Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 08:03
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Podlasie na fali [GALERIA ZDJĘĆ]

Piłkarze trzecioligowego Podlasia Biała Podlaska pokonali rezerwy Cracovii 2:0.
Podlasie na fali [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor: Gerard Maksymiuk

Podlasie Biała Podlaska – Cracovia II Kraków 2:0 (0:0) 

Bramki: Maluga 78’, Wnuk 90’+1

Podlasie:  Jeż – Orzechowski, Nojszewski, Dmitruk, Kopytov (77’ Jakóbczyk), Grochowski (64’ Urabński), Wnuk, Maluga, Mróz, Andrzejuk, Konaszewski.

Cracovia: Cymerys – Wilczek, Żołądź (82’ Kolec), Skoczylas (64’ Polak), Nowakowski, Wierzbicki, Mustafaev, Hyla, Dej, Walaszek, Sowiecki. 

Żółte kartki: Maluga, Wnuk - Dej, Wierzbicki, Walaszek

Podlasie do meczu z rezerwami Cracovii przystąpiło bez swojego najlepszego strzelca, kontuzjowanego Jarosława Kosieradzkiego.

Pierwszy strzał na bramkę oddał z ponad szesnastu metrów Michał Grochowski. Piłka jednak minęła światło bramki. W rewanżu goście oddali dwa strzały na bramkę Oskara Jeża. Najpierw z rzutu wolnego z dwudziestu metrów Wiktor Żołądź uderzył prosto w mur, potem dobijał Adam Wierzbicki – mocno, ale niecelnie. Po chwili znowu było gorąco pod bramką Jeża, na szczęście piłka znalazła się w rękawicach bialskiego bramkarza.

W 7. minucie Adrian Wnuk przejął piłkę przed polem karnym Cracovii i podał do Grochowskiego, który strzelił na bramkę rywali, ale prosto w bramkarza Konrada Cymerysa. W 15. minucie, po rzucie rożnym, Tomasz Andrzejuk uderzył „soczyście”, jednak piłka otarła się o obrońcę i wyszła na róg. Cztery minuty później, po strzale Jana Mroza, bramkarz Cracovii końcówkami palców wybił piłkę na róg. Kilka minut później na strzał z dystansu zdecydował się Grochowski, ale na posterunku był Cymerys.

W 29. minucie Podlasie przeprowadziło ładną akcję zespołową, której efekt był jednak tylko rzutem rożnym. Kilka minut później strzał Wnuka zablokowali obrońcy i piłka wyszła na róg. W 35. minucie w polu karnym Cracovii przewrócił się Dmytro Kopytov. Zdaniem bialczan był faulowany, niestety odmiennego zdania był sędzia tego spotkania. W 43. minucie z osiemnastu metrów rzut wolny wykonywał Ramil Mustafaev – zagrał precyzyjnie, ale Jeż nie dał się zaskoczyć.

Sędzia doliczył jedną minutę do regulaminowego czasu pierwszej połowy. Nic jednak nie wydarzyło się w tym okresie, co miałoby wpływ na wydarzenia na boisku. W pierwszej połowie gospodarze byli aktywniejsi, ale bez efektu bramkowego.

Druga połowa zaczęła się od groźnej sytuacji pod bramką Cracovii. Piłkę głową zagrywał Wnuk, ale nie trafił w bramkę. W 50. minucie gospodarze domagali się odgwizdania zagrania ręką w polu karnym jednego z obrońców Cracovii. „Niewzruszony” gwizdek arbitra jednak milczał. Sześć minut później na solową akcję zdecydował się Mustafaev, jednak poza udanym slalomem między zawodnikami niczym więcej nie zagroził Podlasiu.

W 63. minucie na solową akcję z lewej strony boiska zdecydował się Mróz. Swoją akcję zakończył minimalnie niecelnym strzałem. W 78. minucie Wnuk zagrał wrzutkę prosto na głowę Dominika Malugi. Piłka wylądowała w siatce bramki Cymerysa. Po chwili mogło być 2:0, jednak piłka zagrana instynktownie przez jednego z bialczan przeleciała nad bramką.

W 84. minucie dużą pobłażliwością wykazał się sędzia, karząc Tomasza Walaszka tylko żółtą kartką za ewidentne, z premedytacją, uderzenie w twarz Wnuka. W 89. minucie z ostrego kąta strzelał Kacper Jakóbczyk, niestety piłka nie znalazła drogi do bramki Cracovii. Sędzia doliczył cztery minuty. W doliczonym czasie gry Wnuk podwyższył wynik na 2:0.

Podlasie wygrało – była to jak najbardziej zasłużona wygrana. Pierwsza tej wiosny przed własną publicznością. To trzeci mecz bez porażki z rzędu i szósty u siebie w wykonaniu naszej ekipy w III lidze. Za tydzień bialczanie udadzą się do Lubaczowa, gdzie zmierzą się z tamtejszą Pogonią-Sokołem.

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska

Zdawałem sobie sprawę, że musimy ten mecz wygrać – i tak też się stało. Spotkania z drugimi drużynami klubów ekstraklasy nigdy nie są łatwe, ponieważ występują w nich jakościowi, perspektywiczni, młodzi zawodnicy. Zagraliśmy dobry mecz, mieliśmy bardzo dogodne sytuacje, by prowadzić do przerwy. Tak się jednak nie stało, lecz dalej konsekwentnie robiliśmy swoje i cierpliwie dążyliśmy do zdobycia gola. Udało się to dwukrotnie i cieszymy się z w pełni zasłużonego zwycięstwa. Gratulacje dla chłopaków!

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Oglądacie MUNDIAL ? Po raz pierwszy w historii polskiej TV komentatorzy meczów nie wyjechali na Mundial, komentują ze studia w Warszawie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 09:47 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Kacprzyk czy jak tam mu Treść komentarza: Warszawski Szpital Południowy na Ursynowie też miał akredytację a jakże . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szpital z akredytacją ministra zdrowia Autor komentarza: maliniak Treść komentarza: wpuśćił miliony bez kontroli kolejne setki tysiecy po wojnie wpuszczą i toakie żeczy to będzie codzienność tylko teraz Polacy mogą być zabijani przez ludzi z PTSD których wpuszczą do Polski rząd przecież im nie zabroni bo bardziej o obcych się martwi. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:39 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Prokurator - To był śmiertelny postrzał Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Gdyby wszystkie bramki były nagrywane to chętnie możemy zorganizować taki konkurs Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama