funkcjonowanie takich placówek. Jeśli jednak sytuacja finansowa się nie poprawi, samorząd będzie musiał wrócić do rozmów o przyszłości szkół, w tym o ewentualnym przekształceniu, przekazaniu stowarzyszeniu lub likwidacji - stwierdza wójt gminy Zalesie. Wójt, pytany o sytuację szkół, nie wspomniał o unieważnieniu uchwał przez wojewodę lubelskiego. 

Jak wygląda sytuacja szkoły w Sitniku? 

Szkoła w Sitniku nadal pozostaje szkołą publiczną prowadzoną przez samorząd gminy Biała Podlaska. Podczas ostatniej sesji rady gminy projekt uchwały dotyczący przekazania szkoły Stowarzyszeniu „Edukator” w Łomży został wycofany z porządku obrad. Decyzja ta zapadła po rozmowach z rodzicami i nauczycielami. Rodzice sprzeciwiali się przekazaniu szkoły zewnętrznemu stowarzyszeniu i zaproponowali, aby otrzymać czas na ewentualne utworzenie własnego stowarzyszenia, które w przyszłości mogłoby prowadzić placówkę. Rada gminy przychyliła się do tej prośby i rodzice otrzymali rok na podjęcie decyzji w tej sprawie.

Aneta Karpowicz, mama uczennicy drugiej klasy szkoły w Sitniku i równocześnie nauczycielka w tej placówce, podkreśla, że zależy jej przede wszystkim na tym, aby szkoła w Sitniku nadal funkcjonowała w dotychczasowej formie, jako placówka prowadzona przez gminę. - Byłoby to najlepsze rozwiązanie, choć w ostateczności brana jest także pod uwagę możliwość prowadzenia szkoły przez stowarzyszenie utworzone przez rodziców. Rodzice cały czas walczą o utrzymanie szkoły. Byłoby dużą stratą, gdyby placówka z takim wyposażeniem i doświadczoną kadrą nauczycielską przestała istnieć. Szkoła jest niewielka, dzięki czemu każde dziecko ma zapewnioną odpowiednią opiekę i indywidualne podejście do nauki, co stanowi duży atut małych placówek - zauważa Aneta Karpowicz.

Rodzice liczą na to, że nie dojdzie do sytuacji, w której będą musieli utworzyć stowarzyszenie prowadzące szkołę. - Nauczyciele mają wiele pomysłów na dalszy rozwój szkoły oraz na przyciągnięcie nowych uczniów. Chodzi o stosunkowo niewielką liczbę dzieci, dlatego jest to możliwe do osiągnięcia. Wśród planów pojawiają się także nowe metody edukacyjne, których dotąd nie ma w gminie, m.in. utworzenie przedszkola Montessori - wskazuje Aneta Karpowicz. 

- Na ten moment nie ma jeszcze informacji, czy takie stowarzyszenie powstanie. Szkoła funkcjonuje więc na dotychczasowych zasadach jako placówka samorządowa. Do końca przyszłego roku temat może zostać ponownie podjęty, kiedy będzie wiadomo  czy rodzice zdecydują się na utworzenie stowarzyszenia - mówi Monika Parchomiuk kierownik Referatu Oświaty Urzędu Gminy Biała Podlaska.

Rada gminy przyjęła także uchwałę określającą kierunki działań w przypadku szkół, w których liczba uczniów spadnie poniżej 70. W takiej sytuacji wójt gminy będzie analizował możliwość przekazania szkoły innemu podmiotowi, na przykład stowarzyszeniu.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama