Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 15:26
Reklama
Reklama
Reklama
Wyjątkowy jubileusz w Międzyrzecu Podlaskim 100 lat służby i tradycji OSP Zawadki

100 lat służby i tradycji OSP Zawadki

Sześćdziesiąt cztery kobiety i mężczyźni tworzą dziś żywą historię miejsca, które od stu lat czuwa nad bezpieczeństwem mieszkańców. OSP Zawadki obchodzi wyjątkowy jubileusz 100-lecia swojego istnienia. Oficjalne uroczystości połączyły podniosłą modlitwę, wspomnienia wielkiej historii oraz wyraz wdzięczności dla współczesnych druhów.
100 lat służby i tradycji OSP Zawadki
Uroczystość odbyła się 5 sierpnia

Autor: Waldemar Pepa

Jubileuszowe obchody odbyły się 5 września i rozpoczęły uroczystą mszą świętą w kościele Chrystusa Króla. Eucharystii przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. Henryk Jakubowicz, powiatowy kapelan strażaków. Wśród zaproszonych gości i druhów wybrzmiały słowa uznania dla dekad bezinteresownej służby, pasji i poświęcenia.

"Tradycja i oddanie pozostają bez zmian"

Ważnym punktem uroczystości było wystąpienie burmistrza Międzyrzeca Podlaskiego, Pawła Łysańczuka, który zwrócił uwagę na wielopokoleniowy wymiar strażackiej misji i niezwykłą trwałość wartości, na których zbudowano jednostkę.

- Jesteśmy 100 lat później. Zmieniły się druhny i druhowie, zmieniła się remiza, zmienił się sprzęt, zmieniły się czasy. Zmienił się także system polityczny, ale nie zmieniło się jedno: osoby i duch osób, które w tej jednostce przez te wszystkie lata funkcjonowały. Osoby może nie są te same bezpośrednio, ale ten zapał, tradycja, oddanie drugiemu człowiekowi pozostają u was bez zmian – mówił burmistrz Paweł Łysańczuk.

Włodarz miasta podkreślił także, że służba w OSP to nie tylko działanie ratownicze, ale i filar lokalnej tożsamości.-  Ta pasja musi być znaczona także odpowiedzialnością za drugiego człowieka. I wy tę odpowiedzialność niesiecie przez pokolenia. Śmiało patrzycie w przyszłe dni, nie opuszczając głowy, staracie się tę jednostkę rozwijać. Staracie się, aby nie była tylko jednostką ratowniczą, ale także centrum życia kulturalnego całej tej pięknej i bogatej historią dzielnicy – dodał, przekazując również pozdrowienia od byłego burmistrza, Artura Grzyba.

Drewniana szopa i ręczna sikawka

Początki OSP Zawadki wiążą się z pożarem w posiadłości hrabiego Andrzeja Potockiego jesienią 1926 r. Wtedy to opóźnione przybycie do pożaru działającej od 20 lat międzyrzeckiej straży pożarnej i brak sprawnego dowodzenia wywołały niezadowolenie mieszkańców. Po wyciągnięciu konsekwencji służbowych, hrabia Andrzej Potocki zainicjował spotkanie założycielskie. Powołano wówczas tymczasowy komitet straży, w którego skład oprócz hrabiego weszli: inż. Dziewanowski, Chradecki, Włodzimierz Furman (późniejszy naczelnik OSP Wysokie), Benedykt Oksiuta oraz Chodźko ze Stołpna.

Efekt rekrutacji przeszedł najśmielsze oczekiwania – na pierwsze walne zebranie przybyło prawie 300 osób. W skład drugiej mięrzyrzeckiej jednostki OSP wchodziły wówczas oddziały w dobrach hrabiego, na Stołpnie, w Zawadkach oraz prawdopodobnie na przedmieściach Wysokie i Rzeczyca.

Arystokrata sfinansował zakup pierwszego sprzętu: ręcznej sikawki, dwóch beczek na drewnianych kołach oraz drobnych akcesoriów pożarniczych, które przechowywano w drewnianej szopie przy ulicy Piszczanka. Hrabia Potocki ufundował również instrumenty dla powstałej przy jednostce 25-osobowej orkiestry dętej. Działalność straży finansowano ze składek, dotacji magistratu, wsparcia firm ubezpieczeniowych, a także organizowanych loterii fantowych, spektakli teatralnych i zabaw.

W 1927 roku rada miejska wyraziła zgodę na budowę remizy przy ulicy Zawadki. Wybudowany w 1936 roku budynek służy strażakom do dziś, stanowiąc stale modernizowaną bazę lokalową. Z biegiem lat zmieniał się także sprzęt – w 2006 roku zabytkowy Star 26 trafił do Muzeum Pożarnictwa w Warszawie, w 2010 roku jednostka pozyskała ciężki samochód Jelcz z KM PSP w Białej Podlaskiej, a w 2019 roku flotę wzbogaciły Fiat Ducato oraz średni samochód ratowniczo-gaśniczy.

Wyjątkowe odznaczenie 

Zwieńczeniem wieku działalności było wyjątkowe uhonorowanie zasług strażaków. OSP Zawadki została odznaczona Złotym Znakiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej – najwyższym odznaczeniem cywilnym przyznawanym za wieloletnią, ofiarną działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej i społeczności lokalnej. Indywidualne odznaczenie otrzymał również druh Marek Zając, prezes OSP Zawadki.

Obecnie jednostka liczy 64 członków, w tym aż 24 kobiety. Oprócz wyjazdów do akcji ratowniczo-gaśniczych, druhowie z Zawadek aktywnie włączają się w życie lokalnej społeczności – m.in. organizują zajęcia letnie i zimowe dla dzieci i młodzieży oraz dbają o bezpieczeństwo podczas imprez masowych.

Sto lat historii staje się tym samym solidnym fundamentem pod kolejne dekady służby, bo – jak przypomniał podczas uroczystości burmistrz – "remiza bez ludzi nie służy niczemu".

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RP Treść komentarza: prawdziwa Polska młodzież brawo !!!!! Data dodania komentarza: 10.09.2026, 10:14 Źródło komentarza: 1500 kilometrów śladami dowódcy Dywizjonu 303 [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Sielczyk żenada ! Treść komentarza: Zaległy mecz p.p. Sielczyk ! Aleście mnie dzisiaj zaimponowaly ! Kilkanaście lat temu seniorzy GLKS Rokitno przestraszyli się juniorów Podlasia i było, 24 : 0, dla ...juniorów. Dzisiaj to samo Sielczyk, za wyjątkiem, szacun, Paweł Bartosiak. Mogli powalczyć, a speniali... To kto tam trenerem jest ? Data dodania komentarza: 9.09.2026, 19:34 Źródło komentarza: Zmiana na fotelu lidera Autor komentarza: Chwała Bohaterom ! Treść komentarza: Piękna inicjatywa ! Już po wojnie w Lublinie mieszkał ostatni dowódca 303 Witold Łokuciewski. Warta polecenia pozycja książkowa innego z Asów Przestworzy z Dywizjonu 303 Jana Zumbacha ,,Ostatnia walka,, . Powstaje też film o Polskim Czechu z Dywizjonu 303 Jozefie Frantisku. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 12:08 Źródło komentarza: 1500 kilometrów śladami dowódcy Dywizjonu 303 [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Ktoś tu coś kręci, odcinek od Kąpielowej do Włoskiej to wstyd dla miasta i cisza w tym temacie. A co na dzisiaj powie pani Tychmanowicz? Data dodania komentarza: 9.09.2026, 11:30 Źródło komentarza: Nowy plan na remont odcinka ul. Sidorskiej Autor komentarza: SPInka Treść komentarza: Te "leśne dziadki" jak ich nazywasz co tydzień zmagają się na turniejach, grają w lidze, jeżdżą po całej Polsce na różne zawody, nawet biorą udział w Mistrzostwach Świata. Wy bidoki piszecie te zgryźliwe kocopoły bo na nic innego was nie stać, no może jeszcze moglibyście zostać "leśnymi ssakami" :) Data dodania komentarza: 9.09.2026, 08:42 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama