Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 19:32
Reklama
Reklama
Reklama
Projekt jest już gotowy

Koniec szkolnej „samowolki”

Po raz pierwszy obowiązki ucznia będą zapisane w ustawie. Rząd przyjął projekt, który ujednolici zasady w szkołach i ograniczy rolę statutów.
Koniec szkolnej „samowolki”
Nowe przepisy mają kompleksowo regulować zarówno prawa, jak i obowiązki ucznia, tworząc spójne ramy funkcjonowania społeczności szkolnej w całym kraju

Autor: Canva

Źródło: Canva

Po latach funkcjonowania rozproszonych i często różniących się między szkołami regulacji, rząd zdecydował się na uporządkowanie kwestii obowiązków ucznia na poziomie ustawowym. Projekt zakłada stworzenie jednolitego katalogu, który będzie obowiązywał w całym kraju.

To oznacza koniec sytuacji, w której każda szkoła mogła w praktyce samodzielnie rozszerzać listę obowiązków ucznia poprzez zapisy w statucie.

Jedna lista dla całej Polski

Zgodnie z projektem, katalog obowiązków ucznia ma być zamknięty i obejmować 9 podstawowych zasad. Wśród nich znalazły się m.in. obowiązek przestrzegania prawa i statutu szkoły, szanowania innych osób, odpowiedniego zachowania podczas zajęć i przerw, a także regularnego uczęszczania na lekcje i przygotowywania się do nich.

Projekt reguluje również kwestie stroju ucznia – zakazane mają być m.in. elementy nawołujące do nienawiści, dyskryminacji lub sprzeczne z prawem. W określonych przypadkach szkoły będą mogły nadal wymagać stroju jednolitego.

W katalogu znalazł się także obowiązek poszanowania praw autorskich, co jest odpowiedzią na rosnące znaczenie treści cyfrowych w edukacji.

Szkoły stracą część swobody

Jedną z najważniejszych zmian jest ograniczenie roli statutów szkolnych. W przeciwieństwie do praw ucznia, które statut będzie mógł rozszerzać, w przypadku obowiązków taka możliwość nie została przewidziana.

– Katalog będzie zamknięty na poziomie ustawy. Uznaliśmy, że konieczne jest stworzenie jednolitego, ustawowego katalogu dla całego kraju – tłumaczy Kacper Lawera z Departamentu Strategii i Współpracy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Szkoły nadal będą mogły doprecyzowywać sposób realizacji niektórych obowiązków, na przykład określać szczegółowe zasady dotyczące stroju czy procedury usprawiedliwiania nieobecności. Nie będą jednak mogły tworzyć nowych obowiązków wykraczających poza ustawowy katalog.

W praktyce oznacza to ograniczenie tzw. kreatywności szkół w tworzeniu dodatkowych regulacji, które niejednokrotnie budziły kontrowersje wśród uczniów i rodziców.

Najpierw wychowanie, potem sankcje

Projekt wprowadza również uporządkowany system reagowania na niewywiązywanie się z obowiązków. W pierwszej kolejności szkoły mają stosować działania wychowawcze, takie jak rozmowy, uwagi, kontrakty czy zobowiązanie do naprawienia szkody lub przeproszenia.

Dopiero w przypadku ich nieskuteczności możliwe będzie sięgnięcie po bardziej formalne środki odpowiedzialności.

– Chcemy podkreślić autonomię nauczycieli w pracy z uczniami. Katalog działań wychowawczych będzie miał charakter otwarty – zaznacza Lawera.

Część bardziej dotkliwych działań ma wymagać zgody rodziców, co stanowi powrót do wcześniejszych rozwiązań w systemie oświaty.

To dopiero początek zmian

Choć projekt został już przyjęty przez rząd, nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Dokument trafi teraz do Sejmu. Na tym etapie możliwe są jeszcze zmiany w jego treści.

Nowe przepisy mają kompleksowo regulować zarówno prawa, jak i obowiązki ucznia, tworząc spójne ramy funkcjonowania społeczności szkolnej w całym kraju.

Jeśli zostaną przyjęte w obecnym kształcie, mogą zakończyć wieloletnie spory o zakres szkolnych regulaminów i wprowadzić większą przejrzystość w relacjach między uczniami a szkołami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama