Przed tygodniem zakończyły się zmagania Ligi Centralnej mężczyzn w piłce ręcznej. Nasz AZS AWF Biała Podlaska zakończył rozgrywki na siódmej pozycji, co należy uznać za przyzwoity wynik.
Zmagania wygrał spadkowicz ze Śląska Wrocław, w którym występuje były rozgrywający AZS – Patryk Niedzielenko. Wrocławianie w przyszłym sezonie zagrają w Superlidze. Na najwyższy szczebel rozgrywek może także awansować szczecińska Sandra Spa Pogoń, która zajęła drugie miejsce w lidze i w barażach zmierzy się z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. O sile Pogoni decyduje jej najlepszy strzelec, były „Azetesiak”, wychowanek Olimpii Biała Podlaska – Jakub Polok, który został królem strzelców Ligi Centralnej. W obu klubach mamy też „swoich” bramkarzy: Damiana Chmurskiego (Piotrkowianin) i Daniela Makowskiego (Pogoń). Baraże o Superligę rozegrane zostaną 24 i 30 maja, pierwszy mecz odbędzie się w Szczecinie.
Trzecie miejsce zajął beniaminek – AZS AGH Kraków. Niestety wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie ekipa spod Wawelu może mieć duże problemy, nie tylko z powodu odejścia czołowych graczy, ale także dlatego, że AGH chce ograniczyć wsparcie dla piłki ręcznej. Kto wie, czy nie podzielą losu Energii Gwardii Koszalin, która wraz z beniaminkiem AZS UW Warszawa spadła do I ligi. Przed spadkiem może jeszcze uchronić się Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź, jeśli wygra baraż z drugą ekipą „Turnieju Mistrzów”. W barażu zmierzą się mistrzowie czterech grup I ligi: KSSPR Końskie, SPR Purina Kąty Wrocławskie, KPR Fit Dieta Żukowo oraz MKS Olimpia Medex Piekary Śląskie. Turniej rozegrany zostanie za tydzień w Kielcach. Najlepsza drużyna w przyszłym sezonie zagra w Lidze Centralnej, druga powalczy w barażu o awans.
Nasz AZS AWF zajął siódme miejsce w lidze, co na pewno należy uznać za dobry wynik, a biorąc pod uwagę problemy zdrowotne, z jakimi borykała się drużyna w trakcie sezonu – za bardzo dobry. Po średnio udanej I rundzie bialczanie zagrali bardzo dobrze w drugiej części sezonu. Byli mistrzami swojego parkietu, zdobywając komplet zwycięstw we własnej hali. Na wyjazdach uzyskali tyle samo punktów, co w całej I rundzie. Na pewno duży wpływ na to miał fakt powrotu z Gwardii Opole Dominika Antoniaka. Niestety Dominik ponownie opuszcza nas, udając się do Norwegii, gdzie zagra w Naerbo Handball. Z Białą pożegnali się również Dawid Petlak i Olaf Trela, obaj byli wyróżniającymi się postaciami w ekipie trenera Łukasza Kandory. Na szczęście zostaje cała trójka bramkarzy, która pod wodzą trenera Marka Kubiszewskiego prawie zawsze wywiązywała się z pokładanych w niej nadziei. Do wysokiej formy w tym sezonie wrócił Jakub Tarasiuk, duży krok do przodu poczynił Bartosz Lewandowski. Na obrocie brylował Franciszek Wierzbicki, na skrzydle – Filip Lewalski. Ogólnie, zwłaszcza w II rundzie, cała ekipa prezentowała się bardzo dobrze. Niebawem poznamy nowe twarze, które mają uzupełnić ubytki po tym sezonie. Oby kolejny sezon był „zdrowszy”.
Wyniki AZS AWF Biała Podlaska: Energia Gwardia Koszalin 28:27 i 26:33, Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódż 33:23 i 21:29, Padwa Zamość 27:30 i 27:36, Sandra Spa Pogoń Szczecin 35:33 i 31:33, AZS UW Warszawa 38:33 i 26:35, SMS ZPRP I Kielce 36:28 i 25:30, AZS AGH Kraków 33:36 i 32:30, Nielba Wągrowiec 29:29 k. 9:8 i 36:30, WKS Śląsk Wrocław 30:32 i 23:25, Enea WKS Grunwald Poznań 25:28 i 19:28, Jurand Ciechanów 37:26 i 27:32, Rajbud Development Stal Gorzów Wielkopolski 34:35 i 28:27, Siódemka Miedź Legnica 33:31 i 27:29
Jak punktowali: I runda 12 punktów 382:402, II runda 29 punktów 400:365, U siebie: 6 punktów 215: 219 (IR), 17 punktów 203:170 (IIR) = 23 punkty 418:389. Na wyjeździe: 6 punktów 167:183 (IR), 12 punktów 197:195 (IIR) = 18 punktów 364:378.
KADRA:
Bramkarze: Łukasz Adamiuk 22 występy/0 bramek, Wiktor Kwiatkowski 25/0, Jakub Solnica 21/0 Skrzydłowi: Filip Lewalski 23/68, Serhii Chepyha 22/40, Julian Reszczyński 19/29, Antoni Rutkowski 15/19, Patryk Książka 19/23, Rozgrywający: Jakub Tarasiuk 26/96, Dominik Antoniak 13/91, Bartosz Lewandowski 26/84, Dawid Petlak 17/80, Daniel Szendzielorz 20/47, Olaf Trela 17/42, Bartosz Andrzejewski 15/40, Oliwier Błaszczak 24/18, Obrotowi: Franciszek Wierzbicki 23/66, Filip Burzyński 25/28, Mateusz Grzenkowicz 26/18
Mariusz Lichota, prezes AKPR AZS AWF Biała Podlaska: – Zakończyliśmy sezon na siódmym miejscu. Mimo trudnych zmian kadrowych i niedostatecznego finansowania zdołaliśmy utrzymać wysoki poziom sportowy. Przed startem zespół przeszedł radykalne zmiany kadrowe. Budowanie nowej tożsamości drużyny w tak wymagającej lidze zawsze niesie za sobą ryzyko. Nasz sztab oraz zawodnicy udowodnili jednak, że ciężką pracą i charakterem można nadrobić brak zgrania. Ostateczny rezultat w tabeli przyjmujemy z dużym zadowoleniem – to dowód, że idziemy w dobrym kierunku. Nie ukrywam, że ten sezon był niezwykle trudny pod względem organizacyjnym. Brak dostatecznego finansowania postawił nas przed ścianą i zmusił do szukania oszczędności na wielu płaszczyznach. Tym bardziej doceniamy to, co udało się wywalczyć. Zawodnicy zapewniają, że dalej będą walczyć z pełnym zaangażowaniem na parkiecie pod wodzą „Trzech muszkieterów” – mam na myśli trenerów. W imieniu Zarządu Klubu dziękuję panu Rektorowi prof. Jerzemu Sadowskiemu za wsparcie, jakie nam udziela, prezydentowi miasta Michałowi Litwiniukowi oraz marszałkowi województwa lubelskiego Jarosławowi Stawiarskiemu. Wierzymy, że pan prezydent Litwiniuk dostrzeże trud oraz promocję miasta, jaką niesie ze sobą bialska piłka ręczna. Liczymy, że nadchodzący nowy rok budżetowy przyniesie zwiększone dotacje miejskie. Pozwoli to klubowi ze spokojem i stabilizacją finansową planować kolejne sezony i walczyć o najwyższe cele. Z całego serca dziękuję wszystkim sponsorom prywatnym, którzy nie zostawili klubu w trudnych momentach i stale nas wspierali. Niezależnie od trudności organizacyjnych, nadal będziemy grali dla naszych wspaniałych kibiców. Wasz głośny doping i obecność do ostatnich sekund każdego meczu to paliwo, które napędza naszych zawodników. Tworzycie ten klub razem z nami.
Łukasz Kandora, trener AZS AWF Biała Podlaska: – Sezon dobiegł końca. Był to mój pierwszy rok w roli trenera. Początek sezonu to zgrywanie zespołu, nabieranie doświadczenia i pierwsze mecze. Różnie to wyglądało – wygrane mecze przeplatane były przegranymi i cały czas czekaliśmy na stabilizację formy. Pojawiła się ona równocześnie z przyjściem do nas Dominika Antoniaka. Od tego momentu był to zespół, do którego dążyliśmy: waleczny, nieustępliwy, potrafiący wygrać z każdym zespołem w lidze. Ta dobra dyspozycja drużyny w drugiej połowie sezonu spowodowała, że pozycja w tabeli była już stabilna i walczyliśmy o jak najlepszy wynik. Wygrane mecze z zespołami z górnej części tabeli – AGH Kraków, Pogoń Szczecin, Stal Gorzów – czy wyrównane mecze ze Śląskiem Wrocław potwierdziły naszą dobrą formę. Siódme miejsce na zakończenie sezonu uważam za sukces i cieszę się, że wielu zawodników zdobyło cenne doświadczenie boiskowe, co przyniesie korzyści w następnym sezonie. Po ostatnim meczu ligowym zawodnicy i sztab trenerski otrzymali dwa tygodnie wolnego, następnie do końca czerwca pracujemy na siłowni oraz na hali. W lipcu będą dwutygodniowe wakacje i przygotowanie indywidualne – bieganie, siłownia – do sezonu. Spotykamy się 8 sierpnia w Białej na pierwszym treningu.
Napisz komentarz
Komentarze