Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 10:08
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
Tragedia w Chełmie

Lubelskie. Zapadł wyrok po tragedii, w której zginęło dwóch 18-latków

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Szymona C. na 7 lat i 8 miesięcy więzienia za tragiczny wypadek na ul. Ogrodowej w Chełmie. W zdarzeniu zginęło dwóch 18-latków przewożonych w bagażniku auta. Wyrok jest nieprawomocny.
Lubelskie. Zapadł wyrok po tragedii, w której zginęło dwóch 18-latków
Toyota Avensis, którą kierował Szymon C., zjechała z drogi, uderzyła w latarnię, następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowała. Samochodem podróżowało łącznie 10 osób. Trzy z nich znajdowały się w bagażniku. Dwóch 18-latków zginęło na miejscu

Źródło: KMP w Chełmie

Wyrok zapadł w środę (3 czerwca). Sąd uznał Szymona C. za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Jednocześnie zmienił kwalifikację prawną czynu - nie przyjął zarzutu sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, którego domagała się prokuratura.

Przypominamy, że do tragedii doszło 30 marca 2025 roku około godz. 4.00 na ul. Ogrodowej w Chełmie. Toyota Avensis, którą kierował Szymon C., zjechała z drogi, uderzyła w latarnię, następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowała. Samochodem podróżowało łącznie 10 osób. Trzy z nich znajdowały się w bagażniku. Dwóch 18-latków zginęło na miejscu.

Nie katastrofa, lecz śmiertelny wypadek

Prokuratura zarzucała Szymonowi C. umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Sąd zmienił jednak kwalifikację prawną czynu. Uznał, że w tej sprawie nie została spełniona przesłanka zagrożenia życia lub zdrowia „wielu osób” w rozumieniu przepisów dotyczących katastrofy.

Sąd wskazał, że w samochodzie, poza kierowcą, znajdowało się dziewięć osób. W ocenie sądu do przyjęcia kwalifikacji katastrofy konieczne byłoby zagrożenie życia lub zdrowia co najmniej 10 osób, nie wliczając sprawcy.

Ostatecznie Szymon C. został uznany za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, przy czym sąd pozostawił okoliczności obciążające: stan nietrzeźwości oraz zbiegnięcie z miejsca zdarzenia.

7 lat i 8 miesięcy więzienia

Za pierwszy czyn sąd wymierzył oskarżonemu karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości skazał go dodatkowo na rok więzienia. Kary zostały połączone, a ostatecznie Szymon C. usłyszał karę łączną 7 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Na poczet kary zaliczono mu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od 30 marca 2025 roku od godz. 4:50 do dnia ogłoszenia wyroku, czyli 3 czerwca 2026 roku.

Sąd orzekł również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo Szymon C. ma zapłacić 10 tys. zł świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Alkohol, prędkość i niesprawny technicznie samochód

Sąd nie miał wątpliwości, że oskarżony umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. W chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości. W wyroku wskazano stężenie 1,18 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza.

Toyota, którą kierował, nie miała ważnych badań technicznych. Termin ich ważności upłynął 18 marca, a więc prawie dwa tygodnie przed wypadkiem. Sąd podkreślił, że pojazd bez ważnych badań technicznych nie powinien zostać dopuszczony do ruchu.

Z ustaleń wynika również, że Szymon C. jechał z prędkością co najmniej 130 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Sąd: zbiegł z miejsca zdarzenia

Jednym ze spornych elementów sprawy była kwestia tego, czy oskarżony zbiegł z miejsca wypadku. Sąd uznał, że tak.

W ustnym uzasadnieniu wskazano, że Szymon C. po wyjściu z samochodu przez chwilę był na miejscu, ale następnie oddalił się. Wrócił dopiero po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach, kiedy na miejscu były już służby, a policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy zdarzenia.

Zdaniem sądu ta okoliczność nie budziła wątpliwości.

Okoliczności obciążające i łagodzące

Sąd jako okoliczności obciążające wskazał przede wszystkim znaczne stężenie alkoholu, liczbę naruszonych zasad bezpieczeństwa, śmierć dwóch osób oraz obrażenia odniesione przez kolejnych pasażerów.

Jednocześnie sąd uwzględnił okoliczności łagodzące: młody wiek oskarżonego, jego wcześniejszą niekaralność, wyrażenie żalu, przeprosiny wobec rodzin zmarłych oraz pojednanie z pokrzywdzonymi. Sąd zaznaczył również, że oskarżony zawarł ugody ze wszystkimi pokrzywdzonymi.

W ustnym uzasadnieniu sąd odniósł się także do zachowania pasażerów. Wskazał, że pokrzywdzeni dobrowolnie wsiedli do samochodu, akceptowali fakt, że kierowca był pod wpływem alkoholu, a z nagrań wynikało, że część osób zagrzewała go do szybszej jazdy.

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Sąd nie znalazł podstaw, by orzec krótszy zakaz prowadzenia pojazdów. Wskazał na alkohol, skutki wypadku, śmierć dwóch osób oraz zachowanie oskarżonego widoczne na nagraniu. Dlatego orzekł dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Sąd zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa. Wyrok jest nieprawomocny. Stronom przysługuje apelacja.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kloss Treść komentarza: Taka jest piłka nożna, że nie wystarczy grać lepiej trzeb a jeszcze strzelić więcej bramek. Podlasie na razie strzela za mało. Rotowanie składem też trochę kuleje. Mimo wszystko przegraną w Debicy można było wliczyc w ryzko. Więc nie ma co płakać tylko brać sie dorobtoy i grać. Cierpliwość. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:45 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: W każdej wsi znajdzie się jakaś " czarna owca " U nas na wiosce też był taki Robert , Robuś na niego mówili . Z sąsiadami się kłócił , że kogut rano pieje i go budzi , coś tam z kotami było , dosłownie o wszystko się wykłucał i nic mu nie pasowało . Ale jakiś czas temu wywieźli go do psychiatryka czyli zakładu dla obłakanych i mamy ma wsi spokój z Robusiem :-) :-) Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:54 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: L Treść komentarza: toście mi Orlęta zaimponowali powiem wam :) Widac dobrą robotę Artura. Tak trzymać. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:48 Źródło komentarza: Orlęta na fali zwycięstw Autor komentarza: L Treść komentarza: Brak skuteczności, brak skuteczności i jeszcze raz brak skuteczności. Gdy była skuteczność w Połańcu ograliśmy na luzie jedną z czołowych ekip w lidze na wyjeździe. Do kibiców więcej dopingu mniej dąsania. Do piłkarzy wiekszy luz, lub spinka zależy co komu pomaga i będzie dobrze. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: A. Treść komentarza: Jak można być spokojnym, jak patrzy się na tą żenującą grę bez koncepcji... Nowe nabytki niewiele wnoszą do drużyny....młodym dobrze szło w tamtym sezonie, to czemu są teraz skreślani? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:05 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama