Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 05:02
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Krzysztof A. będzie izolowany

Areszt tymczasowy dla nożownika ze Starej Kornicy

Beata Jerzman, wójt gminy Stara Kornica, cudem przeżyła atak nożownika. Podczas gdy ranna przechodzi rekonwalescencję pod opieką medyków, jej oprawca Krzysztof A. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Choć mężczyzna przyznał się do winy, śledczy wciąż szukają odpowiedzi na pytanie o motyw tej zbrodni. Sąd zadecydował, że podejrzany najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Areszt tymczasowy dla nożownika ze Starej Kornicy
Mimo tragicznych wydarzeń i nieobecności pani wójt, urząd w Starej Kornicy pracuje bez zakłóceń, a obsługę interesantów koordynuje zastępczyni Marta Kilisińska

Źródło: Urząd Gminy w Starej Kornicy; AI

Beata Jerzman wciąż przebywa w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach. Kobieta doznała poważnych obrażeń ciała po ataku nożownika. Lekarze potwierdzają, że jej stan jest stabilny, jednak przed nią długa rekonwalescencja. W rozmowie z nami rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach potwierdził, że obrażenia, których doznała, nie zagrażają jej życiu. – Z doświadczenia wiem, że pani wójt miała bardzo dużo szczęścia – dodał prokurator Bartłomiej Świderski.

Czytaj też: Stara Kornica: Stan wójt Beaty Jerzman jest stabilny

Prokuratura rejonowa zawnioskowała o środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się jeszcze tego samego dnia. Dzień później, 1 maja, Sąd Rejonowy w Siedlcach przychylił się do wniosku. Krzysztof A. spędzi najbliższe trzy miesiące w izolacji.

Atak na korytarzu

Przypominamy, że do wstrząsające wydarzenia rozegrały się w środę, 29 kwietnia. Około godziny 16:00 wójt Beata Jerzman opuściła swój gabinet i ruszyła na zaplanowane spotkanie. Narada miała dotyczyć ustalenia regulaminu świetlic wiejskich. W sali konferencyjnej Urzędu Gminy Stara Kornica czekali już sołtysi, przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich, strażacy oraz pracownicy urzędu. Na korytarzu spotkała Krzysztofa A., który waśnie wszedł do budynku. Znała mężczyznę, od trzech lat był zatrudniony jako pracownik gospodarczy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mężczyzna poprosił o rozmowę, w trakcie której rzucił się na kobietę i przewrócił na podłogę. Kopał ją i okładał pięściami. W ręku trzymał ostrze, którym zadał 56-latce ciosy w szyje, klatkę piersiową, na granicy jamy brzusznej, w plecy, w tym w okolice nerek.

Krzyki z korytarza poderwały z krzeseł osoby oczekujące na spotkanie, które natychmiast wybiegły z sali. Świadkowie odciągnęli napastnika i go obezwładnili. Rannej udzielili pierwszej pomocy, a zastępczyni wójt, Marta Kilisińska, tamowała krwotok do czasu przybycia służb ratunkowych. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował Beatę Jerzman do siedleckiego szpitala.

Czytaj też: Stara Kornica. Nożownik zaatakował wójt gminy

Znali się od dawna

Krzysztof A. został przekazany przybyłym na miejsce funkcjonariuszom. Miał przy sobie dwa noże. Był trzeźwy. Pobrano od niego krew do badań pod kątem obecności innych substancji. Został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań, gdzie do czwartku oczekiwał na kolejne etapy dochodzenia. – Prokurator wciąż analizuje materiał dowodowy, który jest stale gromadzony. Na dzisiaj zaplanowano czynności z udziałem pokrzywdzonej – zapowiadał nam ostatniego dnia kwietnia prokurator Bartłomiej Świderski.

Stan Beaty Jerzman pozwolił na jej przesłuchanie jeszcze tego samego dnia. Po godzinie 13:00 w siedleckim szpitalu pojawił się zastępca prokuratora rejonowego.

– Pani wójt nie wie dlaczego ten napastnik ją zaatakował – poinformował w rozmowie z nami prokurator Adrian Wysokiński.

Podczas przesłuchania Beata Jerzman szczegółowo opisała zdarzenie i potwierdziła, że zna napastnika od dawna. Zanim zatrudniła go w urzędzie był podopiecznym Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którym niegdyś kierowała.

Podobne głosy słychać w samej gminie – nikt nie rozumie, dlaczego Krzysztof A. dopuścił się napaści. Kobieta miała mieć z nim bardzo dobre relacje i miała pomóc mu, dając zatrudnienie. Praca nigdy się go nie imała, a na jego dziecko łożyła gmina. Prokuratura prowadziła wcześniej przeciwko niemu postępowania dotyczące niealimentacji. – Ma jedno dziecko, ale wolał pić. U nich w domu często awantury były – mówi nam jeden z mieszkańców okolicy. Za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego 42-latek został skazany z art. 209 Kodeksu karnego.

Sam sobie zaprzeczał

Po przeanalizowaniu dokumentacji lekarskiej przez biegłego, który określił charakter obrażeń oraz ich kategorię prawną, prokuratura sformułowała treść zarzutu wobec Krzysztofa A. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach 30 kwietnia przed godziną 17:00. Swoje wyjaśnienia składał przez blisko godzinę. – Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w związku z usiłowaniem zabójstwa funkcjonariusza publicznego – poinformował nas prokurator Bartłomiej Świderski.

Adrian Wysokiński z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach podczas spotkania z mediami uszczegółowił zarzuty wobec podejrzanego. Łącznie postawiono ich trzy: usiłowanie zabójstwa, czynna napaść na funkcjonariusza publicznego oraz spowodowanie średnio ciężkich obrażeń ciała. Za te czyny Krzysztofowi A. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

42-latek formalnie przyznał się do winy, jednak treść jego przesłuchania budzi wiele pytań.

– Składając wyjaśnienia, sam zaprzecza sobie. Raz mówi, że to zrobił, a za chwilę, że nie chciał tego zrobić. Te wyjaśnienia są trochę chaotyczne. Nie są pozbawione całkowicie waloru wiarygodności, bo częściowo korespondują z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Raz mówił, że nie wie, dlaczego to zrobił, za chwilę mówi, że szedł tam, żeby to zrobić – wspominał prokurator Wysokiński.

Z relacji Krzysztofa A. wciąż trudno wyodrębnić konkretny motyw działania.

Czytaj też: Nożownik ze Starej Kornicy usłyszał zarzuty

Solidarni z panią wójt

Atak na Beatę Jerzman poruszył nie tylko mieszkańców regionu, ale całe środowisko samorządowe w Polsce. Po dramatycznych wydarzeniach w przestrzeni publicznej pojawiła się fala głosów wsparcia, solidarności oraz stanowczego sprzeciwu wobec agresji. Marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik, podkreślił w swoim wpisie na platformie X, że w życiu publicznym nie ma miejsca na nienawiść. „Stanowczo potępiamy każdy akt przemocy i agresji. W życiu publicznym nie ma miejsca na przemoc, nienawiść, ani naruszanie godności drugiego człowieka. Łączymy się w solidarności z Panią Wójt, życząc szybkiego powrotu do zdrowia” – napisał marszałek.

Podobny ton przyjął burmistrz miasta i gminy Łosice, Mariusz Kucewicz, który określił informację o ataku jako wstrząsającą. We wpisie zaznaczył: „Nie ma i nigdy nie będzie zgody na przemoc. Takie czyny są zaprzeczeniem wszystkiego, na czym powinna opierać się nasza wspólnota – szacunku, wsparcia, człowieczeństwa. To chwila, w której jesteśmy razem, solidarnie przeciwstawiając się nienawiści i agresji”. 

Janina Ewa Orzełowska z zarządu województwa mazowieckiego zwróciła uwagę na heroizm świadków zdarzenia.

„Ogromny szacunek dla pracowników urzędu – Wasza heroiczna odwaga i szybkie obezwładnienie napastnika zapobiegły jeszcze większej tragedii! Z całego serca dziękuję również ratownikom medycznym i strażakom za błyskawiczną interwencję oraz profesjonalną pomoc medyczną na miejscu zdarzenia i w szpitalu” – podkreśliła w mediach społecznościowych.

Głos zabrał także Ruch Samorządowy „Tak Dla Polski” oraz Paweł Czmoch, przewodniczący rady powiatu łosickiego, który napisał: „BEATA JERZMAN – jesteśmy z Tobą. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na przemoc. Takie wydarzenia budzą sprzeciw i wymagają reakcji wszystkich środowisk”. Wiele osób, w tym Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo, oraz Agnieszka Derba, burmistrz miasta Łeby, wskazało na niebezpieczne związki między hejtem w debacie publicznej a realną agresją fizyczną. Swoje poruszenie wyrazili również prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan, burmistrz miasta i gminy Mordy Łukasz A. Wawryniuk oraz burmistrz Gniewkowa Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz. Wszyscy zgodnie twierdzili, że żadne spory nie mogą usprawiedliwiać sięgania po przemoc.

Wójt gminy Sarnaki, Grzegorz Arasymowicz, przypomniał, że urząd powinien być miejscem dialogu. „Nie ma i nigdy nie będzie zgody na przemoc – w żadnej formie, wobec nikogo. Samorząd powinien być miejscem dialogu, szacunku i współpracy, a nie agresji. Mówimy stanowcze: STOP przemocy” – napisał. Do apeli przyłączyli się także burmistrz Sochaczewa Daniel Kamil Janiak oraz przedstawiciele samorządu powiatu łosickiego, którzy życzyli Beacie Jerzman oraz jej najbliższym spokoju i siły. Samorządowcy podkreślają jednym głosem, że urząd musi pozostać przestrzenią bezpiecznej służby mieszkańcom, a nienawiść i hejt muszą zostać zatrzymane, zanim doprowadzą do kolejnych tragedii.

Mimo nieobecności Beaty Jerzman Urząd Gminy Stara Kornica funkcjonuje bez zakłóceń. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że wszelkie sprawy bieżące oraz obsługa interesantów odbywają się w standardowych godzinach pracy. Na czas rekonwalescencji pani wójt jej obowiązki przejęła zastępczyni Marta Kilisińska, która czuwa nad bieżącym działaniem urzędu.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień Matki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama