Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 29 marca 2026 01:32
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat bialski: Dwulatka omal nie utonęła w szambie. Jest prawomocny wyrok w sprawie

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy bialskie orzeczenie w sprawie Andrzeja P., współwłaściciela kąpieliska Kubiki w Chotyłowie. Mężczyznę w marcu za winnego nieumyślnego naruszenia reguł ostrożności, a przez to spowodowania obrażeń u dziewczynki sąd pierwszej instancji skazał na 5 tysięcy złotych grzywny, nakazał mu także wypłatę na rzecz pokrzywdzonej 15 tys. zł zadośćuczynienia
Powiat bialski: Dwulatka omal nie utonęła w szambie. Jest prawomocny wyrok w sprawie

Przypomnijmy, że proces ruszył w grudniu 2017 r. Prokuratura oskarżała Andrzeja P. o umyślne narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W sierpniu ubiegłego roku dziewczynka wpadła do usytuowanej na parkingu kąpieliska w Chotyłowie studzienki kanalizacyjnej. Otwór do niej zabezpieczony był tylko oponą. Dziecko spędziło w szpitalu 6 dni, z zachłystowym zapaleniem płuc, później leczone było w przychodni. Do dziś boi się wody, unika czesania włosów.

Prokuratur i pełnomocnik matki dziecka chcieli dla oskarżonego roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 700 złotych grzywny, przeproszenia pokrzywdzonej w prasie oraz orzeczenia zadośćuczynienia w wysokości 80 tys. zł. - Wspólnie z prokuraturą zwracaliśmy uwagę, że skoro przez dwa lata otwór był prowizorycznie zabezpieczany, to oskarżony zdawał sobie sprawę z tego faktu, więc w grę mogła wchodzić przynajmniej wina ewentualna. Niestety, sąd drugiej instancji, nie podzielił tych argumentów – informuje pełnomocnik matki dziewczynki mecenas Przemysław Bałut.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 34/2018


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama