Do zatrzymania cudzoziemca doszło tuż po tym, jak opuścił on mury Zakładu Karnego w Zamościu, gdzie odsiadywał wyrok pozbawienia wolności. Na mężczyznę czekali tam funkcjonariusze z Grupy Zamiejscowej w Zamościu Placówki Straży Granicznej w Lublinie. Mundurowi przeprowadzili szczegółową kontrolę legalności pobytu obcokrajowca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, która przypieczętowała jego dalszy los.
Z ustaleń śledczych wynika, że obywatel Uzbekistanu był kluczowym ogniwem w przestępczym łańcuchu. Zajmował się organizowaniem transportów dla osób bezprawnie przekraczających granicę polsko-białoruską, a następnie przewoził migrantów w głąb kraju. Mężczyzna działał z pełną premedytacją, mając świadomość, że rażąco łamie polskie prawo, a z procederu tego czerpał stałe i bardzo wysokie zyski.
Ponieważ dalsza obecność Uzbeka na terytorium naszego kraju stanowiła bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego oraz porządku publicznego, Straż Graniczna podjęła natychmiastowe kroki prawne. Wobec mężczyzny wydano decyzję administracyjną zobowiązującą go do przymusowego powrotu do ojczyzny.
Cudzoziemiec został pod eskortą pograniczników przewieziony bezpośrednio na lotnicze przejście graniczne Warszawa-Okęcie, skąd na pokładzie samolotu opuścił Polskę. Konsekwencje jego przestępczej działalności będą jednak długofalowe – wydalony organizator nielegalnego procederu nie będzie mógł przekroczyć polskich granic przez najbliższe 10 lat, a zakaz wjazdu objął również wszystkie pozostałe kraje strefy Schengen.
CZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz
Komentarze