Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:23
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
RYNEK NIERUCHOMOŚCI | BIAŁA PODLASKA 2026

Nie tylko cena zakupu. W Białej Podlaskiej rośnie znaczenie czynszu i rachunków

Przez lata polski rynek nieruchomości przypominał uproszczoną grę matematyczną. Liczyły się cztery zmienne: lokalizacja, metraż, liczba pokoi i cena ostateczna. Reszta była tłem. Dzisiaj, w 2026 roku, na te salony bezpardonowo wkracza piąty gracz, który coraz częściej rozdaje karty. To koszt utrzymania mieszkania. Kupujący zdali sobie sprawę, że niska cena zakupu może być tylko przynętą na haczyku, na którym wiszą astronomiczne, comiesięczne opłaty.
Nie tylko cena zakupu. W Białej Podlaskiej rośnie znaczenie czynszu i rachunków

Źródło: AI

Z najnowszego badania portalu Nieruchomosci-online.pl i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu wyłania się obraz głębokiej zmiany mentalnej Polaków. Kupujący przestali być naiwni. Zamiast zachwycać się świeżo odmalowaną ścianą podczas prezentacji lokalu, bez ogródek żądają wglądu w faktury za ogrzewanie, pytają o stan funduszu remontowego i stopień zadłużenia wspólnoty. Dlaczego? Ponieważ uświadomiliśmy sobie, że zakup nieruchomości to nie sprint, a maraton. A w maratonie bardziej niż jednorazowy wydatek liczy się to, ile energii (i gotówki) tracimy na każdym kilometrze.

Podobne zjawisko obserwowane jest również w Białej Podlaskiej. Osoby planujące zakup mieszkania coraz częściej dopytują o wysokość opłat administracyjnych, koszty ogrzewania czy planowane remonty budynku. Dla wielu rodzin z regionu równie ważne jak cena zakupu staje się dziś to, ile będą płacić każdego miesiąca za utrzymanie nieruchomości.

Czy stać mnie?

Koszty utrzymania stały się nowym, pełnoprawnym kryterium wyboru. Dziś na rynku wtórnym rysuje się wyraźny podział na nieruchomości „bezpieczne” oraz tzw. wampiry energetyczne. Wyobraźmy sobie sytuację: atrakcyjne, 70-metrowe mieszkanie w starszym bloku, cena okazyjna, o 10 proc. niższa od rynkowej. Brzmi jak okazja? Czar pryska, gdy agent wyciąga rozliczenie czynszu – 1800 zł miesięcznie, bo wspólnota spłaca potężny kredyt na termomodernizację lub naprawę dachu. Taki zimny prysznic momentalnie odstrasza 90 proc. potencjalnych klientów.

Kupujący zaczęli stosować prostą matematykę. Co z tego, że utarguję ze sprzedającym 30 czy 40 tysięcy złotych na cenie zakupu, skoro ta „oszczędność” zostanie całkowicie skonsumowana przez zawyżony czynsz w ciągu zaledwie kilku lat?

– Klienci odwiedzający nasze biuro coraz częściej proszą o szczegółowe informacje dotyczące kosztów utrzymania mieszkania jeszcze przed obejrzeniem nieruchomości. Wysokość czynszu, opłaty za ogrzewanie czy efektywność energetyczna budynku stają się dziś jednymi z najważniejszych elementów wpływających na decyzję zakupową – mówi Wojciech Gałecki, agent Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej.

Nowe budownictwo kusi efektywnością

Ta zmiana akcentów uderza przede wszystkim w rynek wtórny, zwłaszcza w nieocieplone bloki z wielkiej płyty oraz stare kamienice z nieefektywnymi systemami grzewczymi. Zarządcy starych zasobów mieszkaniowych dwoją się i troją, by łatać budżety, ale rosnące ceny energii i ciepła sieciowego są bezlitosne. Efekt? Klienci masowo przesuwają swoje zainteresowanie w stronę nowego budownictwa.

Nowoczesne bloki, budowane w rygorystycznych standardach energooszczędności, z dobrą izolacją, a coraz częściej także z własnymi instalacjami fotowoltaicznymi zasilającymi części wspólne, wygrywają przewidywalnością. Nawet jeśli cena za metr kwadratowy na rynku pierwotnym bywa wyższa, to miesięczny „koszt życia” w takim lokalu pozwala spokojniej spać.

Również w Białej Podlaskiej można zauważyć rosnące zainteresowanie mieszkaniami w nowszych inwestycjach. Kupujący coraz częściej analizują świadectwa energetyczne budynków oraz przewidywane koszty eksploatacji, traktując je jako istotny element całkowitego kosztu zakupu nieruchomości.

Syndrom bezsilności

To, co w obecnym krajobrazie niepokoi najbardziej, to warstwa psychologiczna. Z raportu „To my. Polacy o nieruchomościach” wyziera potężne poczucie bezsilności. Aż 86 proc. z nas z lękiem patrzy w przyszłość, spodziewając się dalszych podwyżek czynszów i energii. Co gorsza, dla niemal połowy badanych (47 proc.) samo otwieranie kopert z rachunkami wiąże się z realnym stresem, a blisko dwie trzecie (64 proc.) uważa, że cokolwiek by nie zrobili – i tak zapłacą więcej.

Ta rezygnacja i strach przed inflacją kosztów stałych zmieniły naszą strategię zakupową z ofensywnej na głęboko defensywną. Kiedyś własne mieszkanie było synonimem bezpiecznej przystani i ucieczki przed kaprysami rynku najmu. Dziś wiemy, że własność nie chroni przed drożyzną generowaną przez globalne rynki energii czy lokalne zaniedbania spółdzielni.

Co to oznacza dla rynku?

Wchodzimy w erę, w której sprzedający będą musieli wykazać się ogromną elastycznością cenową, jeśli ich nieruchomość jest „droga w utrzymaniu”. Czeka nas prawdopodobnie polaryzacja stawek: mieszkania energooszczędne i tanie w eksploatacji będą trzymać wartość, podczas gdy lokale generujące wysokie opłaty administracyjne będą musiały tanieć, by zrównoważyć kupującym comiesięczny drenaż portfela.

Czas bezwiednego kupowania ścian dobiegł końca. Dziś kupuje się święty spokój, a ten, jak się okazuje, najlepiej mierzy się w kilowatogodzinach i stawkach funduszu remontowego.

Jak podkreślają eksperci Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej, przed zakupem warto dokładnie przeanalizować nie tylko cenę nieruchomości, ale również dokumentację wspólnoty mieszkaniowej, wysokość opłat eksploatacyjnych oraz stan techniczny budynku. Pomocne mogą być także profesjonalne wyceny nieruchomości, wsparcie przy uzyskaniu kredytu hipotecznego, świadectwa energetyczne oraz usługi pośrednictwa w zakupie i sprzedaży nieruchomości.

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska


Kontakt – Północ Nieruchomości Biała Podlaska

📞 Tel.: 604 494 481
📧 E-mail: [email protected]
Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=100057200719135
Strona: https://nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-biala-podlaska/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama