Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 kwietnia 2026 23:44
Reklama
Reklama
Premiera książki pt. "Połączone na zawsze"

"Cały czas piszę, ale w swoim tempie" - mówi Anna Siedlecka

Z Anną Siedlecką, pisarką z Białej Podlaskiej o jej najnowszej książce pt. “Połączone na zawsze”, o tym na co kładła nacisk kiedy pisała, dlaczego musiała “odpocząć” od własnej powieści, a także jakie ma plany na przyszłość rozmawia Anna Chodyka.
"Cały czas piszę, ale w swoim tempie" - mówi Anna Siedlecka
Niedawno miała miejsce premiera książki pt. "Połączone na zawsze" autorstwa Anny Siedleckiej

Autor: archiwum Anny Siedleckiej

 Skąd wziął się pomysł na najnowszą książkę?

 Często szukamy szczęścia gdzieś daleko, a okazuje się, że mamy je na wyciągnięcie ręki. Tak też było z pomysłem na trzecią książkę. Owszem, mogłam wymyślić wyszukaną fabułę , jednak postanowiłam opisać życie zwyczajnej kobiety, matki i żony, z którą  utożsami się wiele z nas.

Czy inspiracją były konkretne wydarzenia lub osoby?

Nie jest to książka o konkretnej osobie czy rodzinie, na której się wzorowałam. Myślę jednak, że istnieje wiele takich rodzin, domów, w których kobieta nie ma wsparcia w swoim mężu, partnerze czy ojcu swoich dzieci. 

Czym ta powieść różni się od pani wcześniejszych książek?

Do tej pory już na pierwszych kartach moich książek dużo się działo i co chwilę "spadały" na moje bohaterki jakieś nieszczęścia. Książka "Połączone na zawsze" powoli wprowadza czytelnika w spokojne życie głównej bohaterki po to, by zrozumiał decyzje, które ta podejmuje na skutek swojego obecnego życia. 

Jak długo trwał proces pisania tej historii?

Pisanie książki wraz z jej kosmetycznymi poprawkami zajęło mi rok. Tylko pierwszą książkę pisałam przez półtora roku. "Połączone na zawsze" była pierwszą książką, którą musiałam odłożyć na jakiś czas w trakcie jej pisania. Na początku sama nie wiedziałam dlaczego. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że postać, którą sama stworzyłam, złamała mnie swoimi decyzjami, z którymi ja- prywatnie jako matka- nie godziłam się. 

Na co szczególnie kładła pani nacisk w swojej najnowszej książce?

W książce "Połączone na zawsze" zwracam uwagę na rozmowę, na dialog między dwojgiem ludzi. Jestem zwolenniczką wyjaśniania niejasnych spraw na bieżąco. Oczywiście, nie zawsze mamy wpływ na naszego partnera czy męża i w pewnym momencie możemy zderzyć się ze "ścianą". Warto jednak podejmować próbę rozmowy, wybaczać, schować honor do kieszeni, wyjaśniać czy dać drugą szansę. 

Jakie emocje lub refleksje chciałaby pani wywołać u czytelników?

 Bardzo zaskoczyło mnie to, że musiałam na chwilę odłożyć książkę, którą wymyśliłam sama. Kiedy już znalazłam przyczynę, byłam w szoku, że historia którą sama wymyśliłam w jakiś sposób roztrzaskała mnie emocjonalnie, nie wiem jak będzie w przypadku czytelników. 

Jakie ma pani dalsze plany literackie po tej premierze?

Cały czas piszę. Jednak robię to w swoim tempie. Piszę tak, by nadal było to dla mnie przyjemnością, a nie gonitwą i pisaniem dla sztuki. Jestem w trakcie pisania czwartej powieści, mam również zaczętą piątą książkę. Obie książki są różne i inne od dotychczasowych, ale już mi się podobają i nie mogę się doczekać kiedy będę stawiała ostatnie kropki, by jak najszybciej znalazły się w rękach czytelników. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: avocadoTreść komentarza: Paryż w radzyniu...Data dodania komentarza: 14.04.2026, 20:47Źródło komentarza: Usypiał żonę lekami i gwałcił przed kamerąAutor komentarza: Wysoki przystojny 190 cmTreść komentarza: To łun taki malutki ? Przecież łun ma max 170 cm . Jak na mężczyznę to taki kogucik liliputek , z metra cięty karaczon , krasnal , karzełek , konus , liliput , kur dupel . Mieć mniej jak 175 cm dla mężczyzny to ułomnosć i kalectwo.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 15:40Źródło komentarza: Pościg przez Białą Podlaską. Uciekał skradzionym autem, bez „prawka” i z narkotykamiAutor komentarza: DziadziuśTreść komentarza: A jaki to bandzior ? To jakiś 61 letni dziadziuś . W domu starców mógł sobie pokozaczyć jedząc zupkę na stołówce i wyciągając protezę z tej zupy bo mu wpadła jak chleptał pochlepkę .Data dodania komentarza: 13.04.2026, 17:15Źródło komentarza: Lubelskie. Groźny handlarz bronią znów w rękach policjiAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Może by władza wzięła się za jakiś remont boiska przy Zdanowskiego bo wstyd przed przyjezdnymi a budy rezerwowych podpierane drągami od wiatru idealnie zasłaniają widoczność sporej częśći boiska.jak się ma do tego nazwa Akademia?płyta nierówna a po piłkę trzeba zasuwać pod Krznę jak wykopią itd.dobrze że nie ma po środku ścieżki roweroweData dodania komentarza: 13.04.2026, 12:32Źródło komentarza: Kolejne cenne trzy punkty na koncie Podlasia U-17 [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jaki cel jest iść do takich klas ? Przecież do wojska każdego młodego wezmą . Nawet po gimnazjach i zawodówkach biorą. Nikt wykształcony i inteligentny nie idzie do wojska bo znajdzie pracę dużo lepiej płatną w cywilu. Dlatego wojsko zachęca ludzi i ciągle są braki kadrowe . Byle menel na budowie ma 40 zł na godzinę Co daje prawie 8000 zł miesięcznie . A po studiach takich jak medycyna , prawo informatyka nikt nie pójdzie do wojska bo jako lekarz , prawnik , informatyk zarobi olbrzymie pieniądze w cywilu. Dobry informatyk w Warszawie zarabia pond 20 tys. Zł . To samo fachowcy murarze , hydraulicy , tynkarze , malarze , glazurnicy zarobią duzo więcej niż w tym wojsku . Dlatego do wojska sie garną ci bez szkoły po gimnazjach i zawodowkach , bez wykształcenia czy fachu . A co te wojsko daje 7000 zł to max . I nie śpisz każdej nocy w domu i w każdy weekend i święto też nie jesteś w domu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:20Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama