Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:00
Reklama
Reklama
Reklama

Jazz rozpalił bialską publiczność

To była prawdziwa uczta dla miłośników muzyki jazzowej. Podczas trwającego dwa dni Podlasie Jazz Festival można było usłyszeć klasyczne brzmienia, a także kilka niespodzianek z okolic tego gatunku. Nie zabrakło prawdziwych emocji i muzycznych uniesień.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

To już piętnasta odsłona jazzowej imprezy. 22 i 23 października wystąpiło sześciu wyjątkowych wykonawców. Każdy z nich, pomimo wspólnego gatunku muzycznego, prezentowało odmienny styl. Fani zgromadzeni w auli Akademii Wychowania Fizycznego mogli więc liczyć na brzmienie tradycyjne, ale i mainstreamowe.

Jazz Podlasie Festival cz.2

W tym roku wystąpiły takie gwiazdy, jak Goran Larsen z International Jazz Quartet (Szwecja), Laura Cubi & Adam Wendt Acoustic Set czy Old Timers, czyli legenda polskiego jazzu. Prawdziwą bombą okazał się jednak występ Krzesimira Dębskiego ze String Connection, którzy rozpalili scenę swoim energetycznym koncertem. Widzowi mogli również posłuchać czarnoskórego mistrza bluesa prosto ze Stanów Zjednoczonych, czyli Earla Thomasa, a także Agę Zaryan, która kontynuuje tradycje legendarnych dokonań Shirley Horn czy Joni Mitchell. Jej płyty sprzedają się w rekordowych nakładach i podbijają serca publiczności na całym świecie.

Piętnasta odsłona festiwalu była również okazją do przypomnienia poprzednich edycji oraz tego, jak festiwal zmieniał się na przestrzeni lat. – Moim założeniem zawsze było utrzymanie wysokiego poziomu artystycznego. Dla mnie ważne były wszystkie edycje, ponieważ podczas każdej występowali niemal zawsze inni artyści. Każdy z nich wnosił coś innego i dzielił się swoją wrażliwością i emocjami. – mówi Jarosław Michaluk, organizator festiwalu.

Początki były bardzo skromne. Pierwsza edycja odbyła się w ówczesnym klubie Jedynka. – Tam mogło się pomieścić maksymalnie sto osób. Pierwsze edycje organizowałem z wielkim przytupem, ponieważ zapraszałem muzyków z całego świata. Od razu odbiło się to szerokim echem w Polsce – wspomina Michaluk

Podczas festiwalu zaprezentowano również wystawę dotycząca historii imprezy, na plakatach oraz w formie multimedialnej.

Maciej Maciejuk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama