Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 12:55
Reklama
Reklama
Reklama
Ofiara to prawdopodobnie rosyjski opozycjonista

Biała Podlaska: To była egzekucja w biały dzień

W poniedziałek, 15 czerwca nieznany sprawca zastrzelił mężczyznę na parkingu przy ul. Królowej Jadwigi, po czym uciekł. Ofiara to obywatel Rosji, prawdopodobnie opozycjonista putinowskiej władzy. Tuż po zabójstwie zaczęła się obława na sprawcę.
Biała Podlaska: To była egzekucja w biały dzień
15 czerwca nieznany sprawca zastrzelił mężczyznę na parkingu przy ul. Królowej Jadwigi. Ofiara to obywatel Rosji, prawdopodobnie opozycjonista putinowskiej władzy

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Do zdarzenia doszło przed godziną 10. Na parkingu przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej padły strzały, od których zginął mężczyzna. Na miejsce natychmiast przyjechały służby, które prowadziły działania zabezpieczające ślady i wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

Miejsce zbrodni

Miejsce zbrodni przez wiele godzin było zabezpieczone przez policjantów, którzy pilnowali, aby nikt postronny nie wszedł za taśmę. Na trawniku między chodnikiem a drogą wewnętrzną służby rozstawiły czerwony parawan, osłaniający ciało zabitego  mężczyzny. Wokół terenu zbierali się ludzie, którzy nie kryli zdenerwowania. 

- Usłyszałam głośne dźwięki, ale w życiu bym nie pomyślała, że to mogą być strzały. Myślałam, że to petardy. Kiedy wybiegłam na dwór, zobaczyłam leżącego na trawie mężczyznę. Dotarło do mnie, że stało się coś strasznego, jeszcze nie wiedziałam co – mówiła nam jedna z pań pracujących w pawilonach przy ul. Terebelskiej. 

Z kolei inni przechodnie pytali, jak mogło dość do takiej zbrodni w biały dzień w miejscu, gdzie jest pełno ludzi. - To jest szok! Przecież to mogło spotkać każdego. Chociaż ludzie mówią, że to mogły być porachunki, że mężczyzna wyszedł z psem na spacer, nagle podjechał samochód i padły strzały – słyszymy. - Może to prawda, a może to jakiś szaleniec i będzie więcej ofiar? - zastanawiali się.

Panika w mieście

Miasto obiegły fake newsy, jakoby również w innych miejscach Białej Podlaskiej padły kolejne strzały. Miało się tak stać m.in. przy bialskiej bursie czy Szkole Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej. Policja sprawdzała wszystkie te sygnały. Jednocześnie prezydent miasta poinformował o natychmiastowych działaniach zabezpieczających w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Placówki pracują normalnie, ale pozostają zamknięte dla osób trzecich i są patrolowane przez straż miejską. - Skierowaliśmy niezwłocznie do placówek patrole straży miejskiej, które wspierają działania służb. Nasze placówki pracują w codziennym trybie, ale pozostają zamknięte dla osób trzecich i są patrolowane przez straż miejską. Rodzice uczniów niepełnoletnich otrzymali za pośrednictwem dziennika elektronicznego informację o tym, że dzieci po zajęciach należy osobiście odebrać ze szkoły - czytamy w komunikacie prezydenta miasta.

Jednocześnie włodarz apelował, aby korzystać z oficjalnych komunikatów policji i służb. - Prosimy o niepowielanie niezweryfikowanych informacji pojawiających się w mediach społecznościowych, które mogą potęgować niepokój i utrudniać działania prowadzone przez funkcjonariuszy - przekazywał prezydent.

Prokuratura zabiera głos

To nie była strzelanina, tylko śmiertelne postrzelenie. Oddano co najmniej jeden strzał. Mamy do czynienia ze śmiertelnym postrzeleniem, co najmniej jednym strzałem. Czy strzałów było więcej potwierdzą to czynności, które są wykonywane przez biegłych - mówił nam wczoraj, 15 czerwca rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prokurator Marcin Kozak.

 Dodał, że ekipa dochodzeniowo-śledcza wspólnie z prokuratorem zabezpieczyła miejsce zdarzenia, zbiera ślady, przesłuchiwani są świadkowie. - Policjanci dokonują szeregu czynności zmierzających do ustalenia i ujęcia sprawcy bądź sprawców, bo nie wiadomo, czy mamy do czynienia z jedną osobą, czy z większą liczbą osób - mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Dodał, że trwają czynności zmierzające do ujęcia sprawcy. - Nawet jeżeli jakieś osoby będą zatrzymywane w postępowaniu, na tym bardzo wczesnym etapie, to nie musi jednoznacznie oznaczać, że mamy do czynienia ze sprawcą. Bo to będą pewne typowania. Policjanci będą weryfikowali różne informacje i pewnie w toku obławy, będzie dochodziło do legitymowania, do zatrzymań pojazdów, do przeszukań miejsc, pomieszczeń, a także do zatrzymywania osób, ale czy czy to osoby, które finalnie miały związek ze zdarzeniem, to się okaże - przekazuje rzecznik. 

Poinformował też, że na miejscu dokonano oględzin zewnętrznych ciała, ale szczegółowe badanie pośmiertne będzie przeprowadzone w zakładzie medycyny sądowej. Tam zostanie precyzyjnie ustalone ile jest ran postrzałowych, czy na ciele są inne rany. - Sekcja zostanie przeprowadzona najprawdopodobniej w pierwszym możliwym terminie. Zazwyczaj odbywa się to w terminie kilkunastu-kilkudziesięciu godzin od zdarzenia. Z uwagi na dobro śledztwa, nie mogę podać szczegółowych informacji - mówi prokurator Marcin Kozak.

Mówią: rosyjski opozycjonista

Po południu 15 czerwca policja przekazała, że zidentyfikowano ofiarę. To 44-letni obywatel Rosji. Późnym wieczorem tego samego dnia media obiegła wiadomość, że zastrzelony na bialskim osiedlu mężczyzna to rosyjski opozycjonista. Według Onetu zastrzelonym mężczyzną miał być Simon Skrepetski, rosyjski artysta znany z krytyki Władimira Putina. Portal podał, że informację o jego tożsamości potwierdził w kilku źródłach. Onet cytuje też osobę znającą okoliczności sprawy, według której „to wyglądało jak egzekucja”.

 Na obecnym etapie śledczy oficjalnie nie potwierdzili ani motywu politycznego, ani tego, że zabójstwo miało charakter zlecony.

Tuż po zdarzeniu komendant bialskiej policji ogłosił alarm dla podległych policjantów. - Wystawione zostały posterunki blokadowe, odbywały się kontrole pojazdów i penetracja terenu - wyliczała oficer prasowy KMP Biała Podlaska mł. asp. Katarzyna Gągolińska

Jednocześnie policja informuje, że na terenie powiatu bialskiego nie doszło do innych zdarzeń z wykorzystaniem broni. – Prosimy o korzystanie tylko ze sprawdzonych źródeł informacji i nie powielanie nieprawdziwych wiadomości - zaznacza KWP w Lublinie. Cały czas policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej wspierani przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wykonują czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama