Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:05
Reklama
Reklama

Czas pracy podczas podróży służbowej

Czas pracy to podstawowy parametr rozliczania pracownika z jego obowiązku świadczenia pracy. Jednak w przypadku podróży służbowej jego ewidencjonowanie przebiega nieco inaczej niż podczas stacjonarnego pobytu w zakładzie pracy. Zobacz, co zalicza się do czasu pracy, a co nie podczas delegacji.
Czas pracy podczas podróży służbowej

Autor: Obraz autorstwa senivpetro na Freepik

  • Podróże służbowe są traktowane jako godziny pracy, więc pracownikowi przysługuje za nie wynagrodzenie.

  • Do czasu pracy w delegacji wlicza się czas wykonania powierzonego zadania. Liczą się tu także godziny przemieszczania się do i z miejsca jego realizacji, jeżeli przypadają na zakres normalnego rozkładu pracy.

  • Za czas pracy podczas podróży służbowej nie zostaną uznane godziny spędzone na dojeździe do miejscowości, do której pracownik wyjechał w delegację i powrotu z niej, jeżeli wypadają poza godzinami ustalonego w umowie rozkładu pracy.

Co uważa się za podróż służbową?

Podróż służbowa ma miejsce wtedy, gdy pracownik podróżuje w celach zawodowych na polecenie pracodawcy poza miejscowość, w której znajduje się siedziba zakładu pracy lub poza stałe miejsce wykonywania swoich obowiązków. Może to być związane z odwiedzeniem siedziby klientów, oddziałów, dokonaniem prezentacji, zawarciem transakcji, udziałem w konferencjach, targach itp. Podczas tych wyjazdów ważne jest przestrzeganie czasu pracy, który jest istotny dla wzajemnych rozliczeń między pracownikiem a pracodawcą, czyli obliczania wysokości pensji. Na podróż służbową składa się nie tylko czas potrzebny do realizacji powierzonego zadania, ale także czas potrzebny na dotarcie na miejsce, przemieszczanie się oraz na powrót.

Szukasz zatrudnienia z możliwością wyjazdów służbowych? Znajdź interesujące Cię oferty pracy w Gdyni i złóż aplikację.

Co wlicza się do czasu pracy w delegacji?

Czas pracy to okres, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Składają się na niego nie tylko czas realizacji konkretnych obowiązków lub zadań, ale także wszelkich czynności, które zatrudniony musi zrobić w celu wykonania kolejnych czynności, np. przemieszczanie się po zakładzie pracy. Gdy chcesz obliczyć wysokości wynagrodzenia za czas pracy podczas podróży służbowej, to musisz pamiętać, aby wliczyć:

  • czas wykonywania zadania służbowego zleconego przez pracodawcę, który w tej sytuacji uznaje się za czas pozostawania w gotowości do    wykonywania zadania służbowego;

  • czas dojazdu, przemieszczania się w miejscu wykonywania zadania służbowego oraz powrotu, jeżeli wypada w godzinach normalnego rozkładu czasu pracy ustalonego w umowie.

Zanim złożysz aplikację na wybrane stanowisko, pamiętaj o przygotowaniu efektywnego życiorysu. Zrobisz to w kilka minut, wykorzystując profesjonalny kreator CV od Pracuj.pl.

Co nie wlicza się do czasu pracy w podróży służbowej?

Dla osób, które pracują w wyznaczonych, stałych godzinach np. od 8:00 do 16:00, czas poświęcony poza tymi godzinami na dojazd do miejsca docelowego delegacji (np. od 6:30 do 7:50), nie wlicza się do czasu pracy. To samo dotyczy sytuacji powrotu z podróży służbowej. Jeśli więc podróż powrotna do domu odbywa się w godzinach od 17:00 do 19:30, ten okres nie zostanie uznany za czas pracy w delegacji.

Do czasu pracy podczas służbowego wyjazdu nie wlicza się również czas wolny spędzony w podróży. Niemniej należy pamiętać, że osobom przebywającym w delegacji przysługuje prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego wypoczynku w ciągu doby oraz 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w ciągu tygodnia z co najmniej 11-godzinnym odpoczynkiem dobowym.

Jeśli chcesz zmienić miejsce zatrudnienia, to koniecznie sprawdź, jakie oferty pracy w Zamościu czekają na osoby z Twoimi kwalifikacjami.

Podsumowanie

Podczas podróży służbowej należy ewidencjonować czas pracy. Zaliczają się do niego wyłącznie te godziny, w których pracownik faktycznie wykonywał zawodowe obowiązki. Jeżeli czas, w którym pracownik świadczył pracę w delegacji, jest dłuższy niż rozkładowe godziny jego pracy, przysługuje mu wynagrodzenie za nadgodziny.

 


Podziel się

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama