Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 5 kwietnia 2026 21:47
Reklama
Reklama
Piłka siatkowa

Sezon zdecydowanie na plus

Zakończył się sezon zasadniczy II ligi piłki siatkowej męskiej, grupa 2. MTS Międzyrzec Podlaski zajął piąte miejsce w lidze – o miejsce za nisko, by zagrać w play-off.
Sezon zdecydowanie na plus

Autor: Waldemar Pepa

Założenia przedsezonowe były ukierunkowane na zapewnienie spokojnego bytu w lidze. Do miejsca czwartego, dającego awans do play-off, MTS miał stratę ośmiu punktów. To chyba jasno wskazuje, że trochę do pierwszej czwórki brakowało. Mimo to sezon należy zapisać na plus. Wiele się zmieniło w porównaniu do poprzedniego i to miał być początek zmian. Zgodnie z oczekiwaniami międzyrzeczanie mieli przede wszystkim spokojnie zapewnić sobie byt w lidze – i tego dokonali bez problemów. Bonusem miało być wywalczenie miejsca 1–4 i gry w play-off, ale bonusa nie udało się uzyskać.

Jak będzie wyglądać przyszłość MTS? Niedawno mówiono o rozwoju i podjęciu walki o I ligę, co po tym sezonie byłoby konsekwentne. Z końcem sezonu z MTS Międzyrzec Podlaski odejdą prezes Marcin Andrzejewicz i wiceprezes Gabriel Wlaź. Podobni są ludzie na ich miejsce i ma być kontynuacja dobrych działań – takich, jak ta dwójka dwa i pół roku temu zainicjowała. Czy możemy być spokojni o siatkówkę w Międzyrzecu? Wydaje się, że tak. Należy też mieć nadzieję, że zrobi ona kolejny krok do przodu.

Statystyka: MTS zdobył 40 punktów w 22 meczach. Wygrał 14 razy, przegrał 8. Wygrał 47 setów, przegrał 37, zdobywając 1907 małych punktów i tracąc 1855, co daje średnią 1,2703 seta na mecz oraz 1,0280 punktu. MTS wygrał 4 razy 3:0, 7 razy 3:1, 3 razy 3:2. Przegrał 1 raz 2:3, 3 razy 1:3 oraz 4 razy 0:3.

Wyniki:
KS Metro Family Warszawa 3:1 i 3:1,
Huragan VC Błonie 3:2 i 3:1,
Enea KKS Kozienice 3:2 i 3:2,
SMS PZPS II Spała 3:1 i 3:0,
AZS UWM Olsztyn 3:0 i 3:0,
KPS Płock 1:3 i 0:3,
REA Cirro BAS Białystok 3:0 i 2:3,
Camper Wyszków 1:3 i 0:3,
SwK Kartpol Kobyłka 0:3 i 0:3,
MOS Wola Tramwaje Warszawskie 3:1 i 3:1,
ProNutiva SKK Belsk Duży 3:1 i 1:3.

Kadra:
Rozgrywający – Konrad Kundera i Gracjan Baranowski.
Atakujący – Kacper Roszkowski, Aleksander Czerwiński.
Przyjmujący – Damian Jurkowski, Kacper Strycharz, Michał Gołębiowski, Bartosz Matyja.
Środkowi – Bartosz Lentner, Mateusz Lewoc, Piotr Kecher, Bartosz Strycharski.
Libero – Paul Wyszynski (USA), Sebastian Soszyński.
Trener – Marcin Śliwa, asystent – Bartosz Wykręt, fizjoterapeuta – Mateusz Węgrzyniak, trener przygotowania fizycznego – Paulina Szyszka.

Formacje w ocenie trenera

Rozgrywający – „Na tej pozycji nastąpiły duże zmiany. Ekipę opuścił Tomasz Nowacki. Sprowadziliśmy Konrada Kunderę, który był zawodnikiem pierwszoligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki. Jestem zadowolony z jego postawy. To młody, ambitny chłopak, który wprowadził coś nowego, świeżego, jeśli chodzi o tę pozycję. Rozegrał cały sezon bez większych urazów. Mógł prowadzić grę bez przerw i robił to dobrze. Zgrał się z innymi zawodnikami, zyskał zaufanie, więc na tej pozycji było bardzo dobrze. Wspierał go Gracjan Baranowski. Był uzupełnieniem. Miał zadanie wejść, uspokoić grę, zmienić styl rozegrania. Nie miał za wiele okazji, ale zdarzyło mu się odmienić obraz drużyny, np. w meczu w Warszawie.”

Atakujący – „Najwięcej problemów miałem na tej pozycji, ponieważ mieliśmy aż przesyt dobrych zawodników – Kacper Roszkowski i Aleksander Czerwiński grali na fajnym poziomie. Miałem ból głowy, którego z nich wystawiać w podstawowym składzie. Dawałem szansę po równo i to okazało się skuteczne. Cztery kolejki przed końcem ligi Kacper rozwalił palca i nie mógł grać do końca sezonu.”

Przyjmujący – „Grali Kacper Strycharz i Michał Gołębiowski, którzy trzymali poziom na dużej wysokości. Michał miał uraz kolana, mimo to grał z bólem. Wtedy więcej obowiązków na siebie przejął Kacper. Pozostali dwaj byli bardziej zmiennikami. Dostali swoje szanse i byli raczej uzupełnieniem tej dwójki.”

Środkowi – „Mieliśmy czterech zawodników na tej pozycji. Trzech mocno tasowałem i nie miało to złego wpływu na obraz gry. Byli to: Bartosz LentnerMateusz Lewoc i Piotr Kecher. Mniej korzystałem z Bartosza Strycharskiego. Duży postęp zrobił Piotrek. Zaczynał z ławki, ale dostawał dużo szans i okazało się, że można mu zaufać. Później mocno wszedł już w granie w podstawowym składzie.”

Libero – „W zasadzie grał Paul Wyszynski i pokazał dwa swoje oblicza. Najpierw super bronił i trochę gorzej przyjmował. Po pewnym czasie się to odwróciło. To bardzo fajny, pozytywny człowiek, który trzymał atmosferę w zespole. Jego cechy wolicjonalne wpływały pozytywnie na naszą drużynę.”

 

Marcin Śliwa, trener MTS Międzyrzec Podlaski
- Miniony sezon jest jak najbardziej na plus. Jesteśmy w górnej części tabeli i niewiele zabrakło, byśmy sięgnęli po więcej i zagrali w play-off. Niestety okazało się to zbyt trudne dla nas. Ekipy, które są w pierwszej czwórce, były zdecydowanie silniejsze od nas. Mimo to należy się cieszyć, że szybko zapewniliśmy sobie byt w lidze i nawet mieliśmy szanse wejść do czwórki. Można powiedzieć, że to jest jak najbardziej zrealizowany cel, jaki sobie przed sezonem założyliśmy. Nie zasypujemy gruszek w popiele i chcemy, by kolejny sezon był jeszcze lepszy. Prezes prowadzi obecnie rozmowy z kilkoma zawodnikami i na pewno, jeśli wszystko się dobrze potoczy, jeśli chodzi o negocjacje, wzmocnimy zespół. Chcemy utrzymać trzon ekipy, który się w minionym sezonie ukształtował, i wzmocnić go dwoma, trzema zawodnikami, którzy podniosą jakość. Myślę, że w przyszłym roku powalczymy o play-off, a kto wie – może niebawem i o awans do I ligi.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama