Wydarzenie miało miejsce 7 marca. Planeta Kobiet to klub kobiet, który powstał w ramach działań Fundacji Wytwórnia Talentów. Skupia kobiety, które chcą się spotykać, rozmawiać i po prostu ze sobą być. Na początku klub nie miał jednej, konkretnej wizji. Najważniejsze było stworzenie społeczności kobiet, które będą regularnie się spotykać, wspierać, inspirować i budować między sobą dobre relacje.
- Spotkania odbywają się zazwyczaj raz lub dwa razy w miesiącu i najczęściej prowadzone są przeze mnie. Nie ma stałej przynależności do klubu – kobiety przychodzą wtedy, kiedy mają na to ochotę. Każde spotkanie ma swój tytuł i określone założenie, dlatego uczestniczki wiedzą wcześniej, czego mogą się spodziewać - mówi Anna Matuszewska współautorka i prowadząca Planetę Kobiet.
Tematy spotkań wynikają przede wszystkim z potrzeb uczestniczek. To one podpowiadają, o czym chciałyby rozmawiać i jakie zagadnienia są dla nich ważne. W planach są także prelekcje ekspertek. Jedna z najbliższych będzie dotyczyła blizn i opieki nad bliznami pooperacyjnymi, a poprowadzi ją jedna z członkiń klubu.
- Wiosną planowane jest również tzw. wietrzenie szafy, podczas którego uczestniczki będą porządkować swoje ubrania i wymieniać się nimi. W ramach spotkań pojawiają się zarówno lekkie tematy sprzyjające integracji, jak i te bardziej poważne, dotyczące zdrowia czy rozwoju osobistego. Zaplanowane są także spotkania z psychologiem oraz rozmowy o tym, co wspiera kobiety, jak budować relacje i jak wzajemnie się inspirować oraz rozwijać - zapowiada Anna Matuszewska.
Na pierwszym spotkaniu inaugurującym Planetę Kobiet pojawiło się prawie 30 osób. Zazwyczaj w kolejnych spotkaniach uczestniczy około 20 kobiet.
O swojej wystawie opowiada Danuta Koszołko. - Moje kobiety - namalowane przeze mnie, są bardzo różne, ale przede wszystkim są pełne koloru. Na tej wystawie jest go wyjątkowo dużo, ponieważ każda kobieta jest inna. Maluję kobiety, które są w harmonii, bo taki stan jest mi najbliższy i takie osoby przyciągam - zaznacza malarka.
Dodaje, że to kobiety raczej milczące, często bez twarzy, ponieważ są to postacie bardzo głęboko myślące, skupione na swoim wnętrzu. - Takie kobiety szczególnie sobie cenię i właśnie one są dla mnie inspiracją. Prowadzą mnie do sięgania głębiej – do wnętrza. To, co z tej kobiecej głębi wydobywam, staram się przekazać na płótnie poprzez figurę - mówi Danuta Koszołko.
Nie jest to przekaz dosłowny. - Chcę pokazać głębię kobiety i pozostawić przestrzeń dla odbiorcy. Jeśli ktoś odnajdzie w tej głębi siebie, to właśnie o to chodzi. Odbiorcy reagują różnie – niektórzy pytają, dlaczego kobieta jest bez twarzy albo dlaczego jest niebieska. To jednak pokazuje różnorodność kobiet, która niezwykle mnie fascynuje - podkreśla artystka.
Przyznaje, że kobiety inspirują ją bardziej niż mężczyźni, choć na tej wystawie pojawia się także jeden mężczyzna. - W moim życiu i twórczości również pojawiają się mężczyźni, najczęściej artyści – muzycy, których słucham podczas malowania. Wibracja kolorów jest więc częściowo także wibracją artysty, który poprzez swoją muzykę przekazuje energię - wyjaśnia Danuta Koszołko.










![„Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM] „Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-must-be-the-music-odwazny-wystep-artystki-z-bialej-podlaskiej-pod-ostrzalem-jury-film-1773235917.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze