Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 12:48
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Podlasie wygrywa 3:1, Jeż obronił karnego [GALERIA ZDJEĆ]

Podlasie Biała Podlaska wygrało w Lubaczowie z tamtejszą Pogonią-Sokołem. Bohaterem meczu był Oskar Jeż, który nie tylko obronił wiele strzałów rywali, ale również rzut karny.
Podlasie wygrywa 3:1, Jeż obronił karnego [GALERIA ZDJEĆ]

Autor: Gerard Maksymiuk

Pogoń-Sokół Lubaczów - Podlasie Biała Podlaska 1:3 (0:2)

Bramki: Mazurek 82’ - Mróz 11’, Dmitruk 33’, Dobruk 54’

Pogoń-Sokół: Kostrzewski – Ploshchynskyi, Gul, Szczyrek, Khromykh (75 Ausfeld), Marciniec, Zbroiński (58 Masar), Płonka (46 Czepielik), Chełmecki (58 Mazurek), Majda, Krzemiński (62 Imiela).

Podlasie:  Jeż – Bobowski, Orzechowski, Nojszewski, Jakóbczyk (90’+2 Dobrodziej), Dmitruk, Wnuk (46 Andrzejuk), Dobruk (61 Twarowski), Urbański, Sacharuk (46 Grochowski), Mróz.

Żółte kartki: Khromykh - Sacharuk, Bobowski, Jeż.

Z różnych względów trener Maciej Oleksiuk nie zabrał do Lubaczowa pięciu zawodników, którzy znacząco wpływają na grę Podlasia: Mateusza KonaszewskiegoDmytro KopytovaJarosława Kosieradzkiego, Eryka Mikołajewskiego oraz Dominika Malugi. Pogoń-Sokół to niewygodny rywal dla bialczan – w tym sezonie na własnym boisku Podlasie przegrało 0:3, podobnie jak w poprzednim sezonie w Lubaczowie. Jak dotąd jedyny punkt w potyczkach z Pogonią-Sokół nasi piłkarze zdobyli, remisując 2:2 w tamtym sezonie w Białej Podlaskiej.

Piłkarze mogli poczuć się, jakby grali mecz reprezentacji Polski – przed spotkaniem odegrano Mazurka Dąbrowskiego ze względu na święto państwowe. W 8. minucie po dalekim podaniu Oskara Jeża w doskonałej sytuacji znalazł się Marcel Dobruk, ale uderzył obok prawego słupka bramki Adriana Kostrzewskiego. Dwie minuty później piłkę przejął Kacper Dmitruk, podał ją do Jana Mroza, który wpadł w pole karne, zatańczył z obrońcami gospodarzy i strzelił obok bezradnego Kostrzewskiego.

W odpowiedzi strzał Kacpra Chełmeckiego sparował przed siebie Jeż. W 15. minucie zza pola karnego uderzył Artem Ploshchynskyi – piłka nieuchronnie zmierzała do bramki Podlasia, ale w ostatniej chwili jeden z obrońców zdołał ją wybić na róg. W 24. minucie Jehor Khromykh dośrodkował na głowę Oskara Majdy, którego uderzenie z pięciu metrów poleciało jednak wysoko nad poprzeczką.

Na własnej połowie piłkę odebrał Dmitruk, popędził z nią w pole karne rywali i wywalczył rzut rożny. Po koronkowym rozegraniu stałego fragmentu gry piłka trafiła pod nogi Dmitruka, który silnym i precyzyjnym strzałem pokonał Kostrzewskiego. W 38. minucie z woleja uderzył Chełmecki, a piłkę na słupek końcówkami palców zbił Jeż.

Po chwili w kontrowersyjnej sytuacji sędzia dopatrzył się kopnięcia jednego z zawodników gospodarzy w polu karnym Podlasia i wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Majda, jednak Podlasie ma specjalistę od karnych – Jeża, który obronił strzał rywala. W 45. minucie Mróz odebrał piłkę Chełmeckiemu tuż za polem karnym Podlasia i przebiegł z nią całe boisko, powstrzymując ataki zawodników Pogoni-Sokoła. Niestety, zabrakło mu sił na wykończenie akcji i jego strzał został obroniony przez bramkarza gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od strzału Khromykha, który znalazł się na piątym metrze przed bramką Podlasia, ale bialski golkiper był na miejscu i złapał piłkę. Kilka chwil później po rzucie rożnym zrobiło się gorąco pod bramką Podlasia, lecz Jeż ponownie zachował czujność. Gospodarze domagali się, by sędzia uznał gola, twierdząc, że piłka przekroczyła linię bramkową, ale arbiter był innego zdania.

W 54. minucie znakomicie do zagrania wyszedł Dobruk, urwał się obrońcom i silnym strzałem pokonał Kostrzewskiego. W odpowiedzi Stanisław Szczyrek miał przed sobą już tylko Jeża, ale uderzył prosto w bialskiego bramkarza.

W 64. minucie Podlasie przeprowadziło groźną kontrę. Piłkę otrzymał Szymon Twarowski, jednak jego strzał z niemal zerowego kąta przeleciał wzdłuż linii bramkowej i wyszedł na aut bramkowy. W 75. minucie Mróz wdarł się w pole karne Pogoni-Sokół, minął obrońcę i oddał strzał, który złapał bramkarz gospodarzy. Trzy minuty później strzał Ploshchynskyiego na róg wybił piękną paradą Jeż. Po chwili bramkarz Podlasia instynktownie odbił uderzenie jednego z gospodarzy z kilku metrów.

Gra przeniosła się pod drugą bramkę. Obrońcy Pogoni-Sokoła stracili piłkę, którą przejął Michał Grochowski i wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale przegrał ten pojedynek. W 82. minucie Łukasz Mazurek pokonał bramkarza Podlasia przy biernej postawie obrońców. Po chwili Majda przestrzelił w dobrej sytuacji, a kolejną okazję zmarnował Grochowski.

W 85. minucie w polu karnym z piłką przy nodze znalazł się Piotr Urbański, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką. W 90. minucie tuż zza linii szesnastego metra rzut wolny wykonywał Kacper Jakóbczyk, lecz jego strzał był nieudany. Sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry.

W doliczonym czasie dwie okazje miał Kacper Twarowski. Najpierw jego strzał nad poprzeczkę przeniósł Kostrzewski. Bialczanin mógł wybrać podanie do lepiej ustawionego kolegi, co mogło być groźniejsze. Tuż przed końcowym gwizdkiem miał kolejną szansę, ale jej również nie wykorzystał. 

Podlasie wygrało 3:1 i była to w pełni zasłużona wygrana. Był to czwarty mecz bez porażki, druga wygrana z rzędu oraz pierwsze zwycięstwo Podlasia nad Pogonią-Sokołem. Za tydzień o godzinie 19:57 na bialski stadion zawita Świdniczanka Świdnik.

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska

Na wstępie chcę pogratulować chłopakom zwycięstwa i postawy w dzisiejszym meczu. Przystąpiliśmy do niego bez kapitana Jarka Kosieradzkiego, Dominika Malugi, Mateusza Konaszewskiego, Dimy Kopytowa i Eryka Mikołajewskiego. Postawiłem dziś na młodzież, która zagrała super mecz! Drużyna z Lubaczowa utrzymywała się dłużej przy piłce, jednak zbyt wiele z tego nie wynikało. Bardzo dobrze broniliśmy i wykorzystaliśmy swoje momenty w atakowaniu. Jestem dumny z tego co dziś zrobiliśmy jako zespół! Pracujemy dalej i walczymy o kolejne ligowe punkty i jak najwyższe miejsce na koniec sezonu!

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

beneficjent 04.05.2026 07:40
Łyżka dziegciu zawsze się przyda by wrzody pod pachami nie wyrosły. Cieszy wygrana, cieszy postawa, cieszy zaangażowanie....ale tam nie było kolorowo, żeby nie Jeż i fatalna skuteczność strzelecka rywali mogło być różnie. W tym meczu wypracowanie 5-6 sytuacji strzeleckich dało trzy bramki. Duży plus to to, że brakowało pięciu podstawowych a szósty zaczął na ławce i mimo to Podlasie wygrywa. Vivat Maćki na ławce rezerwowych.

Vivat 3 Maja ! 03.05.2026 16:05
Perfekcyjna taktyka, perfekcyjnie zrealizowana przez bardzo młodą dzisiaj drużynę, a do tego fruwający Oskar Jeż, i dostajemy piękny prezent od Podlasia w piękne Narodowe Święto !

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama