Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 17:13
Reklama
Reklama
Reklama
Idą pokłonić się Matce Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze

Biała Podlaska. Wyruszyli na pątniczy szlak [GALERIA ZDJĘĆ]

Na Jasną Górę wyruszyła 46. Piesza Pielgrzymka Podlaska. Wśród pielgrzymów są rodziny z dziećmi, osoby starsze, a także młodzież. Idą pokłonić się Matce Boskiej Częstochowskiej. Pielgrzymować będą przez 14 dni, a większość z nich weźmie udział w święcie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie 15 sierpnia. Pątnicy pokonają ponad 400 kilometrów. W bialskich grupach idzie w sumie 120 osób.
Biała Podlaska. Wyruszyli na pątniczy szlak [GALERIA ZDJĘĆ]
Pątnicy wyruszyli rano, 1 sierpnia na Jasną Górę, do Częstochowy wejdą 14 sierpnia

Autor: Anna Chodyka

Wyjście 46. Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej poprzedziła msza święta w kościele Wniebowzięcia NMP w Białej Podlaskiej. Eucharystii przewodniczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda. - Pierwsza sobota sierpnia to dzień, w którym 46. Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę rozpoczyna swój pielgrzymi szlak. Serdecznie pozdrawiam wszystkich kapłanów z księdzem Markiem, kierownikiem pielgrzymki, księży dziekanów, proboszczów, przewodników, osoby odpowiedzialne za poszczególne służby, siostry zakonne, kleryków, pielgrzymów oraz pielgrzymów duchowych - mówił biskup siedlecki Kazimierz Gurda. 

OBEJRZYJ GALERIĘ ZDJĘĆ Z WYDARZENIA:

"Uczniowie i misjonarze"

Dodał, że każda pierwsza sobota miesiąca jest dniem poświęconym Matce Bożej. To szczególny czas modlitwy wspólnot Żywego Różańca osób dorosłych, dzieci i młodzieży. Jest to również dzień, w którym pielgrzymi zawierzają swoje życie Bogu przez Maryję i rozpoczynają drogę na Jasną Górę.

- Tegoroczna pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Uczniowie i misjonarze”, które jest jednocześnie hasłem roku duszpasterskiego. W czasie pielgrzymki jesteśmy wezwani do refleksji i modlitwy nad treścią tych słów. Pomaga w tym przygotowany hymn pielgrzymki, w którym pojawiają się słowa o szkole Maryi. To właśnie we wspólnocie Kościoła, pod okiem Jezusa i w szkole Maryi, uczymy się być uczniami Jezusa i jego misjonarzami. Matka Boża jako pierwsza była wierną uczennicą Chrystusa i jego pierwszą misjonarką. To ona pokazuje, jak żyć w bliskości z Jezusem i głosić Ewangelię - wskazał ordynariusz diecezji siedleckiej. 

Zauważył, że bracia i siostry, wyruszający na pielgrzymi szlak, wchodzą do szkoły Maryi. - Zanieście jej swoje intencje, intencje waszych parafii oraz całej diecezji. Proszę również o dalszą modlitwę za nasze seminarium duchowne, księdza rektora, profesorów i kleryków oraz o nowe powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Pamiętajcie o nich w swoich modlitwach - prosił biskup Kazimierz Gurda.

Odniósł się też do pielgrzymowania duchowego. - Powróćcie z pielgrzymki umocnieni duchowo i jeszcze bardziej przekonani o wartości oraz pięknie życia chrześcijańskiego. W waszych parafiach będziemy towarzyszyć wam modlitwą. Pielgrzymi duchowi każdego dnia będą gromadzić się w parafiach razem z kapłanami, aby modlić się w waszych intencjach. Wy również pamiętajcie w modlitwie o wszystkich, którzy podjęli trud pielgrzymowania. Nie jest to łatwy wysiłek, ale jest on bardzo potrzebny. Każdy, kto choć raz przeszedł pielgrzymi szlak, wie, jak bardzo pielgrzymowanie przynosi owoce. Łaski wyproszone podczas pielgrzymki pomagają przeżywać wiarę i bliskość Jezusa każdego dnia przez cały rok - mówił biskup. 

Zawierzyć się Maryi

- Na Jasnej Górze byłam pieszo tylko raz, jeszcze w czasach, gdy pielgrzymowała pielgrzymka warszawska, bo naszej jeszcze wtedy nie było. Natomiast pielgrzymów odprowadzam już od około trzydziestu lat. Do pielgrzymowania skłaniają mnie przede wszystkim wiara, ufność wobec Maryi i zawierzenie jej swojego życia. Każdego roku odprowadzam pielgrzymów z intencją modlitwy o zdrowie dla najbliższych, o nawrócenie mojego bratanka, a także o pokój w kraju i na świecie. To są może zwyczajne, codzienne intencje, ale bardzo ważne - wskazała Bożenna z Białej Podlaskiej. 

Dodała, że na pielgrzymce panuje wyjątkowa atmosfera. - Mimo zmęczenia i trudów drogi, kiedy młodzież zaczyna śpiewać, wszystko staje się łatwiejsze. Mam siedemdziesiąt lat, a w takich chwilach nie odczuwam zmęczenia. Po prostu idzie się dalej. Bardzo ważne jest również to, że wszyscy zwracają się do siebie „bracie” i „siostro”. Dzięki temu czujemy się sobie bliżsi, jak jedna rodzina. Nie ma dystansu, jest poczucie wspólnoty i wzajemnej bliskości - mówiła Bożenna z Białej Podlaskiej. 

- To mój drugi raz na pielgrzymce. Mam z niej bardzo dobre wspomnienia. Mimo pęcherzy, bólu i zmęczenia szło się z modlitwą. Ogromne znaczenie ma zgranie całej grupy. Kiedy raz wyruszy się na pielgrzymi szlak, później czeka się już na kolejny rok. To doświadczenie sprawia, że chce się wracać. Wspólne śpiewanie na chwałę Boga, modlitwa, niesione intencje i świadomość, że idziemy do Maryi, pomagają przezwyciężać własne trudności - przyznała Bernadetta z Białej Podlaskiej.  

Zaznaczyła, że na pielgrzymce panuje bardzo dobra atmosfera. - Wszyscy wzajemnie się wspierają i pomagają sobie w codziennych sytuacjach. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, zawsze może liczyć na innych. Dzięki temu tworzy się prawdziwa wspólnota. Idę z intencją modlitwy o pokój i jedność w Kościele, między sąsiadami oraz w rodzinach. Chcę również oddać ten trud na chwałę Bożą. Bardzo podoba mi się zwyczaj zwracania się do siebie „siostro” i „bracie”. Trzeba się do tego ponownie przyzwyczaić, ale dzięki temu tworzymy jedną wielką rodzinę. Wszyscy jesteśmy sobie bliscy i pomagamy sobie nawzajem - podkreśliła Bernadetta. 

Nie ukrywa, że najtrudniejsze na pielgrzymce są pęcherze, ból nóg i upał. - To właśnie słońce najbardziej daje się we znaki, choć mimo zmęczenia idziemy dalej z uśmiechem, bo dobra atmosfera i wsparcie grupy pomagają pokonywać wszystkie trudności. Osobom, które jeszcze się wahają, powiedziałabym, żeby się nie bały. To wspaniałe przeżycie i droga prowadząca do tego, co najważniejsze. Jest to czas poznawania Boga, Maryi, drugiego człowieka, ale także samego siebie oraz okazja do duchowego wzrastania i uświęcania swojego życia - mówiła Bernadetta z Białej Podlaskiej. 

- Pielgrzymuję drugi raz, natomiast po raz pierwszy pełnię posługę. Wspomnienia z ubiegłorocznej pielgrzymki są bardzo pozytywne. Zapamiętałem ją jako czas pełen ciepła, braterskiej atmosfery i życzliwości. Do ponownego wyruszenia na szlak skłoniła mnie przede wszystkim wdzięczność wobec Maryi - wskazał Karol z Białej Podlaskiej. 

W ciągu minionego roku otrzymał wiele łask, a jedną z najważniejszych było odbudowanie jego rodziny i małżeństwa. - Atmosfera na pielgrzymce jest wspaniała. Trudno ją opisać słowami, bo trzeba jej po prostu doświadczyć. Jesteśmy jedną wspólnotą, wzajemnie się wspieramy i nie ma między nami żadnych barier, także tych związanych z wiekiem. Każdy może liczyć na pomoc drugiego człowieka. Nie uważam, żeby na pielgrzymce były jakieś szczególne trudności. Wiara pomaga je pokonywać. Na tym szlaku jest przede wszystkim wiele łask i wiele dobra - mówił Karol z Białej Podlaskiej. 

- Jestem na pielgrzymce po raz pierwszy. Chciałem przede wszystkim podziękować Panu Bogu za wszystko, co spotkało mnie w ostatnich latach. Było w nich wiele dobrych wydarzeń, dlatego moją główną intencją jest dziękczynienie. Chciałbym ukończyć tę pielgrzymkę i dojść do Częstochowy. Nigdy wcześniej nie uczestniczyłem w pieszej pielgrzymce, a mój świętej pamięci tata przeszedł ten szlak, dlatego chciałbym również podjąć to wyzwanie i dotrzeć do celu - podkreślił Paweł z Białej Podlaskiej. 

Najbardziej obawia się tego, że zdrowie może nie pozwolić mu ukończyć pielgrzymki. - Myślę, że jak większość pielgrzymów boję się bólu kolan, pleców czy stóp. Pogoda nie budzi we mnie większych obaw. Do pielgrzymki przygotowałem się przede wszystkim duchowo. Modliłem się przed wyjściem i przystąpiłem do sakramentu spowiedzi. Uważam, że pod względem fizycznym jestem wystarczająco sprawny, aby dojść do Częstochowy - wskazał Paweł. 

Od pielgrzymki oczekuje przede wszystkim pogłębienia życia duchowego i poukładania jego spraw. - Dla mnie jest to jednak przede wszystkim czas dziękczynienia. W taki sposób patrzę na to wyzwanie i na dwa tygodnie drogi prowadzącej na Jasną Górę - mówił Paweł z Białej Podlaskiej. 

W parafii Wniebowzięcia NMP w Białej Podlaskiej, od 1 do 13 sierpnia wieczorem msze święte w dni powszednie będą sprawowane o godz. 20:00. O godz. 19:30 będzie odmawiany różaniec pielgrzymkowy, a po mszy św. odśpiewany zostanie Apel Jasnogórski. Podobne pielgrzymowanie duchowe odbędzie się również w innych parafiach w mieście.  

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto to ? Treść komentarza: A kto to jest ? To jakiś piłkarz ? Grał w ekstraklasie ? Czy w reprezentacji Polski ? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 21:19 Źródło komentarza: Nie żyje Wojciech Machnowski Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: W Sądzie jasno określiłem, że jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów badań DNA, że Dawid I Michał są moimi synami genetycznymi to nie mamy o czym rozmawiać. W 2023 roku spostrzegłem, że (moje siostry) córki moich rodziców wraz z Prokuraturą tuż przed 14 luty 2014 roku zabiły moją mamę w Szpitalu w Białej Podlaskiej, która żyła dwa lata na wystawionym akcie zgonu. Więc czego mogę się jeszcze domyślać, gdybym wiedział o tym, nie zadawałbym się z rodzeństwem.Nigdzie się nie ukrywałem, myślę, że organy ścigania jak i policja każdego dnia doskonale wiedzieli gdzie jestem. Jeszcze nie wiem co z moim dzieckiem, które urodziło się w 2023 roku oraz jego mamą piękną czarnooką z USA pochodzenia ukraińskiego. Pani w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej powiedziała, że tam w Sławacinku Starym nie mam czego szukać. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:32 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:14 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:13 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Kazimierz Naumiuk Treść komentarza: Jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów z badań DNA, że jestem genetycznym ojcem to nie mamy o czym rozmawiać. Nigdzie się nie ukrywałem, a Państwo Polskie dokładnie wiedziało, że mieszkałem od czasu, kiedy Polska nie była w EU w Danii . O czym mowa, kiedy w 2023 roku spostrzegłem, że prokuratura wraz z własnymi córkami moich rodziców na 100% zabiły w Szpitalu w Białej Podlaskiej moją mamę ś.p. Stanisławę, która żyła dwa lata na akcie zgonu... Czego więc mogę się jeszcze domyślać.... Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:57 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama