Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 14:11
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Piłka nożna

Zwariowany mecz na stadionie przy ul. Zdanowskiego [GALERIA ZDJĘĆ]

Istną huśtawkę emocji zafundowali młodzi piłkarze Podlasia swoim kibicom. W 33. minucie meczu przegrywali 1:4, a o mały włos nie zainkasowali kompletu punktów.
Zwariowany mecz na stadionie przy ul. Zdanowskiego [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor: Gerard Maksymiuk

Podlasie AP Biała Podlaska – Escola Varsovia AP Warszawa 4:4 (2:4)
Bramki: Sosnowski 9’, Tokarski 33’ – Wilczek 2’, Kozubek 7’, Kołomański 21’, Bieniek 27’.

Podlasie: Czmielewski – Szulc (46’ Treszcztko), Wołosowicz, Śnitko, Romaniuk (46’ Kondraszuk), Sosnowski, Tokarski (86’ Tappa), Gorzkiewicz (63’ Ostrowski), Kozłowski (73’ Zaniewicz), Urbaniak-Jakubiec, Wyrzykowski.

Jeszcze dobrze nie zasiedli kibice na trybunach, a już Podlasie przegrywało 0:1. Fatalne nieporozumienie obrońców we własnym polu karnym wykorzystał Piotr Wilczek i pokonał Filipa Czmielewskiego. Pięć minut później kolejny błąd linii defensywnej zakończył się stratą drugiej bramki, której autorem był Patryk Kozubek. W 9. minucie padła kontaktowa bramka dla gospodarzy. Tuż za linią pola karnego faulowany był jeden z bialczan. Sędzia podyktował rzut wolny, który na bramkę zamienił Emil Sosnowski. W 21. minucie po rzucie rożnym bitym z prawej strony piłkę do bramki Podlasia skierował Igor Kołomański. Sześć minut później najpierw słupek uratował Podlasie, jednak dobitka Jakuba Bieńka znalazła drogę do siatki bramki gospodarzy. W 33. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Szymon Tokarski. Piłka po „płaskim” locie tuż nad murawą wylądowała w bramce gości. Po chwili na strzał z dystansu zdecydował się zawodnik Varsovii. Świetnie w bramce Podlasia zachował się Czmielewski. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy goście przycisnęli. Wypracowali sobie kilka okazji, ale ich strzały były niecelne. Jednak ostatnie słowo w pierwszej połowie mogło należeć do Podlasia. W dobrej sytuacji był Tobiasz Gorzkiewicz, ale przestrzelił.

Druga połowa zaczęła się od świetnej sytuacji dla gości. Słupek uratował Podlasie od straty piątej bramki po strzale Franciszka Metera. W 49. minucie gospodarze ponownie złapali kontakt. Po rzucie rożnym z prawej strony piłkę głową do bramki skierował Marcel Wołosowicz. Pięć minut później padła czwarta bramka dla Podlasia. Jej autorem był Kacper Śnitko. W 60. minucie znakomitą okazję miał Meter, ale nie trafił w bramkę Podlasia. W 79. minucie Podlasie zdobyło bramkę, jednak ku rozpaczy prawie wszystkich obecnych na meczu strzelec był na pozycji spalonej. W 90. minucie Podlasie wyprowadziło kontrę. Strzał Kacpra Kondraszuka obronił Filip Pastuszak, a dobitka Marcela Ostrowskiego przeleciała nad bramką.

Mecz zakończył się remisem, z którego bardziej zadowoleni powinni być gospodarze. Ostatecznie po 33 minutach gry przegrywali 1:4. Następny mecz w sobotę za tydzień w Krakowie z Wisłą o godzinie 11:00.

Miłosz Storto, trener AP Podlasie Biała Podlaska:
– To był zwariowany mecz. Generalnie my ten remis traktujemy jako zwycięstwo. Mecz od początku układał się dla nas źle, więc każda zdobycz punktowa to jest dla nas mega sukcesem. Słowo uznania dla chłopaków, że jednak uwierzyli w myśl, którą im przekazałem w szatni. Fajnie rozpoczęliśmy drugą połowę. Szkoda trochę, że nie chwyciliśmy pełnej puli, mając świetną sytuację w końcówce meczu. Pamiętać jednak trzeba, że goście też mieli sytuację na piątą bramkę. Powiedziałem chłopcom tydzień temu, że mamy do zagrania pięć finałów. Trzeba je zagrać bardzo dobrze i wtedy się utrzymamy. Dzisiaj, poza początkiem, był to dobry mecz i doliczamy punkt. Przed nami jeszcze cztery finały.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama