Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 12:07
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Zaostrzono przepisy

Kierowcy unikają płacenia mandatów. Mają na to swoje sposoby

Tak po niedawnym zaostrzeniu przepisów drogowych kierowcy bronią się przed utratą prawa jazdy. I stosują coraz bardziej wyrafinowane metody unikania kar.
Kierowcy unikają płacenia mandatów. Mają na to swoje sposoby
Kierowcy wykorzystują luki prawne oraz procedury sądowe, aby odwlec lub całkowicie uniknąć konsekwencji za złamanie prawa drogowego

Źródło: Canva

Wzrost liczby kierowców odmawiających przyjmowania mandatów wynika przede wszystkim z chęci uniknięcia kolejnych punktów karnych na koncie i zachowania prawa jazdy, a nie tylko z kwestionowania samej winy. To odpowiedź na zaostrzenie przepisów w 2026 roku, a dotyczących m.in. przekroczeń prędkości poza obszarem zabudowanym czy nielegalnych wyścigów.

Jak zatem kierowcy unikają płacenia mandatów i jakie błędy popełniają policjanci?

Te metody są na liście kierowców

Kierowcy wykorzystują luki prawne oraz procedury sądowe, aby odwlec lub całkowicie uniknąć konsekwencji za złamanie prawa drogowego.

• Najczęstszy sposobem na odroczenie naliczenia punktów karnych jest metoda „na przeczekanie”. Pozwala to kierowcy doczekać do momentu, aż starsze punkty na jego koncie wygasną, zanim sąd wyda prawomocny wyrok o nowych. 

Kiedy licznik punktów karnych zbliża się do granicy 24, każdy kolejny mandat może oznaczać zakaz siadanie za kółkiem. Jak podaje bezprawnik.pl, kierowcy znaleźli na to sposób.

Na czym polega ten mechanizm? Kierowcy odmawiają przyjęcia mandatu i wybierają drogę sądową. Wtedy punkty karne za dane wykroczenie nie trafiają od razu na konto tego, kto złamał przepisy.  Stanie się tak dopiero po uprawomocnieniu się wyroku sądu. 

W praktyce oznacza to, że przez wiele miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet przez wiele lat, punkty karne nie są brane pod uwagę przy ocenie stanu konta punktowego kierowcy. 

• Kierowcy chętnie wykorzystują błędy proceduralne lub niejasności w dokumentacji (np. niewyraźne zdjęcia z fotoradarów), licząc na umorzenie sprawy przez sąd. Właściciele pojazdów wolą zapłacić wyższą grzywnę za niewskazanie osoby, której powierzyli pojazd, niż przyznać się do winy i otrzymać punkty karne, naraża ich na utratę prawa jazdy.

• Kolejnym sposobem jest korzystanie z kursów redukujących punkty karne. Obecne przepisy nie ograniczają takich korzyści osobom, które uchylają się od płacenia grzywien. A to zmniejsza presję na szybkie uregulowanie kary.

Od czerwca 2026 roku to prawo zostanie ograniczone – te mechanizmy nie będą działać w przypadku najpoważniejszych wykroczeń. Dlatego kierowcy wciąż próbują „czyścić” konto przed wejściem surowszych restrykcji.

• Kierowcy coraz częściej kwestionują też legalizację urządzeń pomiarowych. W sądach żądają dowodów na aktualne świadectwa homologacji i legalizacji mierników prędkości, licząc na błędy w dokumentacji.

Jakie błędy najczęściej popełniają policjanci?

Błędy proceduralne policjantów to główna linia obrony w sądach. Spójrzmy, co jest na tej liście.

• Niewłaściwe użycie miernika prędkości. Policjanci często dokonują pomiaru w pobliżu linii wysokiego napięcia, metalowych konstrukcji lub w gęstym ruchu, co może zakłócać wynik (efekt odbicia fali od innego pojazdu).

• Błędy w dokumentacji. Wpisanie błędnej godziny, miejsca wykroczenia lub pomyłka w numerze rejestracyjnym na mandacie zaocznym (np. za parkowanie) daje podstawę do jego uchylenia w sądzie.

• Kolejnym błędem jest brak pouczenia. Otóż policjant ma obowiązek poinformować o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i jego skutkach. Brak takiego pouczenia jest wadą proceduralną – informuje serwis adwokat-sekpiotr.pl.

• Na tej liście jest też zbyt długa zwłoka w wystawieniu mandatu. Jak wyjaśnia serwis, jeśli policjant nie nałoży mandatu na miejscu (lub w określonym terminie w przypadku urządzeń rejestrujących), traci prawo do ukarania kierowcy w trybie mandatowym i musi skierować sprawę do sądu. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: MiriamTreść komentarza: Będą ten motocykl klepać prostować i szpachlować czy na złom pójdzie ? Mój znajomy kupił jeszcze gorzej rozbity . Wyszpachlował , wyprostował , wyklepał i wystawił na OTOMOTO jako igła , okazja , nie bity . Zszedł troche z ceny i na drugi dzień po wystawieniu sprzedał . Dwa ślady zostawiał bo skoszony ale ktoś kupił i pewnie śmiga .Data dodania komentarza: 16.03.2026, 21:04Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: Damian KaczmarekTreść komentarza: Nie wypada się nie zgodzićData dodania komentarza: 16.03.2026, 12:32Źródło komentarza: Rozgrywki wznowiła klasa okregowa - Sielczyk lepszy w derbachAutor komentarza: Miłość wzajemna, od pokoleń...Treść komentarza: Sobota, w Grabanowie-1 bocian, w niedzielę już go nie widziałem na gnieździe. W niedzielę w Sidorkach-1 bocian.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 12:29Źródło komentarza: Zbysia przerwała milczenie! Wielki sprint przez Egipt i 1400 km w skrzydłach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama