Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:27
Reklama
Reklama
Polacy punktują jego wady

System kaucyjny w ogniu krytyki

Awarie butelkomatów, bony zamiast pieniędzy, długie kolejki przy zwrocie opakowań. To tylko niektóre z zarzutów, jakie wielu z nas ma pod adresem systemu kaucyjnego.
System kaucyjny w ogniu krytyki
Od stycznia 2026 r., czyli od momentu pełnego wdrożenia systemy kaucyjnego, dynamicznie rośnie liczby zwracanych opakowań. Z szacunkowych danych wynika, że do końca marca 2026 r. zwróciliśmy już blisko 520 mln opakowań – podaje strona gov.pl

Autor: Canva

Instytut Monitorowania Mediów (IMM) wziął pod lupę opinie internautów o systemie kaucyjnym. Bo to dziś jeden z głównych tematów komentowanych w sieci. W internetowej dyskusji przeważa krytyka systemu kaucyjnego. I to pomimo tego, że za jego pośrednictwem zwróciliśmy już ponad pół miliona opakowań.

Co szczególnie nie podoba się uczestnikom tej debaty?

System kaucyjny „zamienia Polaków w śmieciarzy i kloszardów”

Z ustaleń IMM wynika, że na liście grzechów głównych są m.in. kolejki do butelkomatów, problemy techniczne z nimi i zwrot kaucji w formie bonów zamiast gotówki.

W ocenie krytyków system został zaprojektowany pod zysk korporacji. Operatorzy zarabiają na niezwróconych kaucjach, a bony z terminem ważności są przypisane do konkretnych sieci handlowych. 

Narzekania internautów dotyczą też doliczania 50 groszy kaucji do ceny produktów i konieczności przechowywania niezgniecionych butelek w domu. 

Internauci  masowo opisują tez konkretne problemy techniczne: nieczynne butelkomaty, brak worków na wymianę, kolejki, komunikaty o wezwaniu obsługi. Ta frustracja wynika z kontrastu między obiecaną prostotą systemu a niezadowoleniem użytkowników. 

Wśród zarzutów jest też i ten, że system kaucyjny „zamienia Polaków w śmieciarzy i kloszardów”. Ta opinia – jak stwierdza raport IMM – jest napędzany obrazami ludzi grzebiących w śmietnikach i dzieci zbierających butelki. 

„To przenosi krytykę z poziomu problemów organizacyjnych na poziom godności i warunków życia obywateli” – czytamy. 

Głosy poparcia: lepsze butelki w lesie czy w butelkomacie?

Zwolennicy systemu kaucyjnego podkreślają z kolei, że podobne rozwiązania funkcjonują już od dawna w innych krajach europejskich, nie budzą takich kontrowersji i spotykają się z pozytywnymi opiniami dotyczącymi ochrony środowiska. Np. wędkarze i turyści zwracają uwagę na mniejszą ilość plastikowych butelek w lasach czy nad rzekami. 

Po drugie, jest to sposób na edukowanie młodych ludzi, którzy w ten sposób uczą się dbać o środowisko, ale też dbać o budżet domowy. Oddawanie opakowań w Niemczech czy Skandynawii nie jest postrzegane jako poniżenie, lecz jako naturalny nawyk konsumencki.

Zwolennicy systemu kaucyjnego odwracają też zarzut przeciwników dotyczący „zamieniania Polaków w śmieciarzy i kloszardów”. Pytają, czy „lepsze są butelki w lesie czy w butelkomacie”. I podkreślają, że oddawanie opakowań to normalne zachowanie w cywilizowanych krajach.

Czego oczekują internauci?

Całkowitego zniesienia albo radykalnej przebudowy systemu kaucyjnego. Przede wszystkim dlatego, że chcą, aby kaucja była zwracana w gotówce, a nie w bonach z terminem ważności przypisanych do konkretnej sieci sklepów. 

Postulują także zwiększenie liczby sprawnych butelkomatów, skrócenie kolejek i możliwość zwrotu zgniecionych butelek. 

Do końca marca zwróciliśmy już pół miliona opakowań

Od stycznia 2026 r., czyli od momentu pełnego wdrożenia systemy kaucyjnego, dynamicznie rośnie liczby zwracanych opakowań. Z szacunkowych danych wynika, że do końca marca 2026 r. zwróciliśmy już blisko 520 mln opakowań – podaje strona gov.pl.

Z tego – dodajmy – aż 78 proc. zostało zwróconych za pośrednictwem butelkomatów, działających w 9,5 tys. lokalizacji w całym kraju. 

Obecnie w Polsce funkcjonuje już 52 tys. punktów, w których można oddać opakowania objęte systemem kaucyjnym. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nabijani...w plastik 27.04.2026 10:37
Ten system kaucyjny, to żadne działanie ekologiczne, to kolejny biznes. Czy zdasz opakowania czy nie, ktoś już i tak zarobił, i zarobi kolejne miliony, ktoś zarobił też na automatach do przyjmowania zwrotów. Prawdziwa ekologia była by wtedy, gdyby wszystkie napoje były w szkle, lub w puszkach, a wszystkie butelki były by zwrotne.

Dzierżyński 25.04.2026 14:43
„zamienia Polaków w śmieciarzy i kloszardów” To nie jest zmiana w śmieciarzy. To jest zwykła pieniactwo (też z podtekstem politycznym) Jak był system kaucyjny tylko na szklane butelki to nie było śmieciarzy?. Było utyskiwanie że szklanych butelek nie ma gdzie sprzedać, a sklepy osiedlowe zwracają kaucję za okazaniem paragonu zakupowego bądź tylko na wymianę.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama